Na podstawie Twoich objawów zakrzepicy stwierdzić nie można (Bogu dzięki)
jednoznacznie . Osobiście radze zrobić Ci badania podstawowe krwi (koniecznie
fibrynogen i liczba płytek- powinny być w rutynowym badaniu zawsze) i moczu.
Lekarz pierwszego kontaktu powinien był dać Ci skierowanie, ale olał sprawę-
częste. Ginekolog będzie mógł stwierdzić czy masz zakrzepicę czy nie. Inaczej
albo skieruje Cię na badania albo "w ciemno" powie- odstawić. Badanie moczu nie
wiem co ma pokazać, ale mój gin zawsze chce je widzieć raz w roku.

· 

Hej!Ja od poczatku ciazy wlasciwie ma problem z plytkami najnizszy ich poziom
to 124,teraz jestem w 37 tyg.Lekarz nie kazal na razie nic robic oprocz tylko
co miesiac badac ich poziom-jedno badanie to plytki w morfologii a oprocz tego
mam pobierane plytki na cytrynian-jest to badanie dokladniejsze bo ta
substancja zapobiega krzepnieciu krwi w probowce.Ostatnio podskoczyly mi
plytki az do 168-te cytrynianowe .prawdopodobnie u mnie jest to
maloplytkowosc ciazowa,problem moze byc gdy zaczna spadac ponizej 80 z tego co
wiem,ale znam kobiety co rodzily z poziomem 50 i bylo ok.Mysle ze nie powinnas
sie martwic ale sprawdzaj czesto poziom tych plytek.A i jeszcze lekarz kazal
barc mi zelazo i kwas foliowy i pomoglo.Zycze`powodzenia i na pewno bedzie
ok!!!
Joanna i dzidzia(37tyg.)

mało płytek krwi/7 miesiąc ciąży
Na pewno któraś z Was miała taki problem.

Jestem w 7. miesiącu ciąży, liczba płytek krwi spadła mi w ciągu miesiąca ze
124 do 90. Wiem, że będą spadać dalej, bo tak samo było w pierwszej ciąży.
Czy wiecie, co to może oznaczać? Lekarka nic nie chce mi mówić, bo nie chce
mnie straszyć. Powiedziała tylko, że dopóki płytki nie spadną poniżej 30,
wszystko jest OK.

Wiem (bo sobie doczytałam 2 lata temu), że płytki są odpowiedzialne za
krzepnięcie krwi - czyli, teoretycznie, jeśli ich liczba spadnie za bardzo,
mogę się wykrwawić podczas porodu.
Wiem też, że może to być (i tak jest chyba w moim przypadku) sprawa czysto
fizjologiczna. Wskazuje na to np. bardzo szybki wzrost liczby płytek krwi
tuż po porodzie. A po dwóch miesiącach od porodu wszystko było już w normie.

Ale tak naprawdę to jest wszystko, co wiem. W Internecie niewiele mogłam
znależć, a myślę, że umiem szukać całkiem nieżle. Dlatego zwracam się z
prośbą do Was - jeśli wiecie coś o małopłytkowości (np. jesteście lekarkami,
pielęgniarkami, albo macie taką samą przypadłość) - proszę, odezwijcie się
i "oświećcie" mnie troszkę. Będę wdzięczna.

Na razie mam skierowanie do Instytutu Hematologii w W-wie na badanie krwi i
zobaczymy, co będzie dalej.

Ula

P.S. Mam nadzieję, że nie będę musiała rodzić na Kasprzaka w Warszawie, bo
wolę rodzić w "swoim" szpitalu, z mężem...

Jakie znaczenie przy zzo ma krzepliwosc krwi?
Nastawiam sie zdecydowanie na zzo. Przegladnelam dosc skrupulatnie watki na
temat zzo; wiem juz zatem iz jednym z warunkow dopuszczalnosci zzo jest
odpowiednio wysoki poziom plytek krwi.
Nurtuje mnie jednak ta rzecz: czy wazna jest tylko lub przede wszystkim ilosc
plytek? A co z takim przypadkiem jak moj : ilosc plytek u mnie jest wiecej
niz wystarczajaca (czasem nawet powyzej normy) ale az do paru lat wstecz
miewalam problemy z krzepliwoscia krwi, ciagle krwotoki z nosa, przedluzone
krwawienie po usunieciu zeba itp (zreszta badanie wykazalo krzepliwosc na
granicy normy). Obecnie te klopoty sie skonczyly -nie miewam krwawienia (z
nosa)samoistnie ale np. po zazyciu dwoch aspiryn owszem.
Dziewczyny, czy ktoras wie cos na temat w/w? Bylabym wdzieczna za jakies info.

· 

interpretacja wyników... prosze.. :)
może któraś z Was sie na tym zna...bo do lekarza ide dopiero w poniedziałek:
dzis odebrałam wyniki krwi (badania robiłam, ponieważ staramy sie o
dzidziusia od jakieos czasu i lekarz chcial zobaczyc dlaczego jeszcze nie
jestem w ciazy
spadek płytek krwi z 188 do 144 (wczesniejsze badanie jakies pol roku temu)
estradiol 125 pg/ml
progesteron 20,9 ng/ml
prolaktyna 41,09 ng/nl
tak na prawdę to tylko tych wyników nie rozumiem, a są poza normami.
aha, bo to też moze miec znaczenie - to moj 21 dzin cyklu,

pozdrawiam i piszcie jesli sie na tym znacie (tzn nie chodzi mi o pisanie,
tylko na wyniki ))

gabi

płytki krwi
moja córka ma 5 m-cy. zrobiłam Jej badanie krwi i poziom płytek krwi był
zawyżony 603, po 2 tygodniach 648 po kolejnych 3 tygodniach 733. razem ze
wzrostem płytek rośnie illość leukocytów było 8,1 10,3 a teraz 12,1 Do
tego ma fosfatazę zasadową 462,5 ,była przy pierwszym badaniu 365. Do tego
wszystkiego ma stwierdzony refluks żołądkowy. Ogólnie rozwija się
dobrze ,waży 7800 i rośnie wg 97 centyla. Co może być przyczyną tak złych
wyników morfologii? Dodam,że córka jest pogodnym dzieckiem, chętnie się bawi
gaworzy i często się śmieje. Karmiona jest sztucznie od urodzenia (najpierw
nutramigen,a obecnie nan AR. Pije wodę lub cherbatkę rumiankową, ma
wprowadzone zupki jarzynowe i jabłuszko gotowane z kaszką.


Witaj Angeliko !

Wyciągnęłam opis do mojego zdjęcia RTG i popatrz, jakie duże jest
podobieństwo :

,,Okołostawowa poroza kości - I stopień RZS susp – wskazane
poszerzenie diagnostyki.
Zmiany zwyrodnieniowe oraz geody kostne (pojedyncze) w stawach
nadgarstka lewego, międzypaliczkowych bliższych i dalszych dłoni –
przeweżenie szpar stawowych’’.

Od miesiąca siedzę w internecie i wyszukuję informacje o rzs, bo ten
opis mnie dosłownie dobił i niewielkim pocieszeniem jest, że test
anty CCP nie wykazał choroby, czynnik reumatoidalny jest dla mnie
korzystny – tak bywa u 20 % pacjentów, nie mam nadmiaru płytek we
krwi i mimo, że sztywność rąk utrzymuje się od dawna nic mi nie
puchnie.
Z pewnością powtórzę badania i zrobię USG.
Lekarz rodzinny zapewne skieruje Cię do reumatologa, mnie zlecił
zbadanie czynnika reumatoidalnego, zebym juz z gotowym wynikiem
poszła do reumatolga.
Poproś reumatologa (rodzinny chyba tego nie zleca) o anty CCP, bo to
jest obecnie najbardziej wiarygodne badanie....i kosztowne, dlatego
przepisują je niechętnie.

Przede wszytskim dziękuję Ci za odpowiedź i pocieszającego posta.
W Internecie znalazłam gdzieś taką informację:
"Nabłonki okrągłe pochodzą z górnych części dróg moczowych. Pojawienie się ich
w moczu przemawia za uszkodzeniem nerek, bowiem nabłonki te wyścielają światło
kanalików nerkowych: martwica cewek nerkowych, aktywne proliferacyjne
kłębuszkowe zapalenie nerek." Dlatego tak spanikowałam...
Dlaczego robiliśmy to badanie? Wojtuś miał po urodzeniu żółtaczkę i zlecono
kontrolną morfologię. Wyniki tego badania nie były rewelacyjne (mało płytek
krwi), dostaliśmy więc różne witaminki. Teraz robiliśmy kontrolmną morfologię a
przy okazji bad. moczu. Choć nie do końca "przy okazji"... Niepokoiło mnie to,
że prawie po każdym siusianiu Wojtuś domagał sie zmiany pieluszki. Najpierw
myślałam, że taki jego urok, ale później zaobserwowałam, że to przed robieniem
siusiu zaczyna popłakiwać, jakby go coś bolało i że być może nie chodzi o mokrą
pieluszkę.
W pon. pójdziemy do lekarza, mam nadzieję, że moje zamartwianie się okaże się
na wyrost...

