Z przyjemnością obejrzałbym takie np Gumisie, Brygadę RR, czy Kubusia Puchatka w wersji wieczorynkowiej. Ale niestety nie trafiają się praktycznie wcale :(
Natomiast bajki, które były dla mnie chlebem powszednim (tamte - tylko w niedziele :)) - o nich chciałbym szybko zapomnieć. I nie mówię tu tylko o wczesnych mangach, jak wszystkie te Jatamany, Jatodetamany, Sally Czarodziejki, czy Paule i Ninny. Pamiętam tez koszmarne czeskie i radzieckie bajki które potrafiły czasem nieźle przestraszyć swoim wykonaniem :P
Dobrze, że dzieci nie były specjalnie wybredne :)

· 

kreskówki - to dla nich głównie przywróciłem pakiet pełny kablówki. dla nich i
dla muzycznych. co lubie? cartoon network. po prostu lubie kreskówki. każde,
tzn zarówno inteligentny humor "dextera" czy "krowy i kurczaka",
odprężającego "toma i jerrego" czy "krolika buggsa" (moim ulubionym zawodnikiem
jest kaczor Duffy - wygląda jak ksiądz, ma nawet koloratke!) lubie też mange a
nawet coś w stylu "Spidermana" czy "X-men" ale to juz zdecydowanie mniej, niż
niegdyś.

a propos "niegdyś" - Gumisie lubiłem. to fachowe fantasy z orkami i ogrami.
Kubuś puchatek - mniam. Sknerus, czyli "Kacze opowieści" - to jedna z bajek,
ktore mnie zbudowały takiego jakim jestem (pare osób płacze), smurfy... a z
zamierzchłych otchłani mojego dzieciństwa - pszczółka maja (ta była naprawde
ql), reksio i te inne paskudne polskie, czeskie i radzieckie bajki.

bez kreskówek świat byłby smutny.

ixtlilto napisała:
> Jak już w tekście jest wspomniane o akcji "Cała Polska zcyta
> dizeciom", to może odpowiecie czy czytano Wam bajki na dobranoc?
Oczywiście, że czytano:) I to nie tylko bajki, ale i duże książki, jak na
przykład "Mała księżniczka". A z bajek pamiętam "Muminki" i książki na
podstawie ekranizacji "Disney'a" no i oczywiście kultowego Kubusia Puchatka :)

pzdr.
Krzyskup

Witam szczególnie serdecznie ;)

Gość portalu: Edziu napisał(a):

> bolek5 napisał:

> Ty möndroku ,bajki Grimmow okrutne?Moze Czerwony Kapturek tak.Ale
inne:Spiaca K
> rolewna,Szczurolap z Hammeln,Gesiareczka,Kopciuszek,Jas i Malgosia,Stoliczku
na
> kryj sie,Kot w butach,Tomcio Paluszek,Krolewna Sniezka,O rybaku i złotej
rybce
> i mnostwo innych,na ktorych sie cale pokolenia Polakow wychowaly.Gdyby
niektor
> zy z rodzicow wiedzieli,ze to niemieckie bajki...

W Królewnie Śnieżce masz koszmarną macochę nie cofającą się przed
skrytobójstwem, Jaś i Małgosia upiekli w piecu Babę Jagę (ale to zła kobieta
była ;)), siostry Kopciuszka obcinają sobie pięty, aby dopasować stopy do
sławnego pantofelka, Szczurołap z Hammeln oszukany na zapłacie wywleka (o ile
pamiętam) ludność miasteczka na przepaść. A złota rybka to - jak mi się zdaje -
zupełnie inna bajka ;). Summa sumarum - ja mojemu dziecku czytałem "Kubusia
Puchatka".

> Ksiazka z basniami braci Grimm jesli chodzi o naklad ustepuje tylko Biblii.
No i sam nie wiem, czy to dobrze ;)

Pozdrawiam i życzę żebyśmy tylko takie problemy mieli

Bolek

· 

Witam ponownie

Gość portalu: Edziu napisał(a):

> Kubusiu Puchatku i Gasko Balbinko,na takich bajkach wyrosnie ci Pedal albo
lesb
> ija.

I po co tak tak agresywnie? Przecież rozmawiamy tylko o bajkach dla dzieci. A
mój syn już jest dorosły.

Czytaj dziecku takie bajki,jakie czyta sie wokol,niech ci sie dziecko tak s
> amo rozwija.Czytaj mu Wilka i Lisa,Sowe,Ksiezniczke na ziarnku grochu czy
jak t
> o po polsku,Muzykantow z Bremy,Krysztalowa Kule itd...

No to się zdecyduj - mam wnukom czytać Grimmów czy Andersena? Od razu
zaznaczam, że przeciwko Andersenowi nic nie mam.

Pozdrawiam

Bolek

Cześć! Dzisiaj wraz z małym wybraliśmy się na zwiedzanie przedszkoli u nas w mieście. Odwiedziliśmy 3 przedszkola wtym i to waldorskie czy jak tam je zwią. Co do kosztów to normalne wraz z 3 posiłkami kosztuje ok. 160-180 zł natomiast do waldorskie 340 zł/ miesięcznie. W tym waldorskim są bardzo małe grupy a personel nawet duży. Dzieci mają różne zajęcia z muzyki, teatru, gotują, majsterkują. Nie ma tradycyjnych zabawek w większości występują pół produkty z których dzieci same tworzą zabawki. Nie ma czegoś takiego jak TV, czy radio. Farby, kredki itp. ekologiczne, woreczki na papcie też. Niby fajne ale jakoś tak smutno tam było. W przedszkolu tradycyjnym znowu było kolorowo, duży plac zabaw, mnóstwo dzieci, jest też dochodzący logopeda, gimnastyka korekcyjna, wszystko dostosowane do bajki o Kubusiu Puchatku, zresztą przedszkole nazywa się Chatka Kubusia Puchatka, niby też super wesoło ale z powodu dużej ilości dzieci napewno Panie nie są w stanie poświęcić wystarczająco dużo czasu każdemu dziecku. W trzecim podobnie jak w tym drugim tyle tylko, że plac zabaw uboższy i Dyrektorka mało komunikatywna. Mój mały wybrał Chatkę Kubusia Puchatka ja nadal nie wiem ale napewno wybiorę pomiędzy Chatkę a waltorskim. W tym waltorskim prowadzą również w czasie przedszkolnym naukę jęż. angielskiego metodą Helen Doron czyli dla najmłodszych w Kubusiu też jest angielski ale tradycyjny czyli książeczki itp. Jak znajdziesz odpowiadające Tobie przedszkole to daj znać może wtedy już ja nie będę musiała się zastanawiać KTÓRE?

niania wawa-ochota- PILNE
Witam.
Poszukuje niani, ktora zastapi mnie w opiece nad 3-letnia Zuzia. Dziewczynke
nalezy odebrac ze zlobka (ul. Skarżynskiego) w pon, wt, czw do godz.17.30 i
opiekowac sie nia do ok godz. 19-20. Zuzia jest bardzo sympatycznym,
grzecznym dzieckiem, lubi rysowac, spiewac, czytac ksiazeczki i ogladac bajki
a zwlaszcza Kubusia Puchatka :)
Mile widziane studentki pedagogiki, niepalace, lubiace prace z dziecmi.
Osoby zainteresowane prosze o kontakt mada.d@poczta.fm (prosze napisac kilka
slow o sobie, dotychczasowym doswiadczeniu, zdjecie i referencje mile
widziane). Praca juz od poniedzialku!!!

pozdrawiam
magda

treia napisała:

> O, bardzo ładne... Ale nie zgadnę, skąd to :-)

Z małego Poradnika Kubusia Puchatka :-)
Lubię także i to:

"Bywa, że kiedy staniesz na dolnej poręczy mostka i wychylisz się, by popatrzeć
na wolno płynącą w dole rzekę, nagle zrozumiesz wszystko."

Warto wracać do bajek i książek dla dzieci, bo czasem niespodziewanie
dla samych siebie odkrywamy w nich zupełnie nową perspektywę. :-)

Do Teatru Lalek pierwszy raz poszłyśmy, gdy córka miała 3,5 roku. To było
(wznawiane do tej pory, polecam) przedstawienie „Entliczek Pętliczek”. Znane
jej wierszyki Brzechwy w wykonaniu krasnali skaczących i bawiących się na
wielkim łóżku, rzucających poduchami. Bajka bez wątku głównego, po prostu luźno
powiązane ze sobą wierszyczki, piosenki. Coś w sam raz dla malucha, który
jeszcze nie skupi się dłużej. Potem był "Kubuś Puchatek", "Krawiec
Niteczka", "Calineczka" i wiele innych, ale właściwie w piątym roku życia, a
nawet w szóstym, warto było iść na poważniejsze spektakle. Np. "Córka króla
mórz" moim zdaniem nie nadaje się dla dzieci poniżej pięciu lat - bardzo ładna
i mądra, ale dość trudna bajka.
Co do wieku dzieci - bywają takie, które może i nie rozumieją ale siedzą i
patrzą. Natomiast bardzo nam przeszkadzały maluchy, które jadły, biegały,
głośno i często pytały o różne rzeczy - starszym dzieciom trudno było się
skupić. Uważam, że poniżej czwartego roku nie ma sensu prowadzić dziecka do
teatru.
Warto też sprawdzić, czy na pewno będzie grana sztuka, o której można wyczytać
w gazetach - dwa razy trafiły nam się inne niż zapowiadane!

O miłości do zwierząt i dzieci..
Ad kocha koty -tam, gdzie mieszkam, pewna starsza pani kocha koty - z jej ust
płyną poematy na temat tych boskich stworzeń. Wynosi im jedzenie, które stawia
obok piaskownicy, by koty miały bliżej do WC...Czy człowieczeństwo tej pani
dopiero teraz się objawiło?
Ad kocha dzieci - autor "Kubusia Puchatka" genialnie wypowiadał się o
dzieciach. Swego syna traktował jak przedmiot.
Ad kocha dzieci i zwierzęta- na temat zwierząt i dzieci chętnie wypowiadali
się np. oprawcy z obozów koncentracyjnych. Sądzę, że klacz Nietschego nie z tej
bajki pochodzi...Czy Nietzsche " sprzed klaczy" to gorszy Nietzsche ( ten,
który nie czuł)?
Ad świat literacki a świat realny- każdy w życiu postępuje niekoniecznie dobrze
(punkt widzenia, punkt patrzenia, punkt siedzenia). Pisarze ( twórcy) nie
pouczają, jeśli tak, nie są pisarzami ( twórcami). Zadają pytania. Nigdy
odpowiedzi. W związku z tym konkret ich życia nie musi przekładać się na
konkret twórczy. Pytac moze każdy- zwłaszcza największy grzesznik. Ale, co to
znaczy "grzesznik"...

Porażająca głupota pewnego miśka z Wrocławia !
Jak przeczytałaem Lechu jego post, to przypomniał się mojej osobie pewien miś
o bardzo małym rozumku, znany z bajki. Chyba nazywał się Kubuś Puchatek.
Zgadzam się z twoimi uwagami.
Zastanawiające, jak wielu ludzi żyje w kapitaliźmie, a myśli czysto po
bolszewicku !

super strony www dla małych dzieci
MOże juz ktos podawał tą stronę, ale jest to ostatnio nasza ulubiona i
myslę, ze warto tam zajrzec:

www.bbc.co.uk/cbeebies/teletubbies/ najbardziej lubimy paradę zwierząt

moze znacie podobne strony z innymi bajkami - własnei siedzę na necie i
szukam cos o Kubusiu Puchatku.

Pozdrawiam,
Ania

edz.anna napisała:

> MOże juz ktos podawał tą stronę, ale jest to ostatnio nasza ulubiona i
> myslę, ze warto tam zajrzec:
>
> www.bbc.co.uk/cbeebies/teletubbies/ najbardziej lubimy paradę zwierząt
>
> moze znacie podobne strony z innymi bajkami - własnei siedzę na necie i
> szukam cos o Kubusiu Puchatku.
>

Świetana strona, dzięki za podpowiedź, moja 2,5-latka ją uwielbia.
Niestety ostatnio mieliśmy problemy z dźwiękiem z niewiadomych powodów, czy to
się zdarza na tej stronie ?
Basia
> Pozdrawiam,
> Ania

Autorka tego watku podchodzi d sprawy emocjonalnie, bo jej własne dziecko sie
przestraszyło.
Na ten film przychodziły mamy z dziecmi ok.4 letnimi i starszymi.Siedziałam
przy wyjsciu i nie zauwazyłam by ktokolwiek wyszedł w trakcie seansu z
przestraszonym dzieckiem, obok siebie tez takich reakcji nie zauwazyłam.
Są dzieci które kina sie boja i tyle, sa takie jak moja córka która
przestraszyła sie ogladajac w teletubisiach wciaganie przedmiotów przez momo,
a w kinie nie bała sie zadnego filmu(nawet Lilo i Stitch który wydał mi sie
zupełnie dla dzieci nie odpowiedni).
Na ekranie duzo sie dzieje, ale tak przeciez jest we wszystkich bajkach,
szybko, głosno, no moze z wyjatkiem Kubusia Puchatka.

Witam, cieszę się ,że nas odwiedziłaś. Ja też zastanawiałam się nad kupnem
teletubisi ale mój synuś nie usiedzi przed telewizorem ani minutki, chyba go to
jeszcze nie interesuje. Mam jakieś bajki o Kubusiu puchatku i inne też z gazet
ale kiedy je włączam to sama sobie je oglądam. Więc w tym przypadku bajki na
razie idą w odstawkę. Zastanawiam się nad powrotem do pracy ale boję się
Filipka zostawić z kimś innym. Wydaje mi się że jest jeszcze za malutki. Jak Ty
sobie z tym poradziłaś? Miałaś jakieś obiekcje?
Pozdrawiam Karina

Kubuś Puchatek,Teletubbies i inne
Witam,
poniewaz mam w domku fankę powyższych bajkowych postaci, wyszukuję czasem
co nieco i dla niej. Znalazłam tak bardzo fajną myślę stronkę ( po polsku ! )
gdzie można i wydrukowac fajne kolorowanki, i posłuchac a nawet ściagnąc
muzyczki z bajek Stronka wg mnie warta obejrzenia
mbgbm.webpark.pl
Życzę dobrej zabawy !
Pozdrawiam.

Linki do bajek - chętnie się podzielę.
Na tej stronce codziennie umieszczam linki do bajek. Szczególnie polecam
wspomnień czar - Pankracy, Miś Kolargol, Jacek i Agatka. Dużo linków do
Kubusia Puchatka, no i są też Sąsiedzi.
A będzie przybywać....
Miłego korzystania:
smyki.pl/domeny/smyki.pl/emilkazuchdziewczynka/index.php
A co ja z tego mam, satysfakcję że ktoś wchodzi na naszą stronkę no i głosiki
w konkursie na bloga .

Mój synek zaczął oglądać jak miał troszkę ponad rok (podczas inhalacji, które
musiał roboć dwa razy dziennie po pół godziny) i to był jedyny sposob, żeby
spokojnie siedział). A co jest w tej bajce - to samo co w reklamach, po
pierwsze jest przewidywalna, a po drugie łatwo dociera do odbiorcy.Poza tym jak
zaczynaliśmy naszą "przygodę z Teletubisiami" miliśmy kasetę przegrana z tych
emitowanych na Canale i szczerz były one o wiele ciekawsze niż te co są teraz w
dwójce (niby odkupione od canalu), w prawie każdym odcinku było coś nowego
czyli poznawanie nowe go słowka np. Pianino, dzielimy sie itp. W tych na dwoje
tego nie ma i mając 2,5 roku przerzucamy sie na KUbusia Puchatka, a Teletubisie
czasmi oglądamy ale już nie z takim zaciekawieniem.

Ktoś do mnie napisał z prośbą o podanie tytułów bajek, które mam. Niestety, nie
podał maila i nie mam jak odpisać. Prosze sie odezwać jeszcze raz. Albo może od
razu napisze, co mam: Puchatkowego nowego roku
dziwna przygoda Kubusia Puchatka
Tygrys i przyjaciele
prosiaczek i przyjaciele
maleństwo i przyjaciele
To tyle z kubusia. Pozdrawiam.

a moj synek 3,5 roku uwielbia budzika!!! mamy obie plyty z piosenkami - sa
genialne wprost!!! Kubus nauczyl sie je spiewac bardzo szybko, sa rytmiczne,
melodyjne i doskonale sie je spiewa razem i duzo madrych rzeczy mowia
jedyneczki ja nie lubie ale Kuba oglada. domisie mi sie najmniej podobaja za to
sa najbardziej chyba edukacyjne. ja zawsze ogladam te programy razem z nim i
komentuje jakies wazniejsze momenty. prawda jest ze Igor pokazuje rzeczy z
kosmosu ale z drugiej strony plus za pomysly. i te bajeczki, ktore sa rano
przed tymi prgramami - misiowanki, ruby i ten drugi kroliczek i listy feliksa
chyba - te bajki tez sa spoko. co do bajek w tv to ogladamy tylko dobranocki -
moj bardzo lubi roztanczona Andżeline (co mnie bardzo bawi w ogole mu nie
pozwalam ogladac cartoon. wole zeby pietnasty raz obejrzal puchatka albo moj
brat niedzwiedz albo boba budowniczego ktorego jest fanem.
pozdrawiam,

KUPIĘ KRECIKA NA DVD!! PILNIE
WITAJCIE DROGIE MAMY! CZY MOZE KTÓRAŚ Z WAS MA DO SPRZEDANIA BAJKĘ NA DVD
KRECIK?? MÓJ 3 LETNI SYN WRĘCZ ZA NIĄ PRZEPADA. MOGĘ KUPIĆ ALBO ZAMIENIC SIE
NA INNE BAJKI TAKIE JAK: TRISTAN I IZOLDA, PIOTRUŚ PAN,
POCAHONTAS,SPIRIT,KRÓL LEW2 LUB 3,LUB KUBUŚ PUCHATEK. CZEKAM NA WASZE
PROPOZYCJE
PS BAJKI KRECIKA Z GAZETY "RODZICE JUZ POSIADAM". POZDRAWIAM
WSZYSTKIE MAMY

Bajki-Kubus Puchatek
może kogos zainteresuje, mój syn nie chce słuchac....więc moze komuś innemu
sie przyda:

1/ Urodziny Puchatka - czyta Marian Opania
2/ Hefalumpy - czyta Wiktor Zborowski

zamienie na coś dla moich chłopaków( 3mies i 2 latka)
lub czekam na inne propozycje

Mnie się te kluby nie podobają. Wolę pójśc do księgarni i popatrzeć co dziecko
sobie wybierze lub na co zwróci uwagę. Kluby sprzedają książki przyzwoicie
wydane i,gdy są pojedynczo, nawet nie mam zastrzeżeń. Jednak obecność w klubie
zobowiązuje do regularnego kupowania ksiązeczek, a wtedy okazuje się, że
publikacje mają ten sam klimat, podobne rysunki a i treść pozostawia wiele do
życzenia...

Klub Kubusia Puchatka nie jest bardzo zły, książeczki są ładne i poruszają
różne problemy: noc, dzień, pory roku, święta (typu imieniny)-takie mi się
kojarzą.

Moim zdaniem, to średni pomysł. Lepiej kupić mniej książeczek, ale za to
ciekawych niż mieć regał pełen pośledniej jakości publikacji... Mój trzylatek
mnie ostatnio zaskoczył, bo wybrał w księgarni ksiażeczkę, która z pozoru
wydawała mi się zbyt dziecinna dla niego: o pociągu, który nie słucha się
maszynisty i pędzi po torach i gubi to, co przewozi, a potem musi wracać.
Książeczka ze sztywnymi kartkami, dużymi ilustracjami i literami, nie wzbudziła
mojego zaufania, ale okazało się, że maluch lubi tę książkę. Patrzy na literki
i na obrazki, i jest nią zainteresowany.

Inaczej jest, gdy kupuję książki kierowana własną potrzebą. Tak było z kolekcją
bajek GW. Ulubiona jest pierwsza książeczka, Czerwony Kapturek, a reszty nawet
nie znamy Tak więc, mamy epizod z regularną publikacją i nie do końca się ta
forma sprawdza...Po prostu dlatego, ze książki powinno się kupować w księgarni,
zgodnie ze swoim temperamentem i potrzebą chwili... i to cała tajemnica...
Pozdrawiam
MK

Kubuś Puchatek-piosenka z dobranocki-HELP!!!!
Moja córka jest wielbicielką bajek o Kubusiu Puchatku z zwłaszcza o
Prosiaczku (wręcz alter ego). Mam prośbę do mam, może znacie słowa
początkowej piosenki z niedzielnej dobranocki. Wczoraj chciałam spisać ale
nie dałam rady nadążyć, znam tylko wyrywkowo, a Majcia mnie męczy na okrągło
o śpiewanie tej piosenki!!! A trudno śpiewać coś czego nie zna się słów.
Nagranie nie wchodzi w rachubę bo magnetowid popsuty a DVD brak. Proszę o
pomoc!!!! Bo mnie zamęczy!!!!!

Moja córcia zafascynowana jest Klubem Przyjaciół Myszki Miki ...
niedziela 8.30 na jedynce... bajka kolorowa, bez przemocy... mała
nauczyła się przy niej liczyć do 10 od 10 w tył, kolory,kształty...
ogólnie polecam... myszka miała około 2,5 roku jak zaczęła
oglądać... za niedługo kończy 3 ... a poza tym nieśmiertelny kubuś
puchatek ..

Prosiaczek-Przyjaciel Kubusia Puchatka
Witam,
moje dzieciątko chodzi do przedszkola i na bal wybrało sobie
przebranie: DUSZKA jakim był Prosiaczek w bajce "Kubus Puchatek i
Przyjaciele". Pech chciał, ze nie ogladalam z nim wtedy tej
wieczorynki. Czy Ktos mogl by mi podac link lub tytul ksiazeczki,
odcinka, gdzie Przyjaciele sie przebierali. MUSZE zobaczyc jak
wyglądał Prosiaczek jako duch w celu uszycia mu stroju na bal. Z
gory dziekuje za pomoc.

Jeżeli chodzi o dziewczynki- to księżniczki oczywiście- Wróżkolandia, Królewna
Śnieżka, motylki. Oczywiście mowa tu o przebieraniu. Ale jeżeli chodzi o bajki-
to Kubuś Puchatek- chyba wszystkie dzieci uwielbiają tą bajkę. Te najmłodsze
przepadają również za Teletubisiami.

U nas w ogóle nie ma takiego urządzenia. Tak sobie postanowiliśmy z mężem, dla
zasady i z przekonania, i wytrwaliżmy w tym postanowieniu już prawie 5 lat.
Dodam, że bardzo to sobie chwalimy, choć wśród znajomych uchodzimy za dziwolągi.
Ale teraz pojawia się problem, czy w związku z tym, ze dziecko rosnie, nie
należałoby rozważyć kupienia telewizora. Na razie nie ma problemu, bo Weronika
ma dopiero 15 miesięcy i nie bardzo interesuję się tv. Czasem u dziadków
popatrzy tylko, co to jest. Ale raz puściłam jej bajkę na laptopie i zaczęło
się . Codziennie, po pare razy karze sobie puszczać Kubusia Puchatka.
Interesują ją ewentualne pierwsze 10 minut bajki, a potem zaczyna bawić się
klawiaturą. I tak się zastanawiam, co ją bardziej pociąga, sama bajka, czy nowa
dla niej zabawka?
Co myślicie na ten temat? Czy warto kupic ten Tv, czy nie? I czy to będzie dla
dobra dziecka? Bo z drugiej strony nie chcę żeby mi dziecko czuło się kiedyś
dziwolągiem wśród rówieśników z powodu dziwactwa rodziców. Czy bajki w tv są
niezbędnę dla prawidłowego rozwoju dziecka, czy wystarczy jej same czytanie
książek i inne zabawy?

A my niestety nie byliśmy nigdzie bo ja miałam dzisiaj zebranie u Goski w
szkole,a ona była na klasowej imprezie.Prezenty były - Goska dostała na razie
tylko dezodorant ale ma obiecany aparat fotograficzny(nagroda za świetnie
napisany test kompetencji),natomiast dla Julki(prawie 3 latka)kupiliśmy mega
puzzle z fantastycznym obrazkiem,książeczkę o Kubusiu Puchatku z płytą CD, na
której Adam Ferency opowiada bajkę też o Puchatku i portwelik z trójwymiarową
Barbie.

sara napisał(a):

> Mnie czytano: Brzechwe, Andersena, Basnie cyganskie, arabskie, basnie morz
> poludnowych basnie braci Grimm, podroze Guliwera i ...cale mnostwo innych
> ksiazek.
> Moj wybor dla dziecka : taki sam, plus Alicja w Krainie Czarow, Kubus Puchatek,
>
> Dzieci z Bulerbyn, Emil,Pipi i... cale mnostwo innych ksiazek.

No to Twoje dziecko bedzie kiedys pogodnym i dobrym czlowiekiem. Gratuluje, bo
juz rzadko sie zdarza taki dobor lektury dla dziecka. Musisz byc piekna duchowo
osoba!
Moi synowie do dzisaj wspominaja ubaw, jakiego mi dostarczali kazac sobie do
znudzenia czytac Pania Twiardowska Mickiewicza, na chandre, na wstanie lewa noga,
na radosc nieslychana... Byly takze Sabalowe Bajki, basnie afrykanskie. Bylo
tez "Na straganie", byla Lokomotywa... I byli "Szwedzi w Warszawie". "Czterej
pancerni" tez byli, oprocz tego byl region - wszystkie basnie zwiazane z
regionem. Serdecznosci

Masz racje. Np. nigdzie nie moge dostac "normalnie" wygladajacego "Hobbita", ten "lekturowo"
wydany wyglada koszmarnie. Alternatywa jest wydanie albumowe za ok. 60 zl.

A poza tym czytanki zmienialy nam sie przez lata.

Na poczatek byla "Martusia i Gufi" (nie znam autora, ksiazka ladnie wydana, jedna z nielicznych
ksiazek dla b. malych dzieci o wspolczesnych dzieciach, a nie o zwierzatkach.

Potem "Kubus Puchatek" (polecam tez sliczna interpretacje I. Kwiatkowskiej na kasecie),
rownoczesnie z Muminkami.
Potem "Wladca pierscieni" - cudowne pol roku wspolnego czytania cala rodzinka.

"Harry Potter", na ktorym zreszta nauczyla sie czytac.

Ewa Szelburg-Zarembina ze swoimi slicznymi bajkami w starym stylu.
Mikolajek.
Wodne dzieci.
Przyjaciel wesolego diabla.

I wiele, wiele innych.

Moja córka od najmłodszych lat uwielbiała książki. Zna wiersze Brzechwy,
Tuwima, Wawilow itp.Pózniej poznawała Kubusia Puchatka, Muminki,Misia Uszatka,
baśnie i bajki (Brimm, Andersena, Szelburg-Zarebiny). Obecnie gdy ma już 7 lat
czytam jej o przygodach "Karolci", "Plastusiowy Pamietnik", "Harrego Potera".
Czytamy też wiele ksiażek o róznych dziedzinach nauki i wiedzy. Córka moja
uwielbia atlasy zwierzat i roślin, encyklopedie dla dzieci. Takie ksiażki na
bardzo dobrym poziomie wydaje Świat Książki.
pozdrawiam
S.

Gość portalu: Kagan napisał(a):

> K: Znow cala swa wiedze czerpiecie z bajek zawartych w Ewangeliach, i to
tylko
> czterech wybranych przez Watykan z morza wszystkich Ewangelii... ;)

Przez swe dosc dlugie zycie czytalem rozne politbibuly. Nauczylem sie watpic we
wszystkie podawane tam prawdy. Jako milosnik ryb twierdze: jedzcie dorsze, Jan
Nowak-Jezioranski gorszy (nawet od tego co w oryginale). Ewangielie i apokryfy
to wszystko dla mnie politbibula. Z calej tej pisaniny wynika jednak ze ktos
byl zamieszany w kradziez roweru na Placu Czerwonym. Interesuje mnie czy to on
ukradl czy jemu ukradli itd. Wplynelo to niezmiernie na pozniejsze dzieje
swiata. Nawet jezeli Jezus byl postacia literacka jak Kubus Fatalista lub Kubus
Puchatek to osiagnal wielka popularnosc u czytelnikow. Sadze wiec, ze mial swoj
zywy pierwowzor. To mnie interesuje. Puszczalskosc Marii moze kompromitowac
Jezusa jako Mesiasza. Natomiast dla mnie to fakt bez znaczenia - plotkarstwo.
Jezus interesuje mnie wylacznie jako czlowiek.

Pozdrawiam

Wygrać z telewizją i partiami misi z waciaka!
Gość portalu: S. Flores napisał(a):

> Nareszcie! Ten pomysł raczej spodoba sie ludziom. Trzymam
kciuki!
Panie Kwiatkowski ja chcę Millera i Leppera w waciaku i
gumofilcach!
Propagandowa w telewizja Kwiatkowskiego ciągle pokazuje Millera
i Leppera, tym podobnych. Jest tak bezczelnie stronnicza, że
gotowa jest zrobić z nich w kampanii wyborczej bohaterów bajek
dla dzieci w miejsce misiów Kubusia Puchatka i Colargola. Dla
wyborców będzie nieważne, że misie są głupiutkie i zrobione z
waciaka.
Wspomnienia wyborców waciaków: - waciak to takie ubranko co
dostawało się w pracy niby darmo, a jak się nie dostało to łatwo
można było ukraść lub kradzione kupić na targu, tak waciak
trafiał do rolnictwa. W dobie zwycięskiego pochodu do dobrobytu
komunizmu waciakiem nazywano szaroniebieskie, pikowane watą
ubranie robocze. To było jedyne ocieplane ubranie roboczo -
wizytowe pomiędzy byłym NRD i Albanią poprzez Ural do Chin i
Wietnamu, gdzie do dzisiaj jest też ubraniem wizytowym. Do tego
ubranka obowiązkowo nosi się wizytowe gumofilce.