Witam,
w końcu dotarłam na Waszą stronę (jeszcze raz dzięki Adomi). Jestem z
Wrocławia, w 35 tyg. Spodziewamy się chłopca (i pewnie dlatego urósł mi tylko
brzuch-piłka). Na razie czuję się świetnie (do tej pory żadnych dolegliwości
typu: bóle kręgosłupa, puchnięcie, słabnięcie itp.) Dużo spaceruję i się
ruszam. Jedyny mankament, który ostatnio wypatrzył mój gin to spadek liczby
płytek krwi. Podobno jak ich będzie mniej niż 110 tys. to kwalifikuję się do
szpitala na sztuczne podwyższenie. Jutro idę na badanie krwi więc trzymajcie
mocno kciuki. A może któraś z Was doświadcza podobnych reakcji organizmu lub
wie coś więcej na ten temat?

Pozdrawiam wszystkie wrześniowe mamuśki !

Bery

Morfologia- płytki krwi:((
Dziewczyny, martwię się. Mój 3,5 m-czny synek (też wcześniaczek, z 36
tygodnia) ma wysoki poziom płytek krwi 638 000 /ul. Norma jest do 440 000
/ul ( Inne parametry są dobre:
hemoglobina 12,6 g/dl
czerwone krwinki 4 580 000 /ul
białe krwinki 9800 /ul
hematokryt 35%
Nie wiem co o tym myśleć. Lekarka powiedziała, że powtórzymy badanie za miesiąc..
Czy ktoś spotkał się z czymś takim??

Pozdrawiam Was cieplutko

Ewa

czerwone oczy ?
wlasciwie stalo sie to z dnia na dzien
pies jest "osowialy" i "nieruchawy"
nie wita sie po moim powrocie i nie cieszy z wyjscia na spacer
wlasciwie to nie bardzo ma ochote wychodzic
tak jakby go to meczylo
ma podwyzszona temp, ok.39,8(norma ponoc 38,5)
6 lat, duzy; najbardziej niepokojace sa od dwoch dni czerwone bialka oczu
i podskorne plamy koloru czerwonego na brzuchu
je normalnie i sprawy "zalatwia" tez ok.
badanie krwi maja powtorzyc, bo ilosc plytek krwi zaskakujaco mala-moze
pomylka
reszta jest ok.(biale, czerwone, wartosci watrobowe, nerki, etc.)
??????????????????????????????????
???????????????????????????????

dziekuje z gory

NISKI POZIOM LEUKOCYTÓW
Nie bardzo wiem co mam sądzić o takiej sytuacji. Moja roczna kotka miała
robione badanie krwi, gdyż 2 miesiące temu miała biegunkę i różne były
podejrzenia co do tejże biegunki. W końcu z badań kału wyszło, iż kicia ma
lamblie. Wcześniej podejrzewano, że trzustka nie wytwarza dostatecznej ilości
enzymów (podawałam jej Kreon), ale chyba ta ostatnia hipoteza upadła.
W poprzednim badaniu kicia miała leukocyty na poziomie 9,1 (norma 10,0-15,0
tys/mm3). Teraz po dwóch miesiącach leukocytów jest 6,9 (norma taka sama).
Pozostałe wyniki są dobre lub raczej dobre. Erytrocytów i płytek krwi ma
więcej niż norma na to wskazuje. W obu badaniach miała tak samo, więc lekarz
twierdzi, że taka jej uroda. Próby wątrobowe, nerki (badanie z krwi) też w
porządku.
Leczyłam kicię Fenbendazolem na te lamblie, dziś zaczęłam kurację
Metronidazolem. Mam jej podawać witaminę A, E, C (mam preparat od
weterynarza) i Lakcid.
Bardzo się lękam co to może być. W internecie od razu znalazłam informację,
że obniżenie leukocytów może wskazywac na FIV. Przeraziło mnie to.
Moja kotka dobrze wygląda, ma apetyt, pije, regularnie się wypróżnia, bawi
się, jest żywa i wesoła. I tylko te leukocyty nie dają mi spokoju...Tak sobie
myślę, że mogłam tych wszystkich badań nie wykonywać, żyłabym sobie w błogiej
nieświadomoci. A teraz boję się wykonać test na FIV, po prostu nie mam na to
siły.
Nie wiem skąd taki spadek odporności u mojej kotki, tzn. skąd te obniżone
leukocyty...

anna.jozwik napisała:

> Wodobrzusze nie jest konkretną jednostką chorobową, tylko objawem.
> Objawem bardzo wielu różnych chorób. Żeby stwierdzić jaka choroba spowodowała
uniego wodobrzusze, dobrze byłoby go gruntownie przebadać, przede wszystkim
> wykluczyć/potwierdzić choroby wątroby i nerek, czyli zrobić badanie krwi.
> Jeśłi profil wątrobowy i nerkowy będzie bez zmian należałoby się zastanowić
> jeszcze albo nad niedomaganiem serca i związaną z tym niewydolnością krążenia
> albo też nad niestety często występującą zakaźną chorobą kotów - zakaźnym
> zapaleniem otrzewnej. Właśnie ta choroba czesto objawia się wodobrzuszem.

Dziękuję za szybką odpowiedź.
No właśnie wyniki badań z 29 października miał przyzwoite, i enzymy wątrobowe i
mocznik i kreatynina były niezłe. Chyba, że w ciagu ubiegłych 3 tygodni mogły
się znacznie pogorszyć. Miał za to mało płytek. Ale może to skutek
Metronidazolu, który może spowodować małopłytkowość i niewydolnośc wątroby.
U weta mam byc po niedzieli i spytam o wirusowe zapalenie otrzewnej.
Walczymy z chorobą już tak długo.
Pozdrawiam,
ell.a

bez wzgledu na to czy dolega czy nie - marsz do lekarza!!!

ja majac ciezka niewydolnosc szpiku (plytki 35) czulam sie wspaniale i gdyby
nie przypadkowe badanie mogloby mnie juz nie byc.
Przy tak malej ilosci plytek masz bardzo obnizona krzepliwosc krwi i moze ci
np. grozic nagly krwotok.
do lekarza -a o ile to mozliwe od razu do hematologa!

Gość portalu: lili napisał(a):

> ja majac ciezka niewydolnosc szpiku (plytki 35) czulam
sie wspaniale i gdyby
> nie przypadkowe badanie mogloby mnie juz nie byc.

Ee, tak zle nie jest.

> Przy tak malej ilosci plytek masz bardzo obnizona
krzepliwosc krwi i moze ci
> np. grozic nagly krwotok.

Malo prawdopodobne. Ale mozliwe sa obfite krwawienia
miesieczne, albo duzy krwotok w razie urazu. Samoistne
krwotoki w maloplytkowosci zdarzaja sie baaaardzo rzadko.

Ja tez mialem maloplytkowosc, lata cale, czulem sie
dobrze i nie dalem sie leczyc. Klopotliwe bylo, gdy
zacialem sie przy goleniu: krwawilem pol godziny i
dluzej. Po jakichs 10 latach przeszlo samo. Wiele chorob
przechodzi sama.
Ale do hematologa radze jednak pojsc.

Plakac mi sie chce ..
Dziewczyny jestem w szoku mala miala ronione testy paskowe PATCH pierwsze ,
ma 17 mIESIECY.
pietruszka ++, marchew +++, jablko ++++, ziemniak +++, seler +++, pietruszka
++, drozdze ++++ (z 6 na 6 jest uczulona !!)
Badanie krwi ok (oprocz plytek do powtorzenia moze byl skrzep), IgG 429
mg/dl,IgA 19,5, IgM 54,5 IGe calkowite 4,17 (ok)
usg brzucha ok.
mam jej dawac Cropoz G za 3 tygodnie kolejne testy PATCH.

Mamy silnych alergikow!!!
Dziewczyny jestem w szoku mala miala ronione testy paskowe PATCH pierwsze ,
ma 17 mIESIECY.
pietruszka ++, marchew +++, jablko ++++, ziemniak +++, seler +++, pietruszka
++, drozdze ++++ (z 6 na 6 jest uczulona !!)
Badanie krwi ok (oprocz plytek do powtorzenia moze byl skrzep), IgG 429
mg/dl,IgA 19,5, IgM 54,5 IGe calkowite 4,17 (ok)
usg brzucha ok.
mam jej dawac Cropoz G za 3 tygodnie kolejne testy PATCH

płytki krwi- badanie ręczne i automat
Mam pytanie czy orientujecie sie, które z tych oznaczeń płytek krwi (tj automat i liczenie ręczne w komorze) powinno być brane pod uwagę przed porodem? Na razie wynik mam ok 100 tys(automat), liczę się jednak z tym, że płytki mogą jeszcze spaść. W poprzedniej ciąży miałam małopłytkowość różnice w badaniu automatem i ręcznym ok 30 tys (więcej wskazuje badanie ręczne). Ma to duże znaczenie w związku ze z.o.o. gdzie powinno się mieć co najmniej ok. 100 tys.
Pozdrawiam,
Anet

malo plytek krwi a zzo - pilne!
Witam, za 2 dni mam termin porodu, w brzuchu wielkie dziecko (wg ostatniego
USG sprzed tygodnia ok. 4100), ktore podobno narazie nie spieszy sie na swiat
(dzis mialam badanie, nic sie nie skraca, nic nie rozwiera), a dzis okazalo
sie, ze poziom plytek krwi (97.000 liczone manualnie) jest przeciwskazaniem
do ZZO. Pytania:
1. czy rzeczywiscie nie mozna zzo?
2. Czy jest inny sposob znieczulenia?
3. Co bedzie sie dzialo gdy dziecko nie bedzie chcialo sie urodzic? Tak bylo
przy pierwszzym porodzie - "mala" wazyla 3900 i do podania znieczulenia
wogole nie chciala wyjsc (a bolalo potwornie), po znieczuleniu poszlo
piorunem (notabene plytki byly jeszcze nizsze, ale jakos nikt tego nie
zauwazyl - mialam farta?).
4. Czy zwzywszy na fakt, ze plytki stale spadaja (a dziecko rosnie) nie
nalezaloby przyspieszyc porodu (soro juz termin)?
5. Czy cc nie jest tu lepszym (bezpieczniejszym dla dziecka i dla mnie)
rozwiazeniem?
6. Czy taki poziom plytek krwi nie oznacza rowniez ryzyka jakiegos krwotoku
po porodzie?
Wiem, ze nadmiar pytan, ale moj lekarz zbyl temat, a ja sie bardzo denerwuje
i nie wiem co robic.
Bardzo pozdrawiam, Magda

konflikt serologiczny, mam Rh+ i przeciwc. w gr Rh
Witam!
Miałam badaną grupę krwi i w badanie wykazało obecność przeciwciał w układzie
Rh, "które mogą być przyczyną konfliktu matczynno - płodowego". Ja mam grupę
BRh+, a mąż 0Rh+. Jest to moja druga ciąża, a badanie miałam wykonane dopiero
teraz w 36 tyg.
Z tego co wiem, to teoretycznie nie powinno być żadnego konfliktu, więc skąd
on jest i moje główne pytanie - jaki wpływ może mieć na dziecko???