Jeszcze nie wyrosłeś z Kubusia Puchatka?
Wygląda na to, że dla ciebie źródłem poznania są bajki.
A z Kubusia Puchatka jeszcze z nie wyrosłeś.

Hebr
5,12 Biorąc pod uwagę czas, powinniście być nauczycielami, tymczasem znowu
potrzebujecie kogoś, kto by was nauczał pierwszych zasad nauki Bożej; staliście
się takimi, iż wam potrzeba mleka, a nie pokarmu stałego.
5,13 Każdy bowiem, który się karmi mlekiem, nie pojmuje jeszcze nauki o
sprawiedliwości, bo jest niemowlęciem;
5,14 pokarm zaś stały jest dla dorosłych, którzy przez długie używanie mają
władze poznawcze wyćwiczone do rozróżniania dobrego i złego.

z kreskówek to Żwirek i Muchomorek, Rumcajs, Bolek i Lolek ( tylko
Nehrebeckiego!); Listonosz Pat
z nowszych fajny jest Miś z Błękitnego Domu.
Z bajek "czytanych" zawsze i wszędzie Kubuś Puchatek ( ten Milne'a, nie
disneyowskie podróbki!)i Alicja w Krainie Czarów ( to jest dopiero zakręcona
książka!!)
Pzdr.
B

Kuchnia Garfielda: "Mam natchnienie na jedzenie", Wypieki Kubusia
Puchatka (niestety nie pamiętam dokładnego tytułu, ale mogę
sprawdzić) i jest jeszcze książka Beaty Biały "Twarożek Białej Damy
i inne dania prosto z bajki".
Ostatnio ukazała sie książka LM Montgomery: "Kuchnia Ani z Zielonego
Wzgórza".

lis_ka napisała:

> Kuchnia Garfielda: "Mam natchnienie na jedzenie", Wypieki Kubusia
> Puchatka (niestety nie pamiętam dokładnego tytułu, ale mogę
> sprawdzić) i jest jeszcze książka Beaty Biały "Twarożek Białej
Damy
> i inne dania prosto z bajki".
> Ostatnio ukazała sie książka LM Montgomery: "Kuchnia Ani z
Zielonego
> Wzgórza".

Ubiegłaś mnie :) Lisko

do wymienionych przez Ciebie dorzucam
wysylkowa.pl/ks727953.html
i
www.badet.pl/go/_info/?id=34265

Ja również. Nie mogę znieśc tych wszystkich dalszych ciągów i wariacji na temat
np. "Kubusia Puchatka", przesłodzonych bajek, ksiażkowych wersji bajek
Disneya...W ogóle mam wrazenie, ze ksiązek (tłumaczeń) pisanych okro[pnie
topornym jezykiem, niegramatycznie jest coraz więcej, nie tylko dla dzieci z
resztą. Z czego to wynika ciekawe?

Przejrzałam Tuwima z ilustracjami pana Piątka i nie wiem co w nich jest złego?
Czytam dziecku bajki niekonieczniew orginalnych wersjach,bo jak zaczęłam czytać
królewne snieżkę, to opis krwi na śniegu mocno mnie przeraził.
Czytamy orginalnego Kubusia Puchatka i Chatkę puchatka, ale czytamy też jakieś
dopisane historyjki, a nawet gazetę, bo synek je lubi.
Jedyne czego jak mi się wydaje tolerowała nie będę to skróconych wersji lektur
(bo zdaje się, że skracane powieści to najczęściej lektury).
Dla mnie ważne jest to, że czytanie sprawia synkowi przyjemność (nawet teraz
marudzi, żeby mu czytać).

Zbyt dojrzałe? To zależy, co i ile się dziecku czyta.
Harry Potter - wyobrażam to sobie, zwłaszcza, że dzieci są naprawdę różne. Są
różne niesamowite. Też kiedyś nie wierzyłam w to, ale uwierzyłam.
U nas króluje:
Król Lew :(((
Astrid Lindgren czyli Dzieci z Bullerbyn, Pippi, Nils Paluszek, skróty z Braci
Lwie Serce
Kubuś Puchatek - wersja orginalna
Seria Patrzę Poznaję Podziwiam (Rycerze, Kosmos)
Małe encyklopedie Larosse(?) Dinozaury, Rycerze
I jeszcze:
Niezwykłe przypadki bajkopisarza - Grzegorza Kaspedke, bardzo się Ignasiowi
spodobały. Czytaliśmy też polecane na forum Bajki o rycerzach i smokach - dla
chłopca super. Generalnie w tym wieku kończy się chyba czytanie bajek po 100
razy. My chodzimy do biobliteki i zawsze cos ciekawego znajdujemy.
Pozdrawiam.

U nas tak: Mis Uszatek, Kamilka (woli od Kamyczka, chociaz Kamyczek tez jest
czytywany), "Sto bajek" Brzechwy, Muminki w wersji uproszczonej, Kubus Puchatek
w wersji oryginalnej (tzn nie disneyowskiej, a nie po angielsku ;))), wiersze
Chotomskiej. Franklina jescze nie probowalismy (a mamy). Tyle ulubuonych,
pozostale tez sa czytane, ale nie az tak czesto.

Jacek ma trzy lata i chyba nadal numer jeden ( od jakiegoś roku ) - Pan
Kuleczka i Pan Kuleczka Skrzydła.
potem: Krecik w mieście, Bob Budowniczy w każdej postaci, Plastusiowy
Pamiętnik :-o, Kubuś Puchatek ( ale wersja oryginalna nie przeszła - doszliśli
do drugiego rozdziału i Jacek się znudził... więc czytamy dwa krótkie
opowiadanka - bajki na dobranoc i najlepsi rzyjaciele, da się znieść...),
I książeczki z mojego dzieciństwa - Zajączek z rozbitego lusterka - Bechlerowa,
tzw. seria z wiewiórką - nie wiem, czy ktoś to teraz wznowił, moje wydanie to
lata 70-te :-) - największy krasnal świata, Florentynka, Co straszy w lesie,
Spacer, Czerwone kalosze - bardzo lubimy te książeczki, są takie, hmmm, po
prostu zwykłe, proste, sympatyczne...:-)
I ostatnie odkrycie Jacka - baśnie narodów Związku Radzieckiego - też po mnie -
baśnie są piękne, nie są straszne, tylko takie " z morałem", mnie samej fajnie
się do nich wraca :-)
miłego czytania, Paulina :-)

A może poszukać polskich wydań książeczek ,które Twoje dzieci czytaja ,bądź im
czytasz po francusku .A może słowniki obrazkowe polsko-francuskie -na pewno
takie są ,poszukam .Ja mam dwie bajki z płytami z czytanym tekstem -nie
potrzebuję ich - to były dodatki do gazet "Franklin"i Kubuś Puchatek"Mogę ci
wysłać .

moj syn ma 2 lata. polka jego ugina sie od bajek typu Brzechwa, Tuwim, Usenko,
czyli tych gdzie wiecej rysunkow a mniej tresci ale on je uwielbia. jak mial ok
roku to kupilam ksiazeczki z serii o Kubusiu Puchatku ale zainteresowany byl
srednio tzn lubi jak mu czytalam ale szybko przewracal kartki i bardziej sie
skupial na rysunkach. obecnie czytamy Franklina czyli w moim mniemaniu to bajki
z ciut wyzszej polki:) wiecej tam tresci choc i rysunkow duzo. jest w stanie
skupic uwage na dluzszych wypowiedziach.
musisz po prostu zaryzykowac i sprawdzic:) powodzenia i milego czytania:)

Łucja Prus dzieciom, pamietacie?
To była obok Kubusia Puchatka i Calineczki (bajki grajki)moja ulubiona kaseta
z dziciństwa, słuchałam ja na okragło więc nie dotrwała do czasów mojej
córeczki. Nie wiecie moze czy można to dzisiaj jeszcze gdzieś dostać, ma ktos
z was moze taką płyte, bo kaset to sie juz raczej nie słucha:))

dla mnie dla mnie! (i mojego synka i Męża)
Wszyscy jesteśmy fanami Pana Kuleczki. Mamy wiele satraych numerów Dziecka z
opowiadaniami, wszystkie trzy książeczki, a na dokładkę panakuleczkowy kalendarz.

Synek "czyta" Pana Kuleczkę z zainteresowaniem, odkąd się nauczył przewracać
kartki. Ulubione opowiadanie to "Umywalka". Najlepiej czyta je Tatuś i Babcia
(która też bardzo lubi Pana Kuleczkę).

Trochę szkoda, że to tylko bajka...

O graficznej stronie książki - to jak przy "Kubusiu Puchatku", "Małym Księciu"
albo "Muminkach" - te ilustracje żyją i współtworzą klimat książki. Miód na
zbolałe serducho :)))

3-latek
1. Kubus Puchatek
2. Dlaczego - L. Prap
3. seria Mis i Tygrysek - Janosch
4. Bajki samograjki - Brzechwa
5. Ksiega zycia dziecka - wyd. Skokowski
6. Piotruś, Kasia i Maleństwo ? G. Fagerstrom, G. Hansson
7. Wiosenny Trele-turniej - M. Buczkowna
8. Czterej muzykanci z Bremy (seria Dziecka) - G. Kasdepke

książki dla 7latki proszę....
witam,
moja córeczka ma niecałe 7 lat, jest w zerówce, do tej pory czytałam jej
raczej klasykę: różniste bajki, Frankliny, Reksia, Kubusia Puchatka, Krecika
itd oraz przyrodnicze, o roślinach, zwierzętach, dinozaurach itp,
przeczytałyśmy też całą Narnię i Lassie wróć, co możecie polecić do
czytania???, raczej nie o ksieżniczkach i lalkach, bo się tym w ogole nie
interesuje...

Uważam, że ci dorośli, którzy deklarują się jako fani Harry'ego są po prostu
zdziecinniali w negatywnym tego słowa znaczeniu (o ile w ogóle trzeba to
dodawać). W Harry'm nie ma niczego, czego nie można by znaleźć w innych
książkach dla dzieci - ot, bajka, trochę gadżetów i grepsów, i to wszystko.
Poza tym to Harry jest pusty. Dorosły powinien wymagać od siebie trochę więcej.

Książki, "które czytaliśmy w dzieciństwie", takie jak "Kubuś Puchatek", "Pan
Kleks" - one oprócz warstwy komercyjno-fabularnej przekazują jeszcze jakąś
mądrość, skłaniają do jakiejś refleksji. Ja też, jeśli chodzi o literaturę dla
dzieci, preferuję "książki, które czytałem w dzieciństwie", jednak za dzieło
najwyższych lotów uważam "Opowieść pod strasznym tytułem" Jerzego Niemczuka,
wydaną w 1997 roku.

Z jednym się zgodzę na pewno: brytyjskie bajki są wyjątkowe i nigdy nie zapomne
tych wrażeń jakie dały mi: Kubuś puchatek i O czym szumią wierzby. Do Wierzb
powracam nawet dzis i od czasu do czasu czytam. jest tego kilka tomów na
dodatek zarówno w Kubusiu jak i Wierzbach uwielbiam tą trdycyjną grafikę
ilustrującą te dziełka. Nie ma lepszych...

Kawko to nie byly na pewno "Barbarki" bo tej ksiazki jakos nie kojarze, dzisiaj
(chyba)przypomniala mi sie autorka - Halina Rudnicka ale nie moge skojarzyc
tytulu. Harcerze, jakis przystojny druh Jacek-tyle mi sie przypomnialo no i
druhna Basia. Czytalam to chyba jak mialam z 10-11 lat i nie moglam sie od tego
oderwac.
A jak bylam calkiem malutka to uwielbialam "Na jagody".
W kazdym razie jutro pedze do rodzicow-u nich na stryszku jeszcze lezy mnostwo
ksiazek z mojego dziecinstwa(niestety zapomnianych), moj synek lubi Kubusia
Puchatka i bajki Disney'a-na szczescie jeszcze podobaja mu sie wierszyki
Brzechwy i Tuwima.
Jutro odpisze co ciekawego znalazlam.
Gdyby Ci Kawko starczylo czasu-poszperaj w pamieci na temat tych harcerzy.
Strasznie mnie to meczy.
Pozdr.

Głupio by było nie wymienic takich książek z dziecinstwa jak "Mały
książe" "Kubuś Puchatek" oraz "Chatka Puchatka"
ale poza tą klasyka człowiek dużo innych rzeczy "łyknął"

"Wakacje z duchami" "Do przerwy 0:1" Adama Bahdaja
"Nad czarną wodą płócienny nasz dom"
Seria przygód Pana Samochodzika Zbigniewa Nienackiego
kryminał dla dzieci "Detektyw Nosek, czarna broda i porywacze" Mariana Orłonia
"Tajemnica szyfru Marabuta"
"Detektyw Tutam"
Nie pamietam dokładnego tytułu ale było coś o "Baltazarze Gąbce i tajemniczym
UFO"
Seria przygód Dzikiej Mrówki "Dzika mrówka i tam tamy" "Dzika mrówka pod
żaglami" "Podwodny swiat dzikiej mrówki" i dalsze pana Andrzeja Perepeczki
"Lew czarownica i stara szafa" czyli seria o Narnii C.S. Lewis
No i wszystko co sie da Juliusza Verne'a ja zacząłem od
pasjonującej "Tajemniczej wyspy" - choć powinno się wpierw przeczytac "Dzieci
Kapitana Granta" i "20tysiecy mil podmorskiej zeglugi" :-)
Po drodze były "Dzieci z Bulerbyn" "Karolcia" "Ten obcy" "O psie który jeździł
koleją" "Czuk i Hek" "Puc Bursztyn i Goście"
Tom wierszy "Brzechwa dzieciom" , Seria bajek "Poczytaj mi mamo" w
charakterystycznych kwadratowych ładnie wydanych książeczkach.

jak sobie cos jeszcze przypomne to dopisze :-)
pozdrawiam wszystkich

moje Top 5 (ja mam od lat top-10, ale na potrzeby wątku podam tylko górę)

1. T. Mann: Czarodziejska góra
2. G.G. Marquez: Sto lat samotnosci/ Miłość w czasach zarazy
3. M. Kundera: Nieznośna lekkość bytu
4. A.A. Milne: Kubuś Puchatek/ Chatka Puchatka
5. (i tu dużo trudniej mi się zdecydować między Śniadaniem mistrzów- K.
Vonneguta a Bajką na użytek osób w wieku średnim i Jesienią w Pekinie- B.
Viana)

Zarówno mainstream jak i nie mainstream. Ale sądzę że każda z tych pozycji
będzie dobrym wyborem gdy nadszedł w życiu moment na refleksję.

Ken Kesey - Lot na kukułczym gniazdem
Gabriel Garcia Marquez - Sto lat samotności
Robert M. Pirsig - Zen i sztuka obsługi motocykla
Stanisław Lem - Fiasko, Powrót z gwiazd
Marek Oramus - Dzień drogi do Meorii
Paulo Coelho - Alchemik
Benjamin Hoff - Tao Kubusia Puchatka <- to tak troszkę z innej bajki, ale
krótkie więc nawet jak Ci się nie spodoba to dużo czasu nie stracisz.


Gość portalu: bn napisał(a):

..."malec jeszcze w brzuchu będzie słuchał o wszelkich przypadłosciach
tego świata których pełno nawet w Kubusiu Puchatku że o bajce o Gąsce Balbince
nie wspomnę."
Oooo, wypraszam sobie. Gąska Balbinka, to była bardzo porządna bajka, i nie o
żadnych przypadłościch, tylko o pięknej przyjaźni z Ptysiem.

Dzięki za tak liczny odzew. Moja Oleńka jest z 28 marca, też jest drobniutka i waży niecałe 10kg. Jest z niej niejadek ale za to nadrabia mową, stara się powtórzyć wszystko co my mówimy. /smiesznie jej to nieraz wychodzi. Teraz jesteśmy na etapie Kubusia Puchatka oglądałaby na okrągło, a jej ulubiona bajka na mini mini to Elmo. Strasznie ją kocham.
Chciałam się dostać na forum marcóweczek ale jest zastrzeżone i nie mogę tam wejść. Dlatego tu chcę z wami poklikać o naszych maleństwach

Carmino, skoro mogę coś powiedzieć...
carmina napisała:

> ....mówię: ja bardzo się cieszę z Twojej OBECNOŚCI tutaj. I cichaj już, hush,
> tylko ...no sam wiesz.
>
> Serdecznie
>
> Carmina z Burano

Skoro tak - jestem!
Witaj - i witajcie wszyscy "bajkowi"!

A skoro o bajkach: "od zawsze" lubiłem bajki takie "dla dzieci od lat 3 do
103". Ale TEŻ nie braci Grimm itp. Bajki dające do myślenia, ale DOBRE,
słoneczne, nawet jeśli gdzieś tam w kąciku krył się jakiś mały smuteczek.
Przykłady: "Kubuś Puchatek", "Mały Książę"...
Zauważyłem zresztą, że obaj prezentują pewien - bliski mi - relatywizm
poznawczy.
Puchatek zawsze mawiał: z pszczołami (i setką innych spraw) nigdy nic nie
wiadomo. I to był relatywizm względny.
Mały Książę był radykałem: u niego po prostu nic nigdy nie było wiadomo...
A u Was?
;))
Miłych, bajkowych snów!
tyu

Baśnie i bajki, opowieści

Odróżniam bajki, baśnie i opowieści (baśniowe). Trudno Małego księcia, czy
Kubusia Puchatka, a nawet Alicję w Krainie Czarów uznać za baśnie.
Dlaczego świat baśni tak często jest "okrutny" i dlaczego przez tysiące lat
właśnie taki był. Podobnie jak w starych westernach, dobro i zło było wyraźnie
oddzielone, chociaż czasmi zło mogło przybrać atrakcyjną postać.
Postać pięknej czarownicy, mocarnego wielkoluda, czy wszechmocnego
czarnoksiężnika. Dziecko ma wybór, z kim się utożsamić w swej wyobraźni.
Baśnie były opowiadane i czytane przez babcie i dziadków, przez rodziców.
Dziecko czuło się bezpiecznie, współprzeżywało. Te czasy już odeszły, już nie
ma rodzin wielopokoleniowych. "Polityczna poprawność", okaleczyła baśnie i
bajki. Świat dziecka, bardziej ubogi !
Ktoś wspomniał o grach komputerowych, no właśnie.

pozdrawiam

Hiacynt

ps. proszę się nei czepiać polit. poprawności, uwaga na marginesie tylko
poczyniona

Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
>
> Odróżniam bajki, baśnie i opowieści (baśniowe). Trudno Małego księcia, czy
> Kubusia Puchatka, a nawet Alicję w Krainie Czarów uznać za baśnie.
> Dlaczego świat baśni tak często jest "okrutny" i dlaczego przez tysiące lat
> właśnie taki był.Podobnie jak w starych westernach,dobro i zło było wyraźnie
> oddzielone, chociaż czasmi zło mogło przybrać atrakcyjną postać.
> Postać pięknej czarownicy, mocarnego wielkoluda, czy wszechmocnego
> czarnoksiężnika. Dziecko ma wybór, z kim się utożsamić w swej wyobraźni.
> Baśnie były opowiadane i czytane przez babcie i dziadków, przez rodziców.
> Dziecko czuło się bezpiecznie, współprzeżywało. Te czasy już odeszły, już nie
> ma rodzin wielopokoleniowych. "Polityczna poprawność", okaleczyła baśnie i
> bajki. Świat dziecka, bardziej ubogi !
> Ktoś wspomniał o grach komputerowych, no właśnie.
>
> pozdrawiam
>
> Hiacynt
>
> ps. proszę się nei czepiać polit. poprawności, uwaga na marginesie tylko
> poczyniona

A czy ja się czepiam?
;))
A propos: gdzieś kiedyś podawano przykłady znanych baśni, przykrojonych do
reguł politycznej poprawności. Czy ktoś je pamięta?
Prośba analogiczna do prośby Tete do Snajpera o baśnie "socrealistyczne".

Dawno po spanku, a lawina ruszyła!
Gość portalu: nurni napisał:

Tyu a nie pora na spanko?

> opowiedzialbym Ci bajke
> ale nie znam
>
> czeka Cie bezsenna noc
> chyba ze ktos sie zlituje
>
> pzdr
> nurni

Jak w tytule, z satysfakcją ruszeniem tej lawiny wywołanym, a ponadto:

Jako dziecko czytałem płynnie w wieku 6 lat.
Za karę ominęły mnie kolejne lata czytania do poduszki przez rodziców.
Musiałem sam. "Kubuś Puchatek", "W pustyni i w puszczy", "Księga dżungli"
i "Takie sobie bajeczki" (też Kipling) - na początek.
Potem również popularno-naukowe, np. o teorii ewolucji, dzięki czemu zostałem
ateistą.
Tyle o swoim dzieciństwie.

Jako ojciec czytałem synowi dużo, choć nie pamiętam, co było pierwsze.
Nie tylko bajki. Szczytem bywało czytanie opowiadań ROSYJSKICH (b.tanich a z
kolorowymi obrazkami) - PO POLSKU. Symultanicznie, tzn. oczy patrzyły na bukwy,
a usta mówiły po polsku. I dało się! Zwłaszcza za trzecim-czwartym razem...

A czy ktoś może puszczał dzieciom filmy z rzutnika?
Od biedy wystarczało zgasić światło w przedpokoju. Białe drzwi łazienki były
ekranem.
To TEŻ były bajki...

O bajkach i podwójnej zazdrości do Nurniego & @ll
To moja pierwsza zazdrość:
Miałam jeszcze gorzej od Tyu. Nauczono mnie czytać w wieku 4 lat.
I pozostawiono samej sobie. Co było wcześniej - nie pamiętam.
Czytałam więc sobie sama. I miało to swoje dobre strony, choć bywało
okupione podkołdrową konspiracją z latarką.
Czytałam wszelkie możliwe baśnie - od braci Grimm i Andersena po zbiory
baśni z różnych stron świata. Później przyszedł czas na Feliksa-króla wiewiórek,
Cudaczka-Wyśmiewaczka i Tajemnice Motyli (czy ktoś z Was w ogóle trafił na te
książki?). Był oczywiście Kubuś Puchatek i nieco później Muminki, które
wielokrotnie odkrywałam na nowo. Aż nadszedł czas "Tomków" Szklarskiego i
oczywiście K. Maya. Ale najbardziej ukochałam Królestwo Baśni (bodaj E.
Szelburg-Zarembiny) i wracałam doń wielokrotnie potajemnie i z poczuciem winy,
że już "nie wypada" jeszcze w czasach pochłaniania Dostojewskiego czy Bułhakowa.
Co tam. Przyznam się - do dziś odwiedzam pana Polikarpa powiewającego
nieodłącznym fularem, Panią z czerwoną parasolką i nianię podającą smutnemu
Księciu na podwieczorek mleko i pachnące miodem pierniczki.
I moja druga zazdrość:
Naprawdę Ci Nurni zazdroszczę, że masz komu czytać.
Ja ostatni raz czytałam moim dzieciom jakieś dziesięć lat temu.
Potem był jeszcze okres wspólnego czytania - na zmianę.
Nigdy nie zapomnę wyrazu ich oczu i tej naszej czarodziejskiej bliskości.
Teraz pozostaje mi oczekiwanie na wnuki - niestety w nie dającej się określić
przyszłości, no i potajemne wyprawy do lektur dzieciństwa.
Pozdrawiam Sympatyków Bajek
Abe

"Kubus Puchatek" - za Tygryska :)))
"Gumisie" - za caloksztalt i Toudi'ego(jakkolwiek sie to pisze)
"Epoka lodowcowa" - za goscia z zoledziem, bodajze Scretch?
"Shrek" - tak ot
Byla taka bajka z misiami, pamietam jeszcze ze byl Brzydal i Zlosnica w nim :P
"Potwory i S-ka"
"Reksio" - :))))))

Moze na cos jeszcze wpadne...rano, bom zmeczona..

Sporo tego bylo, na pewno nie wymienie wszystkiego:

Wszystkie Anie, Emilki i reszte ksiazek tej pani,
Mikolajki
Muminki
Wszystko, co napisala A.Lingren, ze szczegolnym naciskiem na Ronje i Braci Lwie
serce.
Opowiesci z Narnii
Alicja w krainie czarow
Marry Poppins, wszystkie czesci
Pan Samochodzik, tez wszystkie czesci
Jezycjada
Basnie Andersena i Grimm
Ksiazki Siesickiej, Snopkiewicz, Nowackiej
Niziurskiego, Bahdaja
Kocia mama i Buleczka:))
piecioro dzieci i cos
Dorotka i jej przgody w "Krainie Oz"
Kubus Puchatek
bajki Brzechwy i Tuwima
Komiksy: Kajko i kokosz, Kleks i inne (moje ukochane Fistaszki i Charlie
Brown:))

Nie, nie dam rady wszystkiego wymienic. Do konca podstawowki niczego poza
czytaniem nie robilam. Czytalam nawet na lekcjach pod lawka.

Jejku, tak się zastanawiam, skąd Wy takie fajne wątki wyciągacie i skojarzyłam!
Z czasu, gdy nie miałam dostępu d o netu!:)

Ja z najwcześniejszego, takiego 4, 5 i więcej- letniego dzieciństwa ze swoich
lektur pamiętam:
1. Pyzę na polskich dróżkach
2. Co słonko widziało
3. Basnie Lesmiana, braci Grimm, i takie śmieszne tomy Bajki narodów
4. taki szary tom Andersena który mamy cały zaczytany w domu
5. Poczytaj mi mamo
6. Tytusa Romka i Atomka
7. Kajka i Kokosza
8. Yansa
9. Thorgala
10. Lucy Maud Montgomery
11. Ozogowiskie, a najbardziej moją ukochaną Chłopak na opak (dziś w strzępach)
12. Bahdaje - chyba wsie
13. Niziurskie
14. Pany Samochodziki
15. Kubusia Puchatka!!!
16. Bułeczkę
17. Rogasia z Doliny Roztoki
18. Przysposobienie do życia w rodzinie, hehe:)
19. Zdrowie kobiety, również hehe:)
20. encyklopedię dla dzieci, z której przerysowałam wszystkie konie...

itp...

Filmu ani bajki na ten temat nie oglądała napewno.Też myśle czy coś jej sie nie
przysniło,ale ona zawsze opowiada swoje sny bardzo wyczerpująco,dzisiaj było to
samo,mówiła cos tam o Kubusiu Puchatku,którego spotkała i sie bawili...Ale
możliwe,że miała jakiś taki sen.Bawiłyśmy sie maskotkami,wszystko
normalnie,niczego sie nie dowiedziałam.Myśle,że to kolejny z jej buntów.Tydzień
temu wymyśliła,że nie ubierze nic zielonego.Dwa tygodnie temu,że nigdy więcej
nie powie dzieńdobry jednej z naszych sąsiadek.Niestety dotrzymuje słowa....

Bardzo Wam dziękuję za ostrzeżenie, drogie Mamy. Chciałam się wybrać do kina na
Nemo z synkiem, który kocha ogladać Kubusia Puchatka, a ostatnio Robin Hooda w
dzisneyowskiej wersji. Te bajki są piękne i naprawdę dla dzieci. Myślałam, że
Nemo jest w podobnym klimacie. Szkoda, że nie. Jeszcze raz dzięki!
Kalpa

Wydaje mi sie, że zmuszając dziecko, możesz go tylko jeszcze bardziej
zniechęcić. Może naukę "etykiety" rozpocznij w formie zabawy? Móże kupcie
wspólnie jakąś "nowoczesną" łyżeczkę np. z postacią z ulubionej bajki (Kubuś
Puchatek itp).
Co do dziwnego menu ... Słyszałam, że organizm dziecka wie, co dla niego
najlepsze i czasem przez rok dziecko potrafi jeść tylko jedną potrawę.
(Niedawno był o tym artykuł chyba w "Dziecku").
Pozdrowienia!

Izunia ma 25 miesiecy. Mowi duzo po swojemu. A z bardziej zrozumialych:
kuje - dziekuje i prosze (a moze od razu mowi by jej podziekowac?)
buba - kazdy wujek
nosie - no
uchi - uszy
asiu - Jasiu (do tatusia)
tusiu - tatusiu
kokam tusia - kocham tatusia
kokam dzie - kocham Cie
dzidzi - kazde male dziecko
pupa - jak zrobi kupke, by ja przewinac
boji - boli
kosza - do kosza (pokazuje ze ma smiec ktory trzeba wyrzucic)
wik - wilk (w bajce o trzech swinkach to jej ulubiona postac )
alo - telefon
mami - mama (ja)
juja - Zuzia (tez ja)
laś, da, tsi - raz,dwa,trzy (przed zjazdem na swoim roller coasterze)
miś tiwi - chce ogladac kubusia puchatka
woda - fontanna
wosi - wlosy
"to you cza cza cza" - kazda zabawka bujana na monete - bo w ulubionej leci
piosenka "Happy Birthday to you" przerwyana czasem "cza cza cza".