Bardzo proszę o pomoc pani doktor lub, i dziewczyn które coś wiedzą na ten
temat. Bardzo się martwię.

Dodam jeszcze, że mam obniżony poziom płytek krwi - sukcesywnie mi spada z 170
teraz na 97, nie wiem czy to może mieć jakiś związek?
A i jeszcze - nie miałam żadnej transfuzji (bo pytano mnie o to).

Pozdrawiam

Powikłanie rzadkie, ale groźne - po to robi się min. badanie PLT -
jesli ilość płytek jest zbyt wielka to można drążyć dalej i zrobić
pełny koagulogram - to samo robi się też, jak płytek jest za mało.
No i zaleca się, żeby po wszystkich zabiegach operacyjnych i
urazach, które ograniczają poruszanie się stosować leki obniżające
krzepliwość krwi. Pozdrawiam :)

Syndrom białego fartucha
Witam,
Zupełnie nad tym nie panuje.

Kiedy tylko pojawie sie w Centrum Krwiodawstwa oraz robiąc zwykłe badanie
ekg, zawsze slyszę "ale Pan przyspieszony".

Ciśnienie 150/100 , tętno 110 - 120 uderzeń na minutę.

Po opuszczeniu przychodni , wszystko wraca do normy.

Widoku krwi się nie obawiam , igiel także, bardzo dobrze znoszę oddawanie
krwi, jak i płytek (12l).

Byłem u kilku lekarzy, jeden mi powiedzial " to pewnie tarczyca" , zbadalem ,
wszystko w porzadku.
Następny :
"Coś panu na nerke pewnie uciska" - badanie usg nic nie wykazalo.

Co robić ???

Pozdrawiam

Bardzo kiepskie wyniki krwi - pomóżcie...
Witam!
Mikołaj gorączkował od niedzieli, we środę przestał i pojawiła się wysypka.
Wygląda na to, że była to gorączka trzydniowa (wysypka jeszcze jest, ale jakby
blednie). We środę po wizycie u lekarza zrobiliśmy morfologię i wyszła
fatalnie, zwłaszcza płytki, których norma zaczyna się od 200 tys. a u Mikołaja
było tylko 77 tys.
Dziś udaliśmy się do naszej pani pediatry, która powiedziała, że z takimi
wynikami Mikuś kwalifikuje się do szpitala, a najlepiej na hematologię
Przerażona udałam się z Mikołajem na ponowne pobranie krwi będąc pewna, że
wyniki są po prostu błędne. Niestety po ponownym badaniu ilość płytek krwi
również zbyt małą, choć większa niż przy ostatnim badaniu (dziś 135 tys). W
szpitalu znajoma pani doktor osłuchała i oglądnęła jeszcze raz Mikołaja i
oczywiście nic nie znalazła. Nie przyjęła go na oddział twierdząc, że niektóre
niektóre dzieci reagują obniżeniem płytek krwi na infekcję wirusową i kazała
powtórzyć badanie w poniedziałek.
Czy dzieciątko której z Was miało również takie problemy, czyli kiepskie
wyniki po trzydniówce? Naczytałam się o białaczkach i nie mogę przestać
myśleć, że Mikołajowi coś dolega....

Panie doktorze - mam wyniki biopsji szpiku i prosilabym o ocenę, na co to
wszystko wskazuje. A wiec tak:
1. W morfologii - od kilku lat podwyższone plytki krwi, ok. 450 tys, leukocyty
niskie - ok. 4 tys ( neut 36%, lymph 48%, mono 8,6%, baso 2,9%)
2. W szpiku: badanie cytogenetyczne w kierunku CML - kariotyp prawidlowy.
Ocena szpiku:Material bogatokomorkowy, znacznie stluszczaly. W ukladzie
plytkotworczym zwiększona liczba megakariocytow, czynność plytkotwórcza
pobudzona. Spotkano liczne, duże ławice plytek krwi.
Erytropoeza prawidlowa. Liczba dojrzalych neutrofili nieznacznie zmniejszona.
UKLAD BIALOKRWINKOWY: razem 53,6 %
mieloblastow oboj. 0,4 %
promielocytow oboj.1,2 %
mielocytow oboj. 7,6 % kwas. 1,2 %
metamielocytow oboj. 18,8 % kwas. 0,8 %
pałeczkowatych oboj. 11,6 %
podzielonych oboj. 10,8 % kwas. 1,2 %

UKłAD CHLONNY 14,0 %
limfocytów 13,2 %
plazmocytow 0,8 %

UKLAD PLYTKOTWORCZY 2,0 %
megakariocytow 2,0 %

UKLAD CZERWONOKRWINKOWY RAZEM 30,4 %
pro - normoblastow 1,2 % megaloblastow 0,4 %
zasadochl. normoblastow 3,2 % megaloblastow 0,8 %
wielobarwl.normoblastow 8,8 % megaloblastow 0,4 %
kwasochl. normoblastów 15,6 %

KREW OBWODOWA
paleczkowatych 2 %
podzielonych 24 %
eozynofilów 1%
bazofilów 1 %
limfocytow 63 %
monocytow 9 %

Do tego jest niskie FAG = 7 , inne wyniki są w normie.
Czy można tu myśleć o przewleklej bialaczce szpikowej? Mam 25 lat. Jeśli nie to
o czym? Nie mam żadnych objawow. Będę bardzo wdzieczna za odpowiedź.

o jasna pelargonia!! tyle się spisałam i tak zamuliło że poszedł pusty post! a teraz jeszcze mi się wszystko 15 min otwiera, wrrrrr!!!!!!

jolka - ja chcę fotę K!
myfmyf - teraz to się nasłuchasz różnośći i będziesz miała ubaw po pachy, a normami żywieniowymi się nie mart w - to jak z siatką centylową wagi wzrostu - nie każdy musi się w nich mieścić
agagacek2 - współczuję z tymi choróbskami, najgorzej jak wszystkie dzieci chorują naraz, nie wiadomo które najpierw utulić w bólu
lemona - mam nadzieję że dzisiejsze badanie rozwiało wątpliwośći i Arek nie będzie musiał przechodzić operacji (choć podobno lepiej jeśli teraz przejdzie bo nie będzie pamiętać)

A u nas ślinotok zaczyna się na dobre. No i od 2 dni Zazulka ma mokrą główkę z tyłu - mąż był dziś z Sarą u lekarza to miał zapytać ile Vigantolu dawać - 2 kropelki na pewno będą (jeszcze się z nim nie widziałam).
A co do czatu to na wp wpuszcza mnie tylko z tymczasowym nickiem (a mam tam konto!) ale nic to. Dziś sobie poszaleję, bo weekedn w pełni!
Ąha. Dziś zrobiłąm sobie kolejne badanie moich płytek krwi - lecą w dół i jest ich 59 tys. (norma to 150 tys.) Muszę coś z tym zrobić - zdiagnozować skąd to i dlaczego. W ciąży z Zuzią mi to przypadkiem znaleźli i miałam sterydoterapię. Żeby rodzić trzeba mieć minimum 50 tys. a ja miałam 20 tys. Małopłytkowość powoduje m.in. niedonoszenie ciąży - jak u mnie było.
Do wieczorka - mam nadzieję!