Jak sobie przypomne wiecej to jeszcze napisze.

Pozdrawiam

Suzann

Moj 2-latek takze lubi ogladac bajki i dodatkowo jest fanem serialu 'M jak
Milosc'. Rano gdy tylko sie obudzi spoglada w okno czy juz jest jasno, z
radoscia krzyczy 'DZIEN' i 'KUBUS', co oznacza, ze juz jest dzien i mozna
obejrzec Kubusia Puchatka. Jeszcze w pizamie siada w fotelu, przkrywa kocem i
ogalda Kubusia a ja w tym czasie spokojnie moge wziac prysznic i przygotowac
sie do wyjscia do pracy. Przez reszte dnia (oczywiscie do emisji 'M jak Milosc'
telewizor dla niego nie istnieje.
Pozdrawiam
Kasia

Może podaj adres strony, to pomożemy coś konkretnie wybrać.
Na stronie "bajki - grajki" są fantastyczne bajki na CD, które pamiętam
z dzieciństwa, jeszcze na "czarnych krążkach".
Teraz słucha ich mój syn, a następny dorasta
Fragmenty piosenek można posłuchać na stronie.
Na początek polecałabym:
"Tadka Niejadka"
"Kubusia Puchatka"
Trudno wybrać - są świetne!

Monika, jestem w tej samej sytuacji co ty Niestety np. "Pszczolka Maja" ani Kubus Puchatek mojego
dziecka (19 m-cy) wcale nie interesuja (pomimo ze Tygrys jest ulubiona maskotka), to jednak nie ten
przedzial wiekowy. Ona lubi "Little people" i "Muffy" wiec moze z "Misiem uszatkiem" sie uda?
Wpadlam natomiast na taki pomysl: poprosilam moja mame aby kupila polskie wersje np. "Teletubbies"
Co myslisz o takim rozwiazaniu? w Polsce jest spory wybor tych samych programow i bajek co tutaj tyle
ze tlumaczonych na polski Przez internet polskich filmow nigdy nie kupowalam, ale ksiazki i cd tak z
tym ze zamawialam na adres w Polsce a potem zawsze ktos mi przywozil www.merlin.pl

Płacz podczas oglądania bajek...
Dziewczyny,mój synek-ma 26miesiecy ostatnio dziwnie reaguje na niektóre
bajeczki(włączam mu zamiast niektórych dobranocek)-wybieram takie typowe dla
maluchów,bez agresji,krzyku-Krecik,Kubus Puchatek-synek wybucha płaczem
podczas tych samych scen,np.smutna sytuacja gdy wrona pożera drzewko
bożonarodzeniowe Krecika.Mały prosi o te bajeczki a ja sie zastanawiam czy on
może nie dorósł do nich jeszcze ...A moze jest tak bardzo wrażliwy i tym
bardziej zaoszczędzić mu takiego stresu.No nie wiem,co o tym
myślicie,podpowiedzcie coś.Anka

Mała ( 3 latka)- "Miś w dużym niebieskim domu", "Mysia", "Noody", "Mały
miś",Kubus Puchatek w róznych odmianach; Duzy ( prawie siedmiolatek)
najbardziej lubi "Władcę pierścieni" choć to raczej bajka dla dorosłych
i "Gumisie", razem oglądają "Scooby Doo", "Sąsiadów", "Olinka", "Toy story" ( 1
i 2), a nie przepadają za Bobem budowniczym.

Ja w tym roku kupilam kostium juz na pocztku wrzesnia zeby pozniej nie meic
problemu ze znalezieniem czegos ciekawego.Niestety zapowiadaja u nas zimny
halloween i obawiam sie ze w kostiumie motylka bedzie malej za zimno.Dzisiaj
przypadkowo natrafilam na kostiumy w Castco . Kupilam jednoczesciowy polarowy
kostium Tygryska z bajki o Kubusiu Puchatku z $4.94.Maja jeszcze Puchatka i
Osiolka za ta sama cene.

Poczytaj mi Mamo - ŚWIAT MOTOCYKLI :)
Moje 4 - letnie Dziecię każdego wieczoru domaga się bajki na
dobranoc No i był już Kubuś Puchatek, Zygzak McQeen, Świniopas
itd, itp.
A wczoraj Maciek podwinął dla Kamyka Świat Motocykli i kazał mi
czytać o nowościach firm motocyklowych na 2009 rok ))) Do tej pory
budził się w nocy 2 razy a dzisiaj ani razu. Rano poszłam do pokoiku
sprawdzić czy oddycha hehe.
Młody chyba dorasta do własnego motocykla )

P.S. Przypomniała mi się reklama telewizyjna Allegro - jak mama
czytała synkowi na dobranoc instrukcję od grzejnika elektrycznego
- - - -
Nie zatrzymam się, jak juz złapię wiatr,
Niech uniesie mnie, jak najbliżej gwiazd...

polecam materiały
znacie www.chomikuj.pl ?

to taki "wirtualny" dysk z pirackimi materiałami :-)

można sobie bezpłatnie założyć konto i za drobną opłatą (wykupienie
transferu) ściągać co wam się podoba (umoralniającym potępiaczom
piractwa z góry dziękuję za kazanie).

Tu jest link do wyszukiwarki, bo na portalu, żeby mieć wyszukiwarkę
to trzeba abonament wykupić:
www.google.com/cse/home?cx=003175215540637980721%3As1hhkymttc8
polecam (wszystkie serie maja po kilka odcinków, mądry maluch chyba
10):

ucz się z rodzicami
mądry maluch
ucz się z rodzicami i pieskiem puppy

tu sprawdzone "chomiki":
chomikuj.pl/kkrzemien/Dla+dzieci/Filmy+edukacyjne+dla+dzieci
chomikuj.pl/Maciusio
można znaleźć też "zwykłe" bajki, fajne programy dla dzieci na
komputer (polecam: królik bystrzak; adibu; przedszkole kubusia
puchatka) oraz karty pracy w różnych tematach i milion innych rzeczy

jeśli chcesz mieć pomoce, które zainteresują Twoje dziecko to zrób je sama - Ty
wiesz co on lubi. Ja na początku zapatrywałam się w stosy gazetek z bajkami,
które mój synek oglądał a potem wycinałam, kleiłam i robiłam pomoce takie jakich
potrzebowałam np. teletubisiom dorysowywałam dymki jak w komiksie, wpisywałam
samogłoski i tak zaczynaliśmy naukę czytania. Sekwencje układaliśmy w wagonikach
pociągu (lokomotywy z bajki) etc. Robiłam tak wszsystkie pomoce - kubuś
puchatek, bob budowniczy , tomek i przyjacielem myszka miki - towarzyszyli nam
przez kilka miesięcy. Ale bywało i tak, że mimo iż stawałam na głowie i
wymyślałam na cuda na kiju mój buntownik wył i nie chciał nic robić, wtedy
zostaje tylko nabrać głęboko powietrza i powtarzać do znudzenia: "układaj!"/
"czytaj!" Czasem skracałam zajęcia jak miał gorszy dzień, ale zawsze pilnowałam
jednej zasady: musi dokończyć to co powiedziałam, że ma zrobić. W ostateczności
układałam jego ręką.

Dorywcza niania wawa-ochota- PILNE
Witam.
Poszukuje niani, ktora zastapi mnie w opiece nad 3-letnia Zuzia. Dziewczynke
nalezy odebrac ze zlobka (ul. Skarżynskiego) w pon, wt, czw do godz.17.30 i
opiekowac sie nia do ok godz. 19-20. Zuzia jest bardzo sympatycznym,
grzecznym dzieckiem, lubi rysowac, spiewac, czytac ksiazeczki i ogladac bajki
a zwlaszcza Kubusia Puchatka :)
Mile widziane studentki pedagogiki, niepalace, lubiace prace z dziecmi.
Osoby zainteresowane prosze o kontakt mada.d@poczta.fm (prosze napisac kilka
slow o sobie, dotychczasowym doswiadczeniu, zdjecie i referencje mile
widziane). Praca juz od poniedzialku!!!

pozdrawiam
magda

oddam ubranka na 3-4 lata i inne, dziewczynka
Jak w temacie, ubranka są dla dziewczynki, raczej takie do chodzenia po domu.
są to: bluzeczka na ramiączka jasno zielona, podkoszulka biała, pidżamka
niebieska, bluzeczka żółta z kwiatkiem, sweter-golf w pasy, leginsy czerwone
w białe kropki, 3 bajki na DVD, kaseta VHS- Kubus Puchatek i kilka par
skarpetek. Zainteresowanych prosze o kontakt na priva: sarpatm@wp.pl

Witajcie!
Moja Ola nie ogląda "teletubków" ze względu na braci, to oni włączają bajki, a
z "teletubków" wyrośli. Bardzo lubią bajki typu "Bolek i
Lolek", "Franklin", "Kubuś Puchatek" itp.
Ola kocha mleko. Cyca nie ciągnie od 6-go m-ca. A butelkę 4-5 razy dziennie.
Oprócz tego je z nami. Śniadanie - kanapka lub płatki lub ser żółty czy
topiony, jajecznica. Obiadek - zupka i coś jeszcze - ryż, ziemniaczki, kopytka,
mięsko itp. Podwieczorek to np. parówka - uwielbia cielęce (tylko takie
dopuszczam). Kolacja - podobnie jak śniadanie. Lubi jeść ale w małych ilościach
i to co my. Bardzo lubi jeść też suchą bułkę np. na spacerze. Są też przekąski
typu paluszki, chrupki kukurudziane.
A waży ok.13 kg, ale nie jest gruba.

Pozdrawiam

Ala

Czesc
Jestem mamą prawie 3 letniego Hubercika, 9 kwietnia skończy 3 latka. jest super
chłopakiem,ma niespozytą energię, nie śpi w dzień ale od rana do wieczora
biega, krzyczy , szaleje. wstaje niestety wcześnie około 6 trzydzieści, w
przerwie między szaleństwami uwielbia słuchać, gdy czytam mu bajeczki, uwielbia
śpiewać, tańczyć,jeżdzić autkami,lubi też bajki na wideo, oczywiście BOB
Budowniczy, kubuś Puchatek, lubi też mniej "męskie zajęcia" karmi swoje misie,
wozi w autkach, zamienionych w wózki, sanki, zależnie od pory roku. Jest
najwspanialszy na świecie i długo by można pisać o nim. Jeśli macie ochotę
pogadać podaje moje gg 3196816

Cześć dziewczyny!
Wiem o czym piszecie.Mnie na szczęście ten problem już nie dotyczy. Mój mały
ma 6 lat. Ale pamiętam ten czas gdy miał iść do przedszkola. Byłam tak samo
zestresowana jak On (a może i bardziej on płakał w przedszkolu a ja pod
przedszkolem).Napiszę Wam jak nam się udało. Może u Was też to podziała.
Wtedy mój synek (teraz także) był wielbicielem Kubusia Puchatka . Pomyślałam
sobie że może warto tą całą sytuację przełożyć na puchatkowe przygody.
Wieczorem oprócz zwykłej bajki opowiadałam jak i dlaczego Puchatek musiał i
chciał chodzić do przedszkola. Zresztą do tej pory wykorzystuję postaci z
bajek do tego by mały łatwiej rozumiał rzeczywistość.
Nam to pomogło. Powodzenia!!!!!!!

U nas Franklin był przebojem (wracamy), Bob budowniczy był. Teraz najczęściej
czytany jest "Kubuś puchatek" (oryginał), "Julek i Julka" i "Bajki o smokach i
rycerzach", co nie znaczy że nie czytamy innych książek, bo generalnie Eryk
lubi "czytać". Teraz czytamy "Malutką czarownicę".

Ach jak ona rosnie....
Kurcze, ale Mała mnie czasem zaskakuje!
Jeszcze niedawno, była takim maleństwem prawie nic nie rozumiejącym, co się
wokół niej dzieje a teraz każdy dzień mnie zaskakuj!
To niesamowite jak takie dziecko się szybko rozwija...
Piszę to, dlatego, iż dziś znów mnie szokła.
Oprócz tego, że już mówi całymi zdaniami, dość wyraźnie i z jaką taką logicznym
szykiem wyrazów to dziś mnie znów zastrzelioła znajomością bajek
To nic że ona Wielką Przygodę Kubusia Puchatka, Toy Story, Gdzie jest Nemo zna
prawie na pamięć...

Dziś mąż kupił jej jakieś Tik Taki z nakleją bajki z Cartoon Network ATOMÓWki.
Pół dnia chodzi i gada tylko o tym, ze to Atomówki, że maja Profesora i że
latają...ale to już dawno mi opowiadała....
Dziś mi powiedziała, że jedna ma na imię Bajka i, ze one mieszkają w mieście,
Tanswill!! Nie myślałam, że ona zapamiętuje takie rzeczy z tych bajek....
Może wam się wydać głupie, że opisuję tu taką pierdołę, ale dla mnie to szok,
że ona ma taka pamięć, ze tak kojarzy postacie i miejsca z bajek i umie je
nazywać...

Musiałam to napisać, bo puchnę z dumy....

Teraz mój mały geniusz spi... tak słodko wygląda, ze mam pchotę ją zacałować,
ale przecież jak bym zaczeła to mogłabym ja obudzić...

A wasze maluchy jak tam??

Życzę kolorowych snów...

Witam!
U nas mata edukacyjna z wodnymi pisakami kosztuje 99 zł. Też mi się podobała.
U nas główne prezenty będą pod choinkę, więcnie mam jeszcze sprecyzowanych
zakupów.
Madzia mówi, że chce bajkę o Kubusiu Puchatku i skarbonkę. To akurat da się
spełnić
Moja Madzia dostała lalkę ale gadającą po angielsku. Domaga się jedzenia a jak
dostanie to wydaje odgłosy jedzenie, ale córcia nie lubi się nią bawić.
Najlepsze jest to, że jak sie tej lalki nie wyłączy to potrafi w nocy nagle
zacząć płakać. Teściowa wstała raz w nocy, ciemno a tu nagle płacz. Myslała że
na zawał umrze
Z tymi zabawkami to u nas jest tak, że pelęta się ich cała sterta a Madzia i
tak najlepiej bawi sie kredkami, farbami, klejem, puzlami i ulubionymi
książeczkami. Boję się że tam za zabawkę stówę i ona pójdzie zaraz w kąt.
Pozdrawiam z Tarnowa
Joanna

Hej!
Jak miło się czyta o rówieśnikach! Mój synek ma już za sobą 2 urodziny
(urodził się 1 listopada) i chyba trochę na nieszczęscie obchodzi urodziny ze
swoim tatą. A naprawdę chciałabym mu kiedyś wyprawić własnie takie urodziny z
kilkoma rówieśnikami, balonikami, menu odpowiednim dla kilkulatków. Ale to
chyba jeszcze przede nami
Na urodziny dostał mnóstwo ubranek, kilka samochodzików, lalkę ... po
fakcie doszłam do wniosku że ucieszyłby się też z jakiejś bajki na video. Lubi
oglądać Kubusia Puchatka i bajki: Bob Budowniczy, Sasiedzi, Tom i Jerry
(Teletubisie chyba powoli zaczynają mu się nudzić).
Też śpi nocą w pieluszce, ale również planuję na wiosnę coś z tym zrobić
(chyba że problem sam się rozwiąże z czasem).
A butelki... no cóż... tu myślę że za szybko z tego nie wyjdziemy... Dawid
uwielbia pić z butelki (głównie mleczko wieczorem - przy którym zasypia). I na
siłę z tym nie będę walczyć, bo to chyba ma w genach po mojej rodzince ;->
Pozdrawiam serdecznie i życzę wszystkiego dobrego przyszłym solenizantkom i
solenizantom
Lilu

U nas nic nie było takiego jak pasowanie na użytkownika biblioteki. Dzieciaki
wypozyczają książki praktycznie od początku roku - te lektury które pani każe
wypożyczyć. Ostatnio to były 'Bajki' Charlesa Perrault, teraz podobno
bedzie 'Kubuś Puchatek'. No ale tych lektur rzecz jsana Michaś nie czyta sam -
są malutkie literki i gęsty druk na stronie - a więc do czytania przez rodziców.

Czy Kajka naprawde czyta sama całe książki z bibloiteki?!

Ja dopiero chcę wdrożyć Michasia po Gwiazdce, dlatego kupiłam mu pod choinkę
kilka takich cieniutkich książeczek z dużymi literami po kilka zdań na stronę,
no i bogato ilustrowane - żeby mu to sprawiało przyjemność. Nie wiem czy uda mi
się go zachęcić, żeby sam je przeczytał, mam nadzieję że tak.

Witajcie!

Witam nowe kolezanki

ksenia21c - ciesz sie, ze synek sie tak wspaniale rozwija! Moj Adas od
urodzenia podnosil glowke, jak to zobaczylam w szpitalu, to bylam w szoku. Mial
zoltaczke i musial sie naswietlac. Bardzo mu sie to nie podobalo i wyl jak
opetany. Przyszla polozna i chcac go uspokoic, polozyla go na brzuszek. A Adas
lepetynka do gory, ryk oczywiscie jeszcze wiekszy i zaczal pelznac! Jakby mogl
to by wyszedl z tej kuwety, w ktorej lezal. Patrze na polozna i pytam, czy to
nie za wczesnie na takie wybryki, a ona mi na to, ze niektore sa takie silne.

Bedac przy historii z zoltaczka od razu sie wypowiem w sprawie smoczka, otoz
Adas podczas tego naswietlania uspokajal sie tylko przy cycu, w drugiej dobie
zycia ssal non stop, ja go tylko przekladalam z boku na bok, tak mu sie ssac
chcialo i w koncu mama namowila mnie, zeby mu smoczka podac - zaraz mu sie pod
lampa spodobalo i w jedna dobe naswietlil sie tak, ze zoltaczka przeszla Smok
nadal jest z nami, jak usnie gleboko to wypluwa

ka_wier - ja tez przerobilam pszczolke Maje na synka Adasia ))

Jak jescze bylam w ciazy, to moj maz sciagnal Fasolki i Pankracego, oraz jakies
bajki czytane i piosenki dla dzieci - nie wiem, kto je wykonuje, tylko tytuly
sa podane. Moja siostrzenica miala kasete z piosenkami z Kubusia Puchatka -
"Slasice oraz lonie kradna miut!" ))

inez21 - blagam o "Usnij wreszcie"! Prosilam na forum, ale sie nie
doprosilam, tak wiec bede Ci bardzo wdzieczna. Moj adres a-g-n-i-e-sz-k-
a@tlen.pl

Jest paskudnie i nie chce mi sie samej wychodzic na spacer

premier Killer mawial, ze prawdziwych mezczyzn poznaje sie po tym jak koncza.
Nie chcialbym zeby bylo tak, ze prawdziwe kobiety poznaje sie tylko po tym jak
zaczynaja...

A'propos miodku to mi zawsze kojarzy sie Kubus Puchatek twierdzacy, ze
najmilsze chwile w konsumpcji to te tuz przed... i okazuje sie, ze bajka to
wcale nie taka dla dzieci byla ))

Kubuś Puchatek - naklejka
Drogie eMamy widziałam na Allegro takie naklejki na ścianę do pokoju dziecka
były to postacie z bajek dosyć duża naklejka tylko,że jakieś Myszki Miki
ja potrzebuję Kubusia Puchatka ,Tygryska tego na Allegro nie ma
Może wiecie gdzie można dostać takie naklejki w moim mieście nie ma ani Obi
ani Ikei ani Castoramy ale gdyby tam były gotowa jestem pojechać tylko
dajcie namiary
serdecznie pozdrawiam
Asia mama Mai

Z dziećmi wiadomo jest najmniejszy problem: zabawki, ubranka - wszystko cieszy!
W tamtym roku dzieciom pokupowałam ręczniki z kubusiem puchatkiem i innymi
postaciami z bajek - były zachwycone.
Dla mamy i tesciowej: serwetki z lnu + orginalne obręcze, kółka do serwetek
(nie wiem jak to się wachowo nazywa); szal; founde, kosmetyki
Najgorszy zawsze mam problem z mężczyznami w mojej rodzinie: dobre alkohole,
plyty CD, mlynek do kawy + wybor kaw (ze sklepu z Pożegnanie z Afryką), moj
tata jest wielbiciel herbaty, a więc jakieś akcesoria do jej parzenia....

Witam
Ja kupiłam, wiedzialam, że na płycie jest czytana bajka. Mój 22 miesięczby
synek uwielbia Puchatka, pod "różną postacią". Może to byc bajka na płycie,
przytulanka, książeczka a oststni nawet czasopismo Kubuś Puchatek. Mogę
powiedzieć ze jest fanem Kubusia.
Lubi oglądać książeczki zna wszystkie postacie z tej bajki.
Kupiłam gazetę przede wszystkim dla książeczki, która jest naprawdę dobrze
wydna.
Na spacerze jeszcze trzy mamy pobiegły do sklepu po gazetę.
pozdrawiam

HEH...Z TEGO CO WIEM TO NIKT Z NIM NIE ROZMAWIAŁ Z RESZTĄ JAK WRÓCIŁ DO POLSKI
TO POPŁAKAŁ SIĘ ZE ŚMIECHU BO TO CO PISZE TUTAJ AUTOR JEST TOTALNĄ
BZDURĄ.PRZKTYCZNIE NIC SIE NIE ZGADZA Z TYM CO TU OPISUJĄ.NIE BYŁO ŻADNEGO
WYWAIDU,I DO ŚCISŁOSCI PODAJCIE W JAKIM RADIU I TELEWIZJI BYŁ TRANSMITOWANY TEN
TRENING.BO PODEJRZEWAM ZE TO KOLEJNA ZACZAROWANA OPOWIEŚĆ BAJKOPISARZA
REDAGUJĄCEGO TĄ STRONKE.ACHA PYTANIE KTO Z NIM PRZEPROWADZIŁ TEN WYWIAD?BO Z
TEGO CO WIEM TO MARCIN NIC O TYM NIE WIE CHYBA ŻE TO NIE ON:) NASTĘPNYM PORAŻKĄ
OPISUJĄCEGO JEST APARTAMENT Z WIDOKIEM NA MORZE HAHAHAHA.ZRESZTĄ PEWNIE KAŻDY
KTO GO ZNA MOŻE SIE UŚMIAĆ DO ŁEZ CO TU WOGÓLE WYPISUJĄ.A TERAZ DO
REDAKCJI:JEŻELI MOŻECIE TO NIE PISZCIE TAKICH GŁUPOT BO JEŻELI BĘDĘ CHCIAŁ
POCZYTAĆ BAJKI TO KUPIE SOBIE MUMINKI ALBO PRZYGODY KUBUSIA PUCHATKA!!!DZIĘKUJE

Bajki na płytach na PC lub DVD z f.DIVIX
Bajki z polskim podkładem językowym'
Pocachonstas2
Shrek1
Shrek2
lio i sith
toy strory2
zakochamy kundel
planeta skarbów
kubuś puchatek tygrysek i przyjaciele
Gdzie jest nemo(napisy)
Dla mamy
Nigdy w Zyciu
Kontakt cdmajka@tlen.pl
8 zł za płytkę i ja pokrywam przsłanie

Mój 3-latek ostatnio mnie zaskoczył tym, ile czasu jest w stanie słuchac
czytania tej samej bajki. Do niedawna mogliśmy czytać tylko któciutkie
wierszyki, lub kilkuzdaniowe książeczki bo szybko się nudził albo chciał
następną. A w czasie wakacji zaczął "wytrzymywać" nawet 20-30 minutowe
czytanie. Najchętniej słucha "Kubusia Puchatka".
Pozdrawiam.

A ja ten problem rozwiązałam następująco:
Maluszek dostał ode mnie srebrną łyżeczkę. Łyżeczka była
taka „specjalistyczna”, bo mogłam tam umieścić w ładny sposób dużo informacji:
*data i godzina urodzin
*imię malucha
*data chrztu
I że to pamiątka od matki chrzestnej.

Poza tym oczywiście jakieś zabawki, bo łyżeczka (przynajmniej w tamtym czasie)
nie leżała w kręgu zainteresowań dzieciaczka:o))

No i oczywiście pamiątka z życzeniami.
Aha dorzuciłam też książkę o Kubusiu Puchatku – to z czystego sentymentu do
misia o małym rozumku, mając nadzieję, że najpierw mama poczyta bajkę do snu, a
potem już „siam”
pozdr
ewa

Polski Kubus Puchatek jest bardzo urocza postacia stworzona glownie przez pania
Irene Tuwim. W oryginale Winnie (od Winnipegu skad pochodzila prawdziwa
niedzwiedziczka - maskotka jednego z kanadyjskich oddzialow bioracych udzial w
I wojnie swiatowej zostawiona jako prezent dla ZOO w Londynie) tez mocno rozni
sie od tlumaczenia pani Tuwim. Wszystko to sa jakies tam adaptacje - czemu
akurat czepiac sie Disney'a?
Studio Pixar, wprawdzie wykupione ostatnio przez korporacje Disney'a, jest
bardzo samodzielnym artystycznie zespolem - nie ma nic wspolnego z Mysza Miki
(tez facet!!!) ani np. Sarenka Bambi.
Dlaczego wrzucasz wszystko do jednego worka?
Disney i jemu podobne wytwornie stawiaja na tzw. kino familijne a wiec
zakladaja, ze kazdy film powinien byc zabawa i dla dzieci, i dla rodzicow.
Dlatego zarzuty, ze niektore teksty sa za trudne czy ze dzieci sie boja, sa nie
na miejscu - to sa filmy do ogladania przez cala rodzine RAZEM i jezeli
dzieciak sie boi, powinien miec sie do kogo przytulic! W ogole pomysl
zostawiania 3-latka samego przed ekranem telewizora wydaje mi sie nie
najlepszym sposobem na organizowanie czasu tak malemu dziecku. A juz o pojsciu
do kina bez rodzicow nie moze byc mowy wiec skad te obawy, ze sie dziecko
przestraszy? Jestes blisko, trzymasz za reke i tlumaczysz w miare mozliwosci.
To tez nauka, ze czasami sie czegos boimy ale z mama i tata kazdy strach
pokonamy :o)
Nie ma sie co obrazac na Disney'a tylko raczej wybierac z niego odpowiednie
bajki w miare dorastania dziecka.

Ja pilnuję co moja ogląda,tzn od niedawna.Jak miała jakieś 2,5 roku jej ulubionym filmem był "Kiler".I wogole wszystko po kolei jak leciało.W wieku 3,5 wystąpiło jąkanie.Neurolog całkowicie zakazała tv.dziecko nadpobudliwe. I tak przez 2 miesiace.Jak reką odjął. Od tego czasu wybiorczo jakas bajka typu ukochany "Kubus Puchatek" ewentualnie wieczorynka.I tak juz pozostanie,pluję sobie w brode że byłam taka głupia.Wyganiam od telewizora bez dyskusji,a pilota to ma zakaz dotykania,zreszta u mnie dziecko i tak w życiu nie tykneło pilota. Blagam pilnujcie co dzieci oglądaja,nie sugerujcie sie tymi znaczkami na ekranie.

Mam 8-letniego Juniora
ogląda interesujące go bajki i niestety trzeba przyznac że nie są one
pozbawione przemocy:biją się,używają niewybrednych słów,pełno w nich
brutalności i zła - a to przecież bajki dla dzieci
ogląda też Kryminalnych czy W-11 - i czasem mam wrazenie że są one łagodniejsze
w przekazie niż niektóre bajki dostepne np. na Jetix
poza tym Junior oglądał np. Skazanego na blusa - spodobała mu sie muzyka a poza
tym potraktowaliśmy to z mężem jako film nt złego wpływu narktoyków na ludzi -
nie powiem-przemówił mu troche do głowy
Junior mimo oglądania TV,grania w gry na komputerze jest wrażliwym,mądrym i
inteligentnym dieckiem, które nie żyje pod kloszem i wie że piekny świat z
Kubusia Puchatka ma też swoją drugą gorszą stronę

polskie kreskowki dla dwulatka
Czy "Mysia" jest bajka z tekstem, czy tylko filmikiem do OGLADANIA?
Bede wdzieczna za odpowiedz, bo zalezy mi na tym, by synek ogladal bajki z
polskim tekstem. Mamy "Bolka i Lolka" "Reksia" i "Krecika", ale w nich nie
pada ani slowo.
"Teletubisie" troche proste, z kolei "Kubus Puchatek" ciut zbyt szybki.
Moze "Bob Budowniczy" ma tekst? Znam tytuly, ale nie wiem, co sie za nimi
kryje, a nie chce od razu kupowac, zeby sie potem nie okazalo, ze nie ma
tekstow.
Macie jakies porady filmowe dla dwuletniego malucha?

Pozdrawiam

Barbie jako Roszpunka???
Pare razy slyszalem te reklame i zachodzilem w glowe o co chodzi. Az tu widze te kasete w lokalnym supermarkecie, i to jeszcze gorzej, bo po niderlandzku to jest "Rapunzel" i przeczytalem na okladce o co chodzi. Przeciez to bajka o Zlotowlosej, a nie jakas tam roszpunka. Co za profan to tlumaczyl??? Czyz by ten sam, co kiedys z Kubusia Puchatka zrobil Fredzie Phi-Phi???

co się dzieje z kubusiem puchatkiem!!????????
moja ulubiona bajka kubuś puchatek, od dawna nie byla emitowana w telewizji
chyba że tylko jakieś podobne pluszowe bajeczki ale ta prawdziwa rysunkowa
moim zdaniem byla najlepsza kiegy będzie znowu?? czy jeszcze kiedykolwiek ją
zobaczę??