U mojego 30 letnie syna stwierdzono marskość wątroby. Został zarażony wirusem po
urodzeniu 4 transfuzje krwi. 14 lat temu wyszły złe wyniki i zaczęła się droga
poszukiwań. Po wielu poszukiwaniach dostaliśmy się do profesora który bardzo
interesował się tą tematyką. Niestety po półrocznym pobieraniu interferonu
leczenie zostało mu przerwane z powodu zbyt niskich płytek krwi. Ta bezczynność
była okropna więc znowu poszukiwania. Rok temu przeszedł terapię interferon
naturalny plus rybawiryna. Miał robione badania nieinwazyjną metodą Fibroskan i
wyszło 37 co oznacza 4 stopień zwłóknienia. Z USG , tomogarfii i rezonansu
wyszło że utworzyło się krążenie oboczne czyli też wskazujące marskość wątroby.
Transaminazy ma ciągle podwyższona. Obecnie bierze Esencjale forte a w lutym
Pani Dr zadecydowała ponowne podanie interferonu naturalnego aby spowolnić
włóknienie wątroby.
Syn jest na rencie ale z innego powodu. Czuje się dobrze ma apetyt dobrze
wygląda. Nie narzeka na zmęczenie potrafi siedzieć długo przy komputerze i rano
wstaje jak skowronek. On tak do końca nie zdaje sobie sprawy ze swojej choroby,
jest wielkim optymistom i jeszcze mnie pociesza jak widzi moja zmartwioną twarz.
Czeka go badanie przełyku bo nie wiemy czy utworzyły się żylaki, a tego się
najbardziej obawiam, bo wiem że to bardzo niebezpieczne jak pękają.
Nadmienię że z powodu innych chorób nigdy nie używał alkoholu ani nie palił
papierosów.Proszę piszcie od czasu do czasu jak się czujecie. Pozdrawiam mama
Michała

cytomegalia a zapalenie watroby
Witam,
na poczatlu lipca zdiagnozowano u mnie zapalenie watroby (alat 270 aspat
158), powiekszona watroba i sledziona, obnizony poziom plytek krwi, wzrost
limfocytow w rozmazie (ponad 60%, podwyzszone OB i CRP. Dalsze badania
wykluczyly WZW A,B,C ale okazalo sie ze jestem chory na cytomegalie (IgG + i
IgM +) i to wlasnie ona spowodowala zapalenie watroby. Po dwoch tygodniach
alat 79 aspat 41, nadal obnizone plytki (145tys), wysokie limfocyty 63,2 %.
Dodatkowo wykonalem badanie poziomu B2 mikroglobuliny i wyszedl stan
podwyzszony (3,8).
Biore leki osłonowe i jestem na dosc uciazliwej diecie, mimo to mam bole
brzucha i jestem oslabiony. Nasyepne badanie mam wykonac w październiku.

Czy watroba po wirusie cytomegalii ma szanse sie zregenerowac i ile to moze
potrwac???

pozdrawiam,

Przeciwskazania w leczeniu
witam wszystkich. na wstepie przepraszam i ostrzegam o mojej slabej
orientacji na temat hcv.
mam nastepujacy problem. moja mama przebywa wlasnie w szpitalu w
zwiazku z zaostrzeniem przebiegu owego zapalenia. lezy sobie tam juz
kilka dni i jak dotad zrobili jej jakies bzdurne badania krwi i usg.
ma ze soba dokumentacje choroby z juz sporym przebiegiem (na pewno
ponad 7 lat) a ja sie juz troche zrzymam, bo mam wrazenie ze sami
nie wiedza co chca z biedna mamusia zrobic...
jako ze moje braki w znajomosci choroby sa powazne prosilbym
zaawasnowanych znawcow tematu o wsparcie: jakie sa przeciwskazania
w podjeciu leczenia interferonem? wiem ze jest to kosztowne leczenie
i na pewno nie szastaja takimi decyzjami na prawo i lewo, stad tez
moje watpliwosci czy odmowa takiego leczenia ma podloze czysto
medyczne.
aktualnie zaslaniaja sie niskim poziomem plytek krwi (ok 50).
czy jest to faktyczna przeszkoda w podjeciu leczenia? a nawet jesli
jest, to czy nie mozna czegos z tym zrobic (np. dokonac przetoczenia
tych plytek?)..
przepraszam ze tak ogulnikowo i od razu z podejzliwoscia, ale sam
juz nie wiem co robic...
mysle sobie, ze skoro juz siedzi w tym szpitalu, a dolegliwosc jest
dosc powazna, to chyba zakres badan powinien byc troche
powazniejszy. dzis dopiero na sugestie mamy lekarz genialnie zlecil
jakies badanie. moze po prostu trzeba trzeba im mowic co maja robic?
poradzcie cos dobrzy ludzie, bo lada chwila ja wypisza i jedyny
efekt calego tego szpitala to bedzie powazna depresja mamy i moja...

nadgorliwa mama prosi o pomoc
Z natury ja to histeryk i proszę darować sobie takie komentarze odpisując na
mój post. Mój mały po przejściu zapalenia oskrzeli ma powiększone 2 węzły
chłonne na szyi. Miał robioną od tego czasu morfologie z rozmazem 3 razy i
wszystko ok. Ostatnia w maju. Oglądało go 2 lekarzy i też zapewniają, że ok.
Mimo to ja cały czas trzęse gatami. Jestem przewrażliwiona pod tym względem bo
moja kolezanka również miała powiększone węzły a dziś czeka na przestrzep
szpiku. Z tym że u niej to wystąpiło nagle. Teraz Zaczęły mu wychodzić ciele
czerwone punkciki i wyczytałam że mogą to być wybroczyny. Pediatra dał nam
dziś skierowanie na badanie krwi w tym płytek oraz na mocz. A po wynikach da
nam skierowanie do alergologa bo wciąż jakies wysypki. Mieszkam na wsi jest
tylko jedna laborka i wróci z urlopu dopiero w poniedziałek. A ja odchodzę od
zmysłow bo znalazłam że pow węzły chłonne teraz te powiedzmy wybroczyny bo do
końca nie wiem co to mogą wskazywać na biał.. br nie mogę dokończyć bo mnie
ciarki przechodzą. Ostatnio przeszedł odre i czy ta choroba zakazna może mieć
wpływ na krzepliwość. On nie wykazuje choroby. Jest cały czas radosny i w
ruchu. Nawet lekarz to zauważył.

a czy Mała miala ostatnio infekcje? Hb jest na dolnej granicy normy w jej
przedziale wiekowym, HCT jest nieznacznie obnizony, czy Mała była na czczo, czy
tez piła duzo przed badaniem? A jakie jest MCV, MCH? I jaki jest wynik plytek?
Cena badana w Poznaniu -usg jamy brzusznej kosztuje prywatnie 50zl. I
NAjlepiej jak robi to radiolog ktory ma doswiadczenie w pracy z dziecmi., tacy
pracuja w szpitalach klinicznych na przyklad. Jesli Cie to niepokoi to
proponuje zebys too badanie zrobila. Mozesz tez pojsc na izbe przyjec szpitala
i powiedziec o niepokojacych Cie objawach, pokazac badanie krwi. Z pewnoscia
tegonie zbagatelizuja. Pozdrawiam i zycze zdrowka.

Pomoc w interpretacji wyniku krwi
Witajcie, czy ktoś mógłby mi pomóc jw. Mam obfite miesiaczki ze skrzepami..
Robiłam bardzo dokładne badanie krwi, łacznie z płytkami oraz z czasami
krzepnięcia i enzymami wątrobowymi. Wszystko w miare wyszło ok. oprócz jednej
rzeczy. Mam to podkreślowe na wyniki na czerwono.- Odsetek dużych płytek krwi
(P-LCP)- norma 6- 25 % a ja mam 37%. czy ktoś mógły pomóc co to znaczy?
Pozdrawiam Iwona

Skaza naczyniowa jest jedna ze skaz krwotocznych. Najprostsze badania, które
powinnaś wykonać to:
- liczba płytek krwi; badanie to wchodzi w skład morfologii krwi - najlepiej
wykonać na aparacie, który pokazuje tzw. histpgram płytek
- czas krwawienia
- czas krzepnięcia (badanie trochę przestarzałe, ale ciągle ma swoją moc
diagnostyczną)
- APTT (czas kaolinowo-kefalinowy)
- czas i wskaźnik protrombiny (INR)
Z badziej zaawansowanych badań mozna wykonać czynnik von Willebranda i czynnik
płytkowy 4 (badania stosunkowo drogie, wykonywane w bardzo specjalistycznych
laboratoriach).
Zwróć się do dobrego internisty lub hematologa, a on skieruje na odpowiednie
badania.

pytanie o badania - prosze o odpowiedz!
mam do Pani wazne pytanie - jestem w polowie ciazy, robilam badanie na
cytomegalie i wynik w klasie IGM mam 8,9 (wynik ujemny 0-9.0, watpliwy 9,0 -
11.0 a dodatni powyzej 11 - wedlug tego laboratorium). Bardzos ie tym
zaniepokoilam, bo wynik jest prawie na granicy ujemnego i watpliwego. Ponowilam
dzis badanie, mam miec wynik za kilka dni. Mam do Pani 3 pytania:

1) czy wirus cytomegali jest na tym etapie ciazy niebezpieczny dla rozwijajcego
dzidziusia

2)czy cytomegalia jakos sie objawia no goraczka, bolem wezlow chlonnych itp

3) czy czeste pobieranie krwi moze wplynac negatywnie na ciaze i rozwijajacego
sie dzidzusia? W tym miesiacu mialam juz kilka razy pobierana krew - 2 x przy
krzywej cukrowej, potem byl zly (bledny) wynik plytek krwi i musialam
powtorzyc, potem ponowna kontrola, a dzis dwa razy mialam pobrana, z obu rak
(pani zapomniala pobrac wiecej krwi).
Prosze o odpowiedzi! I bardzo dziekuje z gory!
Monika

:) bardzo chetnie
PDW to wskaxnk znizocytozy płytek krwi <odpowiedizalnych przede wszytskim za
krzepniecie krwi>, czyli wskażnike tego jak one sa zroznicowane pod zwgledem
wielkości.
Podwyższony skaznik moze wksazywac, ze Twoje płytki sa nieco wieksze i mniejsze,
po prostu maja rozna wielkośc, moze tez byc zle wykonane badanie.
Jak wszytskie inne parametry sa w normie to moze to byc taka uroda Twoich płytek :)

Badanie krwi,dobre wyniki?
Oto moje badanie krwi.Czy wyniki sa dobre?
Odczyn Biernackiego, OB czytnikowe- 2 mm
krwinki biale 5,5 tys/ul
krwinki czerwone 5,23 mil/ul
hemoglobina 16,3 g/dl
hematokryt 46,3 %
śr. obj. krwinki czerw. MCV 88,5 fl
ś. masa hem. w krwince czerw. MCH 31,2 pg
śr. steezenie hem. w erytrocynie MCHC 35,2 g/dl
krwinki plytkowe 166,o tys/ul
LYMPH % 39,6 %
MXD% 6,4%
NEUT % 54,0 %
LYMPH# 2,2 tys/ul
MXD# 0,4 tys/ul
NEUT# 2,9 tys/ul
wsk. anizocytozy erytrocytow RDW-CV 12 %
wsk. anizocytozy plytek krwi PDW 12,1 fl
śr. obj. plytki krwi MPV 9,3 fl
odsetek duzych plytek krwi P-LCR 22 %
Dziekuje z gory za podpowiedz.

Białkomocz
Miesiąc temu badanie moczu wykazało u mnie bardzo liczne bakterie i duze
stężenie białka. Lekarz zapisał mi Furagin. Po kuracji ilośc bakterii spadła,
problem w tym, że kazde kolejne badanie wykazuje coraz wyzsze stężenie białka
w moczu. Robiony miałam jonogram - wszystko w normie, badanie krwi wykazało
zwiekszone OB i zmniejszona ilość płytek krwi. Od dłuzszego czas mam
podwyzszoną temperaturę. Proszę pomóżcie mi nie wiem co sie ze mną dzieje. W
nastepnym tygodniu idę do szpitala i nie wiem co mnie czeka, czym może byc
spowodowany białkomocz?

SŁABA KRZEPLIWOŚĆ KRWI!!!
Dziewczyny jestem w 19 tygodniu ciąży i ostatnio miałam robioną morfologię z
której wyszło,że mam za mały poziom trombocytów(płytek krwi).lekarz dał
mi,więc skierowanie na kolejne badanie,żeby zobaczyć czy poziom ich będzie
nadal spadał.wiem,że za mała ilość prowadzi do problemów z krzepnięciem
krwi,ale jakie jest zagrożenie dla ciąży?może coś wiecie ,bo na badania mam
iść dopiero za 10 dni a martwię się.może któraś z was tak miała?odpiszcie
cośjęsli wiecie.dziękuje.

Witaj, ta wysypka moze sugerowac tzw. skaze krwotoczna, ktora u Twojej
szwagierki moze byc spowodowana spadkiem liczby plytek krwi. Jesli plytek krwi
jest rzeczywiscie 3000/ml to niewatpliwie jest to dramat. Jednak poziom plytek
nie swiadczy jeszcze w 100% o bialaczce!
NIKT nie rozpozna bialaczki przez internet. Co wiecej, zaden lekarz nie
rozpozna bialaczki poprzez badanie fizykalne! Jesli tak zrobi - jest to blad w
sztuce! JEDYNYM potwierdzeniem bialaczki jest albo biopsja szpiku, albo biopsja
wezlow chlonnych.
Troche malo o szwagierce napisalas. Czy schudla duzo ostatnio? Goraczkuje?
Obawiam sie, ze bedziecie musieli jednak poczekac na wyniki badan w szpitalu,
na prawde "na oko" nic nie da sie powiedziec. Trzymam mocno za Was kciuki, oby
kobietka szybko wyzdrowiala. Pozdrawiam.

Co ma być kwasochłonne w rozmazie krwi? I jak to jest oznaczane - jakim
symbolem? Moja córka ma podwyższone IgE i właśnie zrobiłyśmy badanie krwi na
rozmaz, ale nie wiem, jak to czytać, co o czym świadczy. Dodam, że norma dla
płytek krwi też jest przekroczona.
Pozdrawiam,
Jagoda

prośba o interpretację - IgE
Odebrałam wyniki badań mojej córki. Oto one:
przeciwciała antygliadynowe (co to jest?) - IgA oraz IgG - oba negatywne
badanie immunoglobulin (co to jest?) - IgG mg/dl - 730 (norma 520-1360); IgA
mg/dl - 42 (norma 45-135)
CRP (??) < 0,5 (wartość prawidłowa)
IgE całkowite (co to znaczy?) - 37,2 KU/L (norma dla dzieci 2-letnich 28,7;
norma dla dzieci 3-letnich - 40,0). W momencie badania córka miała 2 lata i 2
miesiące.
Wynika z tego, że wszystko w normie, tylko IgE całkowite powyżej normy - co
to właściwie oznacza? Że ma skłonność do alergii, że jest alergikiem?
Jak to się ma w połączeniu z podwyższonym poziomem płytek krwi? PLT - 451 -
norma 150-400.
Jeżeli znajdzie się ktoś, kto ma ochotę zinterpretować te wyniki, to będę
wdzięczna. Jeżeli nie, to chociaż może jakieś linki do informacji na ten
temat.
Z góry dziękuję i pozdrawiam.
Jagoda

O jak miło Cię Gajo czytać !!!
Widzisz , nie dość że lepiej widzisz to zaoszczedziłaś kasę na nowy TV
Może za zaoszczedzone pieiądze spraw sobie jakąś przyjemność.
Powiększoną Rodzinę Josarny pozdrawiam

Dziś dobry dzień dla nas też
Junior ma od grudnia badanie krwi co miesiąc.
Dzis było 1000 000 płytek !!!
Niestety jeszcze takie badanie a raczej czekanie na wynik to ciągle stres ...
Ale ...
Lekarstwo działa
Kran

u mnie też 38 tydzień, te same dolegliwości ))) wczoraj byłam u lekarza,
sądziłam, że każe mi czekać aż coś zacznie się dziać, ale okazało się, że w
poniedziałek mam zgłosić się do szpitala na badanie ktg, poza tym również w
poniedziałek mam powtórzyć morfologię (wyszły mi złe wyniki płytek krwi), no i
dziecko jest duże jak na 38 tydzień - wg usg 3800-4000. Więc jeśli wyniki wyjdą
gorsze niż ostatnie to najprawdopodobniej będzie cc. Na razie biorę zwiększone
dawki kwasu foliowego do tego poniedziałku. I tak obudziłam się dzisiaj o 3.55
i nie mogłam zasnąć. Rozmyślałam. Mam już dwoje dzieci a przeżywam to tak samo
jak za pierwszym razem. Jaki on będzie, czy to już, czy będzie zdrowy, kiedy
wyjdziemy do domu, itd.itd..... tysiące myśli, nie dało się zasnąć. O ile nie
będę odsypiać dzisiaj to na pewno muszę się czymś zająć, bo inaczej zwariuję
faktycznie Napisałam sobie na kartce co mam zrobić o której godzinie i
przylepiłam ją do lodówki Odstępstwa możliwe tylko w przypadku jak się
poczuję sennna albo zmęczona.

Małopłytkowość już w 14 tc. CO ROBIĆ?
Witam,
mam bardzo duży problem, robiąc rutynowe badania wyszło, że mam mało płytek
krwi z morfologii zwykłej 96 tys, natomiast na krwi cytrynianowej 117 tys.
Mój ginekolog skierował mnie na badanie USG wraz z oceną śledziony i na
morfologię z rozmazem do kliniki hetatologii i badań szpiku kostnego.
Wcześniej chyba nie miałam z płytakmi problemów, chyba bo ostatnią morfologię
robiłam 2 lata temu i wszystko było ok.
Bardzo się boję co to może być, tym bardziej ze jest to dopiero początek
ciąży. Prosze o radę.
Chciałabym jeszcze nadmienić iż mam problemy z wątrobą tzw. żółtaczkę
młodzieńczą.

hela

co podawać?
Panie Doktorze, synek skończył 9 msc.
1. Krmię go piersią, oprócz tego dwa razy dziennie zjada deserek owocowy, raz
zupke z mięsem i wypija soczek. Jest uczulony na białko. Ja ciągle nie
pozwalam soebie na zjedzenie białego sera w większych ilościach niż łyzeczka.
Od kilku dni podaje mu kwałaki bułki, biszkopty, czyli produkty glutenowe.NIc
się nie dzieje. Czy to nie za wczesnie?? I co jeszce mozna podawać dziecku w
takim wieku?
2. Kiedy syn skończył 3 tygodnie zauważyłam za uszkami, na szyi powiękzone
węzły chłonne.Mały nie miał wcześniej żadnej infekcji. Morfologia wyszła
prawidłowo.Dziwna była tylko wyskoka liczba płytek(2 razy więcej niż norma)
Podobnie usg wezłów. Węzły są ciągle powiększone. Bardzo mnie to martwi, choć
synek poza tym rozwija sie prawidłowo. Jest pogodny, ładnie przybiera na
masie. Ostatanie badanie krwi wykazało, że białych krwinek jest 9300, w
rozmazie 66 limfocytów i 4 kwasochłonne. Czy jest to wynik prawidłowy?
(RBC 4,47, HGB 11,5, HCT 33,3, PLT 368)
Bardzo będę wdzięczna za odpowiedź.

Płytki krwi na wysokim poziomie:((
Dziewczyny, martwię się. Mój 3,5 m-czny synek (też wcześniaczek, z 36
tygodnia) ma wysoki poziom płytek krwi 638 000 /ul. Norma jest do 440 000
/ul ( Inne parametry są dobre:
hemoglobina 12,6 g/dl
czerwone krwinki 4 580 000 /ul
białe krwinki 9800 /ul
hematokryt 35%
Nie wiem co o tym myśleć. Lekarka powiedziała, że powtórzymy badanie za miesiąc..
Czy ktoś spotkał się z czymś takim??