Nie pamiętam tego delfina. pamiętam jednak, że oglądałem wszystkie dobranocki i
programy dla dzieci na jedynej wtedy TVP. Później w podstawówce oglądałem też
bajki na TVP3 i zwłaszcza na Polonii 1 (Yattaman i reszta).

Z takiego skrajnego dzieciństwa, to pamiętam:

- z programów dla dzieci Tik-Tak, Domowe Przedszkole, Ciuchcia, Drops,
Teleranek i własnie Rambit.

Z dobranocek i wieczorynek to Muminki, Kubuś Puchatek, bałwanek Buli, Gumisie,
Smerfy, Siostrzeńcy Kaczora Donalda, Rumcajs, Wodnik Szuwarek, Bajki z mchu i
paproci (Żwirek i Muchomorek), Ja Ci jeszcze pokażę (Wilk i zając) no i te
wszystkie polskie standardy - Miś Collargol, Mały pingwin Pik-Pok, Reksio,
Bolek i Lolek, Wędrówki Pyzy, Zając i Marceli Szpak, Przygód kilka wróbla
Ćwirka, Lis Leon itd. Dużo tego jest :)

Młody lubi "Bajki o smokach i rycerzach", "Moja mama
czarodziejka", "Plastusiowy pamiętnik", wiersze Brzechwy i Tuwima. Ostatnio na
topie jest "Miś Paddington", niestety z biblioteki... A ja z prawdziwą
przyjemnością czytam mu "Kubusia Puchatka" (nie czytałam tego nigdy wczesniej!)

kilka mies. temu przerabialismy po kilka razy dziennie "Lokomotywę", "Pan kotek
był chory" i "Okulary", w rezultacie zna to juz na pamięć.

Witam serdecznie ) Jestem tu nowa i chętnie będę tu zaglądać, mam na imię
Aśka, mieszkam w Zielonej Górze i właśnie przekraczam półmetek 20 tydzień
mojej drugiej ciąży )) Termin rozwiązania przypada na ok 1-7 kwietnia, więc
będzie Baran jak się patrzy, na razie brzusio nosi miano Dryblasa, bo płeć
jeszcze znieznana, a nazwanie pochodzi z Kubusia Puchatka, którą to bajkę mój
starszy synek bardzo lubi )) Pozdrawiam wszystkie grube przyszłe mamusie i te
szczupłe też ( ale takich chyba nie ma )))) Moje gg 2575919, jakby ktoś miał
ochotę pogadać ))

Proponuję "Kubusia Puchatka"
Ależ się nawyrabiało. Kolejny "gość" z "syndromem komunizmu".
Szanowny Krzysiu!
Na początek proponuję spacer do łazienki w celu przetarcia oczu. Być może
wówczas oko Twoje dostrzeże to czego na obrazku zwanym Polska do tej pory nie
zauważyło. Jeżeli wykonałeś tą czynność, to możemy przejść dalej.
Pierwsza sprawa to hasła, którymi "strasznie szastasz"(mam wrażenie, że należysz
do klubu "Wielkich - tylko z nazwy - Kaczorów"). Uderzające podobieństwo w
"tworzeniu IV Rzeczpospolitej". Reformatorów i reform w obecnej "demokracji"
mieliśmy tak dużo, i z tak wielu opcji, że aż ciężko zapamiętać. Co ważne, to
są to różne opcje ale powtarzające się nazwiska(niekoniecznie związane
z "lewymi"). Przykład - "udana" - reforma służby zdrowia(kto był jej twórcą, bo
zapomniałem?) , przez którą wszyscyzostaliśmy "zainfekowani". Piszesz również o
ustępowaniu miejsca młodym. Jestemzawsze za dopływem "młodej, świeżej krwi"
tylko dlaczego przedstawiciele klubów opozycyjnych żarliwie bronią
obowiązującego dotychczas sposobu np. aplikacji?
Nie zapominając o partii kolesi, proponuję spojrzeć na przykład z własnego
podwórka dodając do tego posty "ledwozipie".
Na koniec proponuję, zgodnie z hasłem "cała Polska czyta dzieciom" żeby znalazł
się ktoś kto przeczyta Ci bajkę np. "O dwóch takich co ukradli księżyc"
bądż "Kubuś Puchatek"(Tygrysek-podskakuje, Prosiaczek się boi a Puchatek robi
"przekręty" ze znikającym miodem)
Pozdrowienia!

przeprowadzka do nowego łóżeczka
temat pewnie znany, ale chciałabym wiedzieć jak sobie poradziły Mamy, których
dzieciątka wywędrowały już z łóżeczek na "tapczaniki". U nas jest raczej
średnio, bo o ile w łóżeczku Kacperek zasypiał sam to teraz muszę kłaść się z
nim, kołysać, tulić etc. Wcześniej wystarczała jedna bajka, teraz jeśli nie
usłyszy co najmniej 3 bajek o Kubusiu Puchatku to nie mam o marzyć, że zamknie
oczęta (w dzień przerabiamy te bajki w nieskończoność). Czy macie jakieś tajne
metody, aby dziecko zasypiało samodzielnie?? Niestety nie mam możliwości
zamknięcia go w osobnym pokoju, bo mieszkamy w kawalerce. No i oczywiście
dochodzą do tego poranne pobudki... łapie mnie za kolano i zaczyna "mama meko
daj", wstaję, zaczynam podrzewać a on znowu "mama, kuki (kulki) meko daj" i
tak o 6 rano mój synek potrafi zjeść miseczkę płatków kukurydzianych z mlekiem
- a z butelką było tak wygodnie

Verdano!
wiesz, ja nie mam nic przeciwko bajkom, istotom baśniowym, baśniom i
opowieściom o duchach. Dlaczego? Bo bez tego nie ma dzieciństwa, tak myślę.
Wierzę w rozsądek mojego dziecka. Np.: w tamtym roku po raz pierwszy w
przedszkolu, do którego zaczął chodzić moj syn, przybył na urodziny swoje Kubuś
Puchatek. Jako mama-polonistka byłam poruszona, a moje dziecko po powrocie
stwierdziło: e tam, Prawdziwy Kubuś istnieje w książce, a to był przebrany
dorosły! I tak było z św. Mikołajem. Wierzę, ze dziecko zna granicę. Nie wiem
jak to się dzieje, ale to podświadomie. To cudowne i pożyteczne...jak twierdził
Bruno Bettelheim.

Nasze dziecko (1,5 roku) też spi z nami. Dzięki temu synek jest szczęśliwy
(poczucie bezpieczeństwa) i my się wysypiamy.
Chciałabym Ci zasugerować, abyś uważniej przyjrzała się córeczce w ciągu dnia.
Jeżeli córka do tej pory zasypiała u siebie, a teraz ma z tym problem, to być
może czegoś się obawia, może ma złe sny i boi się być sama (np. po obejrzeniu
jakiegoś programu w telewizji). Mam na myśli nie tylko programy dla dorosłych,
po obejrzeniu kilku bajek na Fox Kids włosy stanęły mi dęba. Kuba ogląda (z
umiarem) tylko bajki na Polonii o 19:15 lub na kasetach VHS (Kubuś Puchatek,
Bolek i Lolek, Reksio, Miś Usztek...).
eb

Bajki
Mam ostatnio bardzo nurtujący problem. Jest raczej teoretyczny - jak na
razie - bo Łukasz ma 5 miesięcy, a moje starsze córki są już w wieku, w
którym nie mogę wpłynąć na to, jakie bajki oglądają i czy to w ogóle zalicza
się do kategorii bajek.
No więc moje córki oglądają bajki. Mają 16 i 17 lat, więc głupotą byłoby
weryfikowanie co oglądają. Ale zastanawia mnie, jaki bajki właściwie mają
wpływ na zachowanie dzieci, ich wiedzenie świata i kształtowanie pojęcia
moralności. Wiem, że najważniejsze jest wychowanie, ale bajki są nieodłącznym
elementem wychowania każdego dziecka. Kiedy dziewczyny były w wieku "mamo
opowiedz mi bajkę" siadałam ja albo mąż i opowiadaliśmy im to, co chciały
usłyszeć. Plus oczywiście dobranocki, ale to był Miś Koralgol, Kubuś
Puchatek, Krecik i takie tam. Bardzo niepokoją mnie Pokemony, X-men,
Spidermen, Krowa i kurczak i temu podobne. Moim zdaniem budzą agresję,
pokazują, że dobro można wywalczyć tylko pięścią. Zastanawiam się, co inne
matki o tym sądzą.
Pozdrawiam
Danuta

Witam - wlasnie zajrzalam na to forum po raz pierwszy i pozwole sobie dorzucic,
ze zamowilismy wlasnie u moich Rodzicow partie klasyki dzieciecej do
przywiezienia, celem utrwalania mowy "macierzystej" :Brzechwa, Tuwim, Kubus
Puchatek, Muminki (moje egzemplarze Muminkow z dziecinstwa sa tak zdezelowane,
ze ratuje nas chwilowo - doskonala skadinad - wersja na CD jeszcze z dawnych
czasow z Kestowiczem, Rysiowna itp. Polecam, o ile Wasze dzieci sluchaja bajek
z nagran.
Pozdrawiam!
Ania

wcale się nie dziwię tej fascynacji. Ostatnio obejrzałam sama tę bajkę, bo moje
3 letnie dziecko ogląda ją prawie codziennie(oczywiście nie wytrzymuje do końca
filmu), więc w końcu postanowiłam sprawdzić co ją tak zachwyca. Nie jestem
zwolenniczką bajek, ale ta wyjątkowo mi się podobała. MOje dziecko zaczęło mi
opowiadać o tekstach, któych nigdy nie słyszałam np. "koleś otrząśnij się"
albo "rąbnąłeś mnie w nos". Okazało się, że teksty z Nemo zna niemal na pamięć.
To jest jej druga fascynacja po uwielbieniu Kubusia Puchatka. Wszystko musiało
być "puchatkiem naznaczone" - kubek, skarpetki, opakowanie po kredkach,
farbach. Miłość do Kubusia trochę zbladła na rzecz nemo oraz reksia i bolka i
lolka. Myślę, że to kwestia czasu kiedy twoje dziecko będzie miało nową
fascynację. A swoją drogą bardzo dobrze, że potrafi określić już swoje
upodobania i fascynacje.

Moja niespełna 2-letnia córcia zaczęła oglądanie bajek od Teletubisiów i nie
chciała ogladać innych bajek. Potem Teletubisie jej sie znudziły i
pokochała ..... SHREKA !!! Uważałam, że to nie jest film dla niej, ale
strasznie płakała kiedy nie chciałam jej puścić "Sieka" więc ulegałam. I tak
ulegam już chyba prawie miesiąc. Próbuję ją namówić na film o Mysi lub Kubusiu
Puchatku, ale zajmują ją tylko na parę minut i za chwilę słyszę znowu "Sieka,
Sieka!!!". Dobranocki czasami obejrzy, ale niezbyt długo. Disneya moja Monia
nie lubi, bo akcja jest za szybka, albo z jakiegoś innego powodu, nie wiem.
Shreka lubi jeszcze dlatego, że są w nim piosenki,a Monia lubi muzykę i sobie
tańczy (raczej podryguje, czasem niezbyt rytmicznie).
Co do przemocy w bajkach Disneya, to czasami są tam sceny które mnie samą
przerażają, bo wyobrażam sobie jak to musi boleć tego Pluto, czy innego stwora.
Ale chyba najważniejsze to żeby dziecko wiedziało, że to nie jest naprawdę i że
nie może naśladować bohaterów bajki.
Ja starałabym się, mimo wszystko, namawiać go do oglądania bajek
spokojniejszych, bez przemocy. Nie wiem czy masz kanał Minimax lub Minimini.
Tam są fajne bajki dla maluchów. Ja niestety na razie nie mam tego kanału, ale
juz niedługo będę miała i zaczęcę córkę do rozstania ze Shrekiem.
Pozdrawiam cię serdecznie i napisz mi czy Wam sie udało. Jabuba

Moim zdaniem te bajki nie nadają się dla dwulatków, bo takie dzieci nie
odróżniają jeszcze rzeczywistości od fikcji. Nawet poczciwego "Krecika"
musiałam ocenzurować
Polecam bajki "Listonosz Pat", "Strażak Sam", "Mysia", "Kubuś
Puchatek", "Reksio", "Bob Budowniczy", "Rozbójnik Rumcajs" - to są obecnie
ulubieńcy mojego synka, który w maju skończył dwa lata. Czasem oglądamy
jeszcze "Tabalugę".
Faktycznie z Teletubisiów już wyrośliśmy

Pozdrowienia,
Dagmara

dagbe napisała:

> Moim zdaniem te bajki nie nadają się dla dwulatków, bo takie dzieci nie
> odróżniają jeszcze rzeczywistości od fikcji. Nawet poczciwego "Krecika"
> musiałam ocenzurować
> Polecam bajki "Listonosz Pat", "Strażak Sam", "Mysia", "Kubuś
> Puchatek", "Reksio", "Bob Budowniczy", "Rozbójnik Rumcajs" - to są obecnie
> ulubieńcy mojego synka, który w maju skończył dwa lata. Czasem oglądamy
> jeszcze "Tabalugę".
> Faktycznie z Teletubisiów już wyrośliśmy

Zgadzam się, Donald dostający po głowie patelnią nie jest najlepszy dla
dwulatka. Mój Tosiek też bardzo lubi bajki, które proponuje Dagbe. Osobiście
mam tylko wielkie zastrzeżenia o Tabalugi, ze względu na nic nie wnoszącą
fabułę i całkiem nie małą dawkę agresji. Moim zdaniem jest to najsłabsza
aktualnie pokazywana przez TVP wieczorynka. Lubimy jeszcze misia Uszatka

Ja puszczałam moim dziewczynkom(2,8) bajki, bo tylko w ten sposób przestawały i
dalej przestają jęczeć bezustannie. Oczywiście długo się nie skupiały, jakieś15-
max30 min. oglądały głównie jedyneczkę, którą kochały i jakieś reksie, misie
uszatki, kreciki, rumcajsy z video, albo Lippy&Messy, których uwielbiały, a w
końcu kubusia puchatka, czy księgę dżungli po angielsku, bo skoro już muszą
oglądać, to niech się przy okazji pouczą(wcale im nie przeszkadza, że to w
innym języku). Na dobranockę są w większości głupoty, takie dzieci nie
zrozumieją jeszcze gumisiów czy tabalugi i mogą się bać, zresztą moje już o tej
porze spały w tym wieku(1,5).
To, że psychologowie nie zalecają oglądania tv, to mnie w ogóle nie obchodzi,
niech sobie dadzą radę z szalonymi bliźniaczkami, które wyją dzień i noc, bo po
prostu takie mają charaktery.