Pozdrawiam Was

Ewa

Po pierwsze Szymonkowi trzeba zrobic jak najszybciej badanie dopplerowskie zyl
wszystkich konczyn (takie USG) oraz Rtg klastki piersiowej, aby zobaczyc gdzie
ten zakrzep sie znajduje (jesli nie zostalo to ustalone jeszcze). Konieczna
jest pilna konsultacja z lekarzem hematologiem i chirurgiem naczyniowym.
Podejrzewam, ze poki sprawa sie ne wyjasni, dziecko bedzie musialo przyjmowac
srodki wplywajace na "poluzowanie" liczby plytek krwi. U mnie podejrzewano
zakrzep i wykonano badania, jakie opisalam powyzej, a miedzyczasie musialam
przyjmowac codziennie zastrzyki o nazwie clexane (nie bola). Zycze powodzenia.
Trzymajcie sie!

Jestem tylko na Acardzie 0,75 1xdziennie. Z innych powodów dostałam dodatkowo
Detralex 2x1 tabl (też poprawia przepływy). Dziś zaczęłam 29 tc. Przepływy na
USG 3D mam mierzone co miesiąc i są jak najbardziej prawidłowe. Poza tym co 2
tyg. mam badanie krwi na pozoim płytek, APTT i Ratio -wszystkie wyniki
prawidłowe, więc gin nie chce aplikować mi dodatkowo hepatyny itp. preparatów
(mimo iż jestem mocno upierdliwa w tej kwestii). Twierdzi, że jak wyniki się
pogorszą (głównie jak przepływy będą gorsze) to mi ją włączy, ale teraz nie.
Z wielu opresji w tej ciąży mnie wybawił (już trzykrotnie o mały włos a byłoby
po ciąży) i nie mam powodów aby mu nie wierzyć.

Pozdrawiam cieplutko.
Basia

będziemy mieli dziewczynkę
W czwartek byłam na usg 3/4d i okazało się, że nasz kochany piłkarz będzie
dziewczynką. Ja myślałam, że będzie to chłopak gdyż bardzo się wierci, kopie
itp. Mój mąż obstawiał za dziewczynką i spełnią się jego marzenia moje zresztą
tez. Mamy tylko kilka problemów:
1.zbyt niska liczba płytek krwi ostatnie badanie wykazało na cytrynianie 69 tys
a na wersenianie 100 tys
2. dwurożna macica
3. utworzenie się błonki przedzielającej macicę, dzidzia przez to ma mniej
miejsca

Chyba nie mam co nastawiać się na poród w JG. Troszkę nie wiem co mam robić, bo
może okaże się, że muszę mieć poród wczesniej wywołany.

Pozdrówki

Jak większość badań, to też nie jest przyjemne. Ale wiadomo, że
starają się, żeby dziecko nie odczuwało. Ja bym się na Twoim miejscu
zgodziła. Badanie szpiku pokaże jakieś ewentualne nieprawidłowości.
U mojego synka najpierw była granulocytopenia i trombocytopenia, w
końcu wyszło że to pancytopenia(wszystkiego mało, krwinek białych,
czerwonych i płytek krwi). Wiktorek miał wrodzoną aplazję szpiku i
konieczny był przeszczep.

malejąca liczba płytek krwi-co może oznaczać?
Witam
U mojej mamy [60lat]pół roku temu lekarz zalecił badanie krwi, w tym płytki.
Okazało się,że wynik jest zły, do powtórzenia. Za dwa dni wizyta u
hematologa, wczoraj odebrała nowy wynik-płytek jeszcze mniej. Mama bardzo się
denerwuje, zaczyna mówić o białaczce .
Czego objawem może być za mała i malejąca liczba płytek krwi?
Z góry dziękuję za informacje.
Pozdrawiam
Joanna

Małopłytkowość może być spowodowana różnymi czynnikami. Może być np. polekowa -
wtedy jest przejściowa. Powinnaś zrobić badanie płytek metodą komorową, bo może
się okazać, że twoje płytki mają po prostu tendencję do zlepiania się i wtedy
maszyna liczy kilka zlepionych płytek jako jedną. Jeśli nadal będzie ich za
mało, potrzebne sa szczegółowe badania krwi, wykluczające poważne przyczyny.
Najpełniejszy obraz daje biopsja szpiku kostnego - nie trzeba się tego bać, to
wcale nie jest straszne badanie. Jeśli w krwi i szpiku nie wykryją ci nic
złego, będzie to oznaczać, że masz tzw. małopłytkowość samoistną. Do wartości
bodaj 30 tys. płytek tego schorzenia się nie leczy - ale to absolutnie nie jest
groźne, trzeba tylko o tym informować lekarzy przed operacją. Poniżej tej
wartości włącza się sterydy.
Nie steresuj się, przyczyna może być banalna. Ale też nie lekceważ tego
problemu - koniecznie idź do lekarza. Takie sprawy monitoruje hematolog.
Pozdrawiam.

Zrob sobie morfologie krwi. Jesli poziom leukocytow czyli bialych krwinek
(inaczej WBC)przekroczy 10 tys. to jest to niepokojacy symptom. powtorz badanie
po ok. 1 tyg. jesli poziom WBC nadal rosnie moze to byc pierwszy objaw choroby.
Zaobserwuj rowniez poziom plytek krwi (inaczej PLT). Norma to 150-450 tys.
jesli przekroczysz 600 tys. lub zejdziesz ponizej 100 tys. to jest
niedobrze.Zglos sie natychmiast do poradni hematologicznej. tam udziela ci
fachowej porady i jesli zajdzie potrzeba zrobia badanie szpiku. We wrocku zglos
sie na grabiszynska lub na Pasteura. Skierowanie da ci lekarz I kontaktu.

Masz lekko obnizoną ilość płytek. Jednorazowy wynik nie jest miarodajny, bo
fizjologiczne wahania liczby płytek w ciągu doby wynoszą 10%, a u kobiet liczba
płytek w czasie miesiączki obniża się od 25 do 50%. Dozy wpływ ma tez sposób
pobierania krwi. Najlepiej powtórz badanie krwi.

nowakkk napisał:

> Moje ostatnie wyniki badań:
> Krwinki płytkowe 119,0 tys/ul norma 140 - 440
>
> Wsk.anizocytozy kr. czerwonej(RDW-CV) 11.5 % norma 12 - 14
>
> Śr.objętość płytki krwi (MPV) 13.3 fl norma 7.0 - 12.0
>
> Odsetek dużych płytek krwi (P-LCR) 53.0% norma 6 - 25
>
> Inne wyniki w normie.
>
> Moze Ktoś wytłumaczyc te wyniki? nowakkk@gazeta.pl
>
> jak i czym leczyć?

Najlwpiej udać się do lekarza ktory zlecił to badanie;)
Gdzieś czytałam, ze czesto wychodzi mniejsza liczba płytek wtedy gdy maja sklonności do zlepiania sie
wtedy trzeba powtorzyc badanie
lekarz ci poradzi

To pewnie zapalenie w obrębie układu moczowego, świeże erytrocyty
mogą wskazywac na zapalenie dolnych dróg. Bakterie moga być ze źle
pobranej próbki, by się upewnbić musiałabys ponownie zrobić badanie
moczu wraz z posiewem /specjalny kubek/. Troszkę niskie ph - bierz
wit.C, pomoże w walce z ew. bakteriami:)
Wyniki krwi bardzo dobre prócz tych płytek, ale tu niewiele Ci
pomogę. Może badanie robiłąś po obfiej miesiączce?

Właściwie głównie dokucza jej gorączka. Powiększony prawy węzeł chłonny
no i niby angina ( lekarz musiał w końcu coś wymyśleć bo codziennie mnie
widział). Nigdy nie myślałam,że tak ciężko można przechodzić tę chorobę.
Homeopatycznie leczę dzieci od piętnastu lat, ale tym razem nie moge wyczuc jaki
lek może zadziałać. Gorączka ,potów nie ma ,niesamowicie blada, w nocy
niespokojna - wierci się, wygląda i robi wrażenie dziecka ciężko chorego.
Badanie krwi wykazało zdecydowanie zbyt mało płytek krwi- jak widzicie nie jest
wesoło. Na dodatek są święta i dostęp do lekarzy słaby by nie powiedzieć nie
możliwy

Hmm, szczerze mówiąc czerwonokrwinkowe wskaźniki wyglądają nieźle,
tym bardziej, że Dzieć ma 4,5 miesiąca, więc mógłby mieć je
gorsze. Oczywiście można powtórzyć wyniki skoro pobieranie krwi
było w okolicy podwyższonej temperatury i do tego po wyniku płytek
sadząc można podejrzewać, że jakaś drobna infekcja Obywatela
dopadła. Tyle, że ponowne badanie raczej bym odsunęła na jakieś dwa,
trzy tygodnie raczej.
pozdrawiam :)
monika staszewska

kolter-one napisał:
>
> Ci ,,naukowcy " to z Torunia są ?

Kolter, aleś ty głupi i zaślepiony, że nie rozumiesz co czytasz:

Prof. dr hab. med. Maria Elżbieta Sobaniec-Łotowska, patomorfolog z
Zakładu Patomorfologii Lekarskiej Uniwersytetu Medycznego w
Białymstoku, autorka licznych prac z zakresu neurologii dziecięcej i
neuropatologii.

Prof. dr hab. Stanisław Sulkowski, patomorfolog z Zakładu
Patomorfologii Ogólnej Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku.
Współautor takich pozycji, jak: "Badanie liczby i aktywności
fagocytarnej płytek krwi w doświadczalnym wstrząsie
krwotocznym", "Rola pentoksyfiliny w zapobieganiu i leczeniu
ciężkiej niedomogi oddechowej dorosłych", "Zapalenie płuc u dzieci i
młodzieży do 18. roku życia - analiza porównawcza lat 1976-1985 i
1986-1990".

ja 13 litrów krwi i koncentratu płytek. 10 lat mi to zajęło i oddaje bez zbytniego spinania się - ot tak od czasu do czasu. czasem 2 razy w roku, albo też 12 razy. jak mi się przypomni.
polecam oddawanie krwi wszystkim niezdecydowanym z 2 powodów:
(1) w bardzo prosty sposób można zrobić coś dobrego (dobry uczynek) i
(2) mamy regularnie robione szczegółowe badanie od ręki i za darmo (np znajomej wykryli HCV chyba bardzo szybko od zarażenia - normalnie mogłaby żyć z tym kilka lat z chorobą utajoną).

Czesc. mam nowe wiesci, ale teraz juz zglupialam. Zrobilam corci wszystkie
badania.Wyszlo tak: mocz czysty, kal - nie wyhodowano nic, krew- pojawil sie
problem. ma zbyt wysoki poziom plytek krwi!Co to moze oznaczac? Moje dziecko
jest po serii 5 roznych antybiotykow (trimethoprim, erytromycyna), w okresie od
listopada - a dwa tygodnie temu konczac.
Lekarz kazal ponowic badanie w kierunku trombocytow szczegolnie. Powiedzial ze
to albo blad kliniczny albo beda znow wysokie i nic wiecej mi nie powiedzial.
wystraszylam sie i nie wiem o co biega. Trombocyty to wg mnie a przynajmniej
cialka odpornosciowe, ale czemyu ich poziom jest wysoki? Czy to reakcja po
antybiotykach w organizmie? Prosze Was o jakas pomoc. Z gory dzieki

do1-ludka
pisalas, ze tez na poczatku byl u ciebie wynik graniczny na borelie a potem
wychodzil wysoki, czy mozesz mi powiedziec kiedy od rozpoczecia leczenia robilas
ponowne wyniki,jakim testem i gdzie?czy robilas tez badania na koinfekcje?ja wb
na borelie robilam u lekarza Tomasza z Z. wczesniej elise w innym laboratorium
na zlecenie innego lekarza,oczywiscie ujemna w obu klasach.zrobilam tez test na
mykoplazmy i chlamydie,w niedziele dostalam emaila, ze wyszly ujemnie.
Tez do tej pory od lutego mialam 4 razy robiona morfologie i rozmaz krwi i
wyniki byly zawsze w normie.przez ten czas jedyne co wyszlo niskie to poziom
magnezu we krwi(badanie to robilam ostatnio na koncu maja) ale wtedy dopadaly
mnie juz takie silne bolesne skurcze,jak w tezyczce, w stopach,lydkach i innych
czesciach ciala.a do tego mnostwo takich mikroskurczy na calym ciele i w dodatku
w duzym nasileniu(okropne uczucie, to jakby pod skora takie serie pulsow). nie
moglam juz wytrzymac od tych skurczow, myslalam, ze zwariuje ale wlasnie wtedy
bylam na pierwszej wizycie w Zabrzu i lekarz od razu wypisal mi 10 zastrzykow z
magnezu po 10ml co drugi dzien i wykonalam jeszcze u niego dodatkowe badanie na
poziom magnezu w krwinkach czerwonych(magnez jest jonem wewnatrzkomorkowym wiec
poziom magnezu we krwi nie jest dokladnie pokazujacym bad.co sie dzieje z tym
pierwiastkiem w komorkach).Wynik wyszedl b.niski.Teraz juz jestem po 4 zastrzyku
i jest duzo lepiej.Lykam tez laktomag bo zdecydowalam sie na leczenie a to mam
dodatkowo oprocz probiotykow i abx.Jeszcze jedno pytanko:a te badania plytek
krwi to w morfologii wychodzi czy trzeba jakies dodatkowo zrobic?ale sie
rozpisalam!!!!sorki!!!

Błagam o pomoc!
Poszłam na badania okresowe do lekarza i nagle okazało się, że mam na szyi
wola. Co prawda mama już od kilku lat mówiła, ze mam powiększoną tarczycę, ale
żaden lekarz rodzinny nie zwrócił na to uwagi.
Zrobiłam więc badania, zwykłe badanie krwi, TSH, FT4, FT3 oraz poziom żelaza.
Oto wyniki:
- z morfologii wyszło, że mam anemię i za mało płytek krwi;
- poziom żelaza 116 (norma 60 - 170)
- TSH - 5,3 (norma 0,4- 4)
- FT3 - 3,0 (norma 1,8-4,2)
- FT4 - 1,4 (norma 0,8-1,9)
Mam kompletnie rozregulowany cykl miesiączkowy (a miesiączkuję od ponad 6
lat). Leczyłam się u ginekologa, ale to nic nie dawało. Mam również częste
bóle głowy, wymiotuję i mam mroczki przed oczami (konsultowałam z neurologiem,
a leki które zostały mi przypisane wcale nie poprawiły mojego stanu zdrowia).
Oprócz tego mam strasznie suchą skórę, a włosy są suche i wypadają garściami.
Mam również problemy z koncentracją i dość szybko się męczę.
Niedługo mam USG, ale chciałabym się jak najszybciej dowiedzieć co mogą
oznaczać te wyniki badań.
Bardzo proszę o pomoc.

pobieranie krwi z pepowiny w 8 mcu!!!!!!!!pomocy
w zwiazku z tym,ze mam niski poziom plytek,dostalam skierowanie do
szpitala na pobranie krwi od dziecka z pepowiny,zeby sprawdzic czy
tez przypadkiem mala nie ma za niskiego poziomu plytek.dlatego mam
pytanie czy jest to bolesne?nie ukrywam,ze sie boje,bo w koncu nie
codziennie wkluwac sie ktos mi bedzie przez brzuch do pepowiny.czy
ktoras mama tez miala takie badanie robione?prosze o odpowiedz.z
gory dziekuje!!!!!!

Anooo ma rację. Poza tym spadająca ilość płytek krwi, które
odpowiadają za krzepnięcie może być niebezpieczna w okresie
porodowym i poporodowym.Dlatego trzeba to kontrolować i już. Często
jest to nieprzyjazna reakcja autoimmunologiczna której mechanizm
jest bardzo skomplikowany. Pójdź do labor i zrób badanie płytek z
krwi cytrynianowej a nie jak powszechnie się robi-wersenianowej.
Cytrynian i wersenian to konserwanty które są w probówkach do pob
krwi na morfologię i krzepliwość. Czsasmi bywa tak że akurat twoje
płytki ów wersenian " niszczy" stąd ich mała ilość w wyniku badania.
Dlatego zrób z cytrynianowej.

b.duza liczba plytek krwi niepokoic sie?
Pani Moniko zrobilismy dziecku 6,5 mca badanie krwi ,wyszlo 800 t. plytek krwi
a norma chyba jest ok 400 t. Dziecko ponad tydzien temu przeszlo trzydniowke.
Nie wiem czy to nie oznaka czegos powaznego?
lekarka kaze czekac 2 tyg i zrobic znowu badanie.Zastanawiam sie czy nie
dzialac szybciej ,sama stwierdzila ze to wysoka liczba.

Witam,
miałam podobny problem. Moje dziecko przeszło 3-dniówkę, odwodniło się i
pojechaliśmy z nim do szpitala. Całe szczęście mogliśmy wyjść tego samego dnia,
ale okazało się, że syn ma bardzo wysoki poziom leukocytów i dużo płytek krwi.
Konsultowałam się z hematologiem (mam w rodzinie) powiedział, że to jest
normalne po infekcji. Jednak po miesiącu od zakończenia infekcji należy
powtórzyć wszystkie badania, żeby upewnić się czy wyniki wróciły do normy. Mi na
razie jeszcze się nie udało tego zrobić, bo minął miesiąc mieliśmy iść na
badanie, a synek na nieszczęście złapał infekcje gardła :)
Domyślam się, że pewnie się martwisz (tak jak ja wtedy), mnie nie chcieli
lekarze wypóścić z dzieckiem ze szpitala, ale znajomy lekarz doradził mi żeby
lepiej wrócić do domu i uniknąć gorszej infekcji, którą by pewnie złapał w
szpitalu. A zawsze bym mogła wrócić do szpitala.
nie martw się ;) wszystko na pewno jest w normie
pozdrawiam

Czy znacie takie objawy?
Witam Wszystkich - jestem tu nowa.Od 3 dni przeżywamy razem z naszym Frodem
koszmar.Najpierw kotek zrobił się apatyczny, następnie przestał jeść, wreszcie
również pić.Wczoraj rano pojechliśmy do weta zrobił mu różne badania od
rtg.przez USG /powiększony woreczek zółciowy/badanie krwi /mało płytek i
cytuje "zatrważająco mało białych krwinek'/na koniec test na białaczkę
/ujemny/Kotek dostał kroplówkę i chyba z pięć innych zastrzyków.Całą noc
miałczał rozpaczliwie, nie mógł się ułożyć bo ma w łapce wenflon i ewidentnie
coś jeszcze mu dokuczało.Mąż właśnie pojechał z nim na kontrolę ale mam
wrażenie ,że albo wet nie wie co mu jest albo nie chce nam powiedzieć.Dodam ,
że rano Frodo chętnie zjadł , ale teraz znowu stał sie taki dziwnie ospały.To
nasz pierwszy kotek i jestem stasznie zmartwiona.