Większość dzieci nie potrafi. Mój synek w tym wieku uwielbiał wiersze, potrafił
je mówić z pamięci po dwukrotnym usłyszeniu, nawet te najdłuższe.
Bajki czytamy od +/- 21 miesiąca, najpierw takie krótkie, kilkunastozdaniowe,
teraz dłuższe, nawet na kilka stron (ma 28 miesięcy). Jest fanem Noddy'ego,
lubi też książeczkę o Misiu Uszatku (Cz. Janczarski), Kubusia Puchatka (ale nie
oryginał, tylko uproszczone przeróbki w małych książeczkach, imho oryginał jest
za trudny nawet i dla pięcio- sześciolatka), poza tym wszelkie opowiadania o
zwierzętach (nawet notki z encyklopedii zoologicznej). Ostatnio hiciorem
są "przygody misia Bruno", ale najczęściej sama piszę mu bajki na kompie,
drukuję, domalowuję jakieś obrazki i takie najbardziej lubi.
No i oczywiście wierszyki wszelakie, mamy takie zbiorki "Dla trzylatka", 4- 5-
latka, Brzechwę, Tuwima i tysiące innych, większość zna na pamięć.
Pozdrawiam
Marta

Cześć. Moja córeczka na początku (ok. roku) tylko "obgryzała" książeczki. Potem
skupiała się na kilka chwil, słuchała dwa, trzy zdania i już jej nie
interesowała opowiadana historyjka, tylko kolorowe obrazki, więc opowiadałyśmy
sobie co jest na obrazkach, z czasem pokazywała coraz więcej szczegółów. Od ok.
pół roku przynosi książęczki, siada ze mną i z lubością słucha bajek,
wierszyków. Ukochane to Kopciuszek, Calineczka, Kot w butach, Trzy świnki, Kubuś
Puchatek (z Hefalumpym) oraz wszelkie wierszyki i rymowanki (Słowik, Lokomotywa,
Kaczka Dziwaczka, Małpa w kąpieli - klasyka). Książek u nas, jak w księgarnii
)) Pozdrawiamy.
Renata i Łucja (ur.14.09.2003)

Ludzie nie wariujmy Nie sądzę aby ogladanie Domiśków i Kubusia Puchatka
przeobraziło nasze pociechy w psychopatów i "trudną młodzież".Wszystko jest
(moim skromnym zdaniem)kwestią umiaru i selekcji. Moja Młoda - 2, 5 roku ogląda
dziennie ok. 1.5 godz. bajek - jest wygadana, umie liczyć i zna kolory. Ale te
bajki, które jej pozwalamy z mężem oglądać to nie są pokemony czy inne
wojownicze żółwie. Czasami, rzeczywiście, mam wyrzuty sumienia, ze moze za
długo siedzi wgapiona w ekran, ale cóż jestem studentką i trzeba niekiedy się
pouczyć .Aga 9001 nie przejmuj się.

Bolek i Lolek
Mis Colargol
Opowiesci z mchu i paproci
Rumcajs
Barbapapa
Piesek w kratke
Pyza na polskich drogach
Pomyslowy Dobromir
Pies i kot
psi zywot( o dwoch psach - czarnym i bialy mczeska bajka)
Magic SchoolBus( nie wiem czy jest to w Polsce, ale bardzo fajna bajka
edukacyjna dla dzieciakow)
Reksio
Porwanie Baltazara Gabki
Koziolek Matolek
Zaczarowany Olowek
Krecik
Wilk i Zajac
Seria - basnie braci Grimm simsala grimm
Piaskowy dziadek( na dobranos rozsypyal pisek z wora)
Kubus Puchatek
Gumisie
Wilkinowa zatoka
NA razie to mi przyszko do glowy.Jak cos mi jeszcze wpadnie to dam znac.

Jest ich za dużo... Chyba łatwiej by było wypisać te bezpieczne Moja córa
czasami ogląda (nie puszczam jej tv codziennie): Sezamkowy Zakątek, Kubusia
Puchatka, Braci Koala i Boba Budowniczego. Mam wrażenie że wszystkie bajki na
Cartoon Network i Jetix są niebezpieczne, szczególnie dla najmłodszych, ale
może się myle? Choć nawet wiele dobranocek się nie nadaje, trzeba na bierząco
kontrolować to co dziecko ogląda. Ma to dodatkowy plus, ze później można
porozmawiać z dzieckiem na temat bajki...

to speed:P
Hmm są chętnie wydawane?:)
pytam z ciekawości.
Szukałam ostatnio bajeczki dla Zosi.
I muszę powiedzieć, że nie ma nowych bajek. Są wkółko wydawane jedne i te same.
Andersen, Franklin i Kubuś Puchatek. A rosjanie mieli takie cudne bajki, czemu
nikt tego nie wydaje? I nie mam na myśli zajca i wilka:P tylko:)
A znacie bajki o Aniołkach? dla dzieci wiek 6-10 lat lub .6 lat?
Bo ja nie znalazłam nic

Gość portalu: Misio napisał(a):

> Dobrze panie Guru.Myśle ze to nie moja bajka jestem z innej.Nie lubię
> przystosowań
Pomyliło Ci się coś misiaczku,to rzeczywiście nie ta bajka, fajny jesteś,
polecam "Kubusia Puchatka" i jego wywody na temat ostatniej chwili. Pa, 3m się

Gdzie w Warszawie tanie kasety wideo??
No właśnie - moze macie jakies sprawdzone miejsca gdzie jest duzy wybór bajek
na kasetach. Ostatnio jesteśmy w szale Teletubisiowym choć Kubus Puchatek też
mile widziany, w marketach, które mamy pod ręką nie ma już nic z tych rzeczy.
Może ktos podzieli sie jakimś namiarem?

hej, interesują mnie:
> -Alladyn
> -król lew 3
> -Uciekające kurczaki
> -Dinozaur
> -Tytus romek i Atomek wsród złodziei marzeń
> -Tarzan
> -Fluber
> -Stuart Malutki 1
> -Mała syrenka
> -Mój brat niedzwiedz.
> -Dwie książniczki,Gąsiareczka
> -Bolek i Lolek

w zamian oferuję:
1. Tom & Jerry
2. Mrówka Z
3. Shrek
4. Nowe szaty króla
5. Mulan
6. Magiczny Miecz
7. Atlantyda
8. Król Lew 2
9. Kubuś Puchatek (Przedziwna przygoda)
10. Kubuś Puchatek (Springtime with Roo)
11. Teletubisie (Oto Teletubisie)
12. Teletubisie (Tańczymy)
13. Piotruś Pan
14. Mały Miś (Poznaje Świat)
15. Czerwony kapturek, Stoliczku nakryj się (Simsala Grimm)
16. Franklin i zielony rycerz
17. Czarodziejskie święta Franklina
18. Królewna Śnieżka
19. Świat bajek - w poszukiwaniu przyjaźni (Pies, kot i...; Wędrówki pyzy,
Piesek w kratkę, Pomysłowy wnuczek, Tajemnice wiklinowej zatoki, Koziołek Matołek)
20. O dzielnym krawczyku, Tomcio Paluszek (Simsala Grimm)
21. Pocahontas
22. Pinokio
23. Kopciuszek
24. Kropelka - Przygody z wodą
25. Gdzie jest Nemo
26. Epoka Lodowcowa
27. Toy Story 2
28. Microcosmos
29. Macrocosmos

Wszystkie płyty w jęz. polskim, oprócz tom i jerry, microcosmos i macrocosmos.
Pisz na maila gazetowego lub gg: 953043 lub icq: 15013216.

Agnieszka - mama Kubusia (14.09.2001)

zamienie bajki i filmy na CD i VHS
Na przybory szkolne jak olowki, bloki, dlugopisy, zeszyty, mazaki, kredki,
gumki itp.
Prosze pisac na adres: clevera@wp.pl
Filmy na CD:
1. Diamentowa afera - komedia sensacyjna
2. Pan Tadeusz
3. Wyscig szczurow - komedia z Whoopi Goldberg
4. D'Artagnian - kostiumowa przygoda z Catherine Deneve
5. Igraszki losu - komedia romantyczna z Johnem Cusack
6. Emma - komedia romantyczna z Gwyneth Paltrow
7. Chicago - z Catherine Zeta-Jones, Richarden Gere
8. Godziny - z Meryl Streep, Nicole Kidman
9. Frida - biograficzny z Salma Hajek
Bajki i filmy na VHS:
1. Kubus Puchatek - Balonik i Wielkie male zwierzatko
2. Sprytna Mary -zestaw wesolych animowanych bajeczek
3. Mapety z kosmosu - film o Mapetach z Andie MacDowell
4. Hugo Safari - Hugo znany z gier dla dzieci tym razem pokazuje zwierzeta
5. Cudowny swiat zwierzat - filmy dokumentalne z zycia zwierzat dla dzieci i
doroslych.

wymienię bajki na cd na inne
Posiadam następujące tytuły:
1. Tom & Jerry
2. Mrówka Z
3. Shrek
4. Nowe szaty króla
5. Mulan
6. Magiczny Miecz
7. Atlantyda
8. Król Lew 2
9. Kubuś Puchatek (Przedziwna przygoda)
10. Kubuś Puchatek (Springtime with Roo)
11. Teletubisie (Oto Teletubisie)
12. Teletubisie (Tańczymy)
13. Piotruś Pan
14. Mały Miś (Poznaje Świat)
15. Czerwony kapturek, Stoliczku nakryj się (Simsala Grimm)
16. Franklin i zielony rycerz
17. Czarodziejskie święta Franklina
18. Królewna Śnieżka
19. Świat bajek - w poszukiwaniu przyjaźni (Pies, kot i...; Wędrówki pyzy,
Piesek w kratkę, Pomysłowy wnuczek, Tajemnice wiklinowej zatoki, Koziołek Matołek)
20. O dzielnym krawczyku, Tomcio Paluszek (Simsala Grimm)
21. Pocahontas
22. Pinokio
23. Kopciuszek
24. Kropelka - Przygody z wodą
25. Gdzie jest Nemo
26. Epoka Lodowcowa
27. Toy Story 2
28. Microcosmos
29. Macrocosmos

Wszystkie płyty w jęz. polskim, oprócz tom i jerry, microcosmos i macrocosmos.
Piszcie na maila gazetowego lub gg: 953043 lub icq: 15013216.

Cześć
Interesują mnie te pozycje:
Gdzie jest Nemo ?
· Mój brat niedźwiedź
· Shrek 1 , 2
· Mustang z dzikiej doliny
· Stuart Malutki 1
· Król Lew 2 – czas Simby
· Król Lew 3
Kubuś Puchatek –nowe przygody
· Prosiaczek i przyjaciele
· Tygrysek i przyjaciele
· Księga Dżungli
· Epoka lodowcowa
· Zakochany kundel
· Sąsiedzi
Rozumiem że to ni są oryginały tylko przegrywane?

Jak sobie cenisz te bajki i czy zainteresuje Cie zamiana na ubranka, fotki
maluszek.webpark.pl
Odpisz na kruszynkaa@gazeta.pl
Skąd jesteś?
pozdr.

podaję tytuły płyt VCD:
przygody Misia Uszatka: gorączka i wycieczka
weterynarz Fred
mały miś
Babar-nie ma jak w domu
Pipi Langstrumpf
Swiat bajek-w poszukiwaniu przyjaźni

angielski w domu-uczymy się śpiewjąco (oryginał)
gra komp: zabawa z Kubusiem Puchatkiem, Piotruś Pan i Toy stoty 2 (oryginał)

oraz brzydkie kaczątko (z Ramy) to chyba jest tylko do słuchania

tyle znalazłam na dzisiaj, ale poszukiwania trwają

Zamienie bajki na kompa
Witam
poszukuje następujących bajek na kompa ale nie DVD
Kopciuszek 1
Czerwony kapturek
Psoty Dudusia
Barbi
Smerfy
Kubuś Puchatek lub inne
ja na zamianę mam inne bajki
zainteresowane mamy zapraszam na privka sikorka25@gazeta.pl
pozdrawiam

Interesują mnie następujące pozycje:
"Opowiadania dla twojego dziecka" wyd.GWP,część I i II
"Trójwymiarowe zwierzątka na wsi"
"Bajka o lwie"

Oto co mam do zaoferowania:
Dla dziecka:
Maskotki różne (duży jeż, kubuś puchatek, piesek fioletowy)
Nowy, zafoliowany śliniak
Nowe, zafoliowane 3 kaczuszki do kąpieli
Nowa, zafoliowana butelka Avent
Muzyka Bobasa
Tarka plastikowa do jabłuszka
Bilet do MultiBaby kina, ważny do 1 grudnia
Czapka fioletowa, długa (ok. 1m) z pomponem, na ok. 8-12 lat
Komiksy dla dzieci Kaczor Donald
Krem przeciw odparzeniom Johnson
Notesiki z karteczkami z postaciami z bajek

Dla mamy:
Marynarka rozm. 36-38, ciemna śliwka wpadająca w bordo – nowa
Skarpety męskie, nowe z metką kolor czarny
Rajstopy czarne, dekoracyjne, nowe, rozmiar 3
Spodnie eleganckie rozmiar 37, kolor fioletowy, taki bardzo jasny lila-fiolet
Płyta CD - "Zdrowie kobiety"
Ozdoby do paznokci –brylanciki
Kredka do ust
Włóczki

Pozdrawiam

witka

Płyty CD z kolekcji Dziecka i Kubuś Puchatek, inne
1. Lampa Alladyna - czyta W.Mann
2. O rybaku i złotej rybce - czyta M. Umer
3. Kubuś i Hefalumpy - cz. W. Zborowski
4. Puchatku cierpliwości - cz. A. Ferency
5. Traktorek bajka na VCD
6. Poznaję świat z Puchatkiem - 4 książeczki
7. Magic English Disneya - zestaw 5-ciu zeszytów (nr 11-15)

Najchętniej na gazetowe filmy dvd
Szczegóły proszę kierować na priv

perfumy,lniana bluzka,tunika,dzins kurtka
szukam -ramek na zdjęcia-dużych i małych
rzeczy do domu-posciel,prześcieradło z gumką200/190,ręczniki-każdy
wymiar
tylko NOWE rzeczy
szukam:
DVD-koncert FArat Anny Marii Jopek
Barbie bajki na DVD
Barbie gry na PC-oprócz salonu piękności
Kubuś Puchatek bajki na DVD,gry
na wymianę mam perfumy oryginalne Iceberg z 50ml 40ml
miniaturki YSL
lniana bluzeczkę 42 H&M
biała tunikę 42
dzinsową wranglerkę""40/42

prosze o kontakt tylko uczciwe mamy-straszne rzeczy dzieją się tu ostatnio na
forum..
najchętniej wymienię się z mama,które juz wczesniej zawierały ze mna
transakcję
mam foty