wysoka liczba płytek krwi 6 miesieczne mial ktos?
w badaniu krwi w pozycji płytki krwi wyszlo 800 a norma jest do 450
chyba.Dziecko 6 mcy przeszlo tydzien temu trzydniówke. Mial ktos podwyzszona
liczbe plytek krwi? lekarz kaze czekac i za 2 tyg powtorzyc badanie , nie wiem
czy nie dzialac szybciej

wiem co czujesz, mam to samo. Też nie przemawia do mnie tłumaczenie,
że to przypadek (choć może i był; u mnie zaśniad). Ja kilka dni po
zabiegu zrobiłam sobie te przeciwciała: antykoagulant tocznia,
antykardiolipinowe i przeciwjądrowe (prawie 300 zł!!!), ale ja mam
wysoki poziom płytek krwi, kiedyś brałam leki na rozrzedzenie krwi
no i mam zdiagnozowaną niewydolność żylną w nogach, więc wolałam to
sprawdzić (przynajmniej to wykluczę). Chcę (ale to dopiero za jakieś
pół roku) zrobić pełen profil tarczycy (miałam tylko TSH) i posiew z
kanału szyjki macicy na "zwierzątka". To raczej nie zaszkodzi. No i
prolaktyna i progesteron (lekarz niecały rok temu na moje skarżenie
się na obfite @ w 2-gim dniu mówił coś o niedomaganiu ciałka
żółtego, ale jakoś się tym nie przejął)... I tyle. No i męża
namówiłam na badanie nasienia z posiewem (przynajmniej będzie
sprawiedliwie ). Tak jak piszesz, prawidłowe wyniki "uspokoją" mój
strach, który przy staraniach nie jest wskazany... a co z tego
wyjdzie, czas pokaże...

Ciekawe kto Ci przekazał takie informacje. Rodziłam na Żelaznej 2
razy ostatnio 8 lutego i za każdym razem nie było problemu ze
znieczuleniem. Z tego co wiem to u nich w szpitalu ok 60% pacjentek
bierze znieczulenie. Koszt 600 zł.
A co do przeciwwskazań do znieczulenia to jednym z nich jest poziom
płytek krwi poniżej 100 tyś, ja byłam na granicy, ale szybciutko w
czasie porodu zrobili mi badanie (wynik był po 15 minutach) i wyszło
ok.

U mojego synka krwotoki były objawem bardzo małej liczby płytek krwi. Jesli na
tej kolonii moga zrobić Twojemu synkowi podstawowe badanie krwi, to moze warto,
bedziesz miec spokojna glowę. Pewnie to nie problem z płytkami, tylko upał, ale
lepiej sprawdzic, zbyt mała liczba płytek może być niebezpieczna.

Oto odpowiedz Pani Doktorki udzielajacej sie jako ekspert na innym
forum. Jest lekarzem rodzinnym.i juz nie raz wirtualnie bardzo mi
pomogla.

Jeżeli pozostałe parametry krwi są w normie, to wyniki zupełnie
przyzwoite. Zwiększona ilość limfocytów w stosunku do neutrocytów
(czy to procentowo czy wagowo) jest normą u dzieci do 4 lat ( a z
tego, co pamiętam Pani Pociecha jest w tym wieku). Badanie wykonuje
komputer, który nie bierze pod uwagę tej zależności fizjologicznej (
w Polsce mamy to samo). Natomiast wartości MCV czyli średnia
objętość krwinki czerwonej i MCHC czyli średnie stężenie hemoglobiny
w krwince mają drugorzędne znaczenie w stosunku do takich wartości
jak poziom hemoglobiny i erytrocytów, podobnie objętość płytki krwi
do stężenia płytek. Jeżeli więc tamte wyniki są w normie, to proszę
się nie martwić, może być to cecha osobnicza krwinek Małej.

Może to być wysypka, skoro gorączka to może odmiana wirusówki. Mogą to być też
wybroczynki. Są bardziej czerwone, drobniutkie i nie znikają przy lekkim
uciśnięciu. Mój syn miał takie po wysokiej gorączce i drastycznym spadku płytek
krwi. Jeśli to nie zwykła wysypka, to możesz dla spokoju zrobić badanie krwi.

Dodam, ze dzisiaj moja lekarka posłała nas na badanie krwi i moczu żeby rozwiać
wątpliwości czy nie ma infekcji. Wszystkie wyniki są w normie prócz liczby
płytek krwi - jest ich aż 160. Stąd skierowała nas do szpitala na szereg
specjalistycznych badań. Jutro jedziemy - zobaczymy co powiedzą. Poza tym mała
ma brzydką skórę i podejrzenie AZS lub ŁZS. Powiedzieli mi ze wolą dmuchać na
zimne i dlatego lepiej odłożyć to szczepienie i poczekać na więcej informacji
na temat tych zmian.

za mało płytek krwi!!!!!!!!!!!!!!!!!
niedawno zrobiłam swojemu 8 miesięcznemu badanie krwi z rozmazem ponieważ od
urodzenia walczymy z zaniską hemoglobiną. Synek przez ok. miesiąc brał
żelazo. Okazało się że hemoglobina mu wzrosła natomiast ma za mało płytek
krwi. Norma to 150-400, a on ma 130. Pomózcie mi bo niedaję sobie rady tak
się zamartwiam.

Czy może lecieć samolotem?
moja córeczka niedlugo skonczy 5 misiecy. dzis robilam jej badanie
krwi i wyniki sa nasteoujace. wbc: 11,1 10*3/mm3, rbc: 4,70
10*6/mm3, hgb:12,00 g/dl, hct: 36,4 %, mcv: 78 ym3, mch: 25,6 pg,
mchc: 33,0g/dl, plt: 529 10*3/mm3. krew miala pobierana z paluszka.
mialam w czasie ciazy silna anemie. nie karmie piersia tylko
nutramigenem. czy przy tak duzej ilosci plytek krwi moje dziecko
moze odbyc podroz samolotem?

bardzo wysokie płytki krwi u czterolatka!!!!
Witam!
We wrześniu nasz czteroletni syn poszedł do przedszkola i bardzo
szybko złapał poważną infekcję ucha, która skończyła się pobytem w
szpitalu. Podano małemu dożylnie biofuroksym i przeprowadzono
prawostronną paracentezę.Po czterech dniach z powodu utrzymującej
się gorączki i ogólnego, złego stanu syna zmieniono antybiotyk na
Biotum i włączono Metronidazol.Po tych lekach nastąpiła szybka
poprawa.Po sześciu dniach podawania w/w leków stan synka był już
bardzo dobry, zalecono kontrolne badanie krwi, które wykazało 880
tys trombocytów!! przy dobrych pozostałych wynikach i CRP 5,8.
Odstawiono wszystkie leki, wyszlismy na przepustkę. Po dwóch dniach
powtórzono badanie krwi - niestety nadal utrzymuje się bardzo wysoki
poziom płytek - ponad 800 tys. Wybieramy sie do poradni
hematologicznej, ale na dzień dzisiejszy jestem załamana.Czy to
możliwe, że tak wysokie płytki tak długo utrzymują się po ciężkiej
infekcji? Nadmienię, że syn czuje sie świetnie, nie jest chorowitym
dzieckiem, ma apetyt, jest pełen energii.Bardzo proszę o
jakiekolwiek informacje. Dziekuje, pozdrawiam

wyniki a zwłaszcza rozmaz limfocytarny ( co jest normą do 4 rz) i nieznaczna
leukopenia wskazują na infekcję wirusową. Parametry krwinek czerwonych mieszczą
się w granicach normy wiekowej, nieco obniżony jest też najprawdopodobniej na
skutek infekcji poziom płytek krwi. Nie ma powodów do niepokoju, ewentualnie
można powtórzyć badanie po 2 tyg od infekcji. A węzły drobne przy infekcji
wirusowej to norma:)

pytanie do pani doktor-choroba synka
Witam serdecznie. Mój synek od paru dni ma katar, niestety ściekający po
gardle. Podawałam na własną rękę (bo byłam na wyjeździe z dzieckiem)cebion c ,
wapno , sterimar do nosa i nasivin, oraz oscilocococilum, czyściłam nos fridą.
Od wczoraj pojawił się mokry kaszel, dziecko odmówiło jedzenia, bo go boli. Je
niewielkie ilości, trochę pije sok.Niestety jest problem z podawaniem leku
również ze względu na smak. Podałam wczoraj stodal , ale pluje nim i ma odruch
wymiotny, udało mi się psiknąć 2-3 razy tantum verde. Nasza pani doktor na
urlopie i mnie nie przyjęli w przychodni , wiec poszłam dziś prywatnie z
synkiem gdzie indziej. Uszy ok , osłuchowo też, tylko gardło zaobserwowała
czerwone ze spływającą białą wydzieliną. Przepisała mojemu 18 miesięcznemu
synkowi PULNEO i mucosolvwan. Poczytałam o pulmeo (jako odpowiedniku
eurospalu)i musze powiedzieć ,że nie chcę tego podać. synek jest alergikiem z
silnym kiedyś AZSem (teraz już jest lepiej). Co mogę zrobić ,żeby choroba się
nie rozwinęła, gardło przestało boleć i synek zaczął jeść?Czy jest coś w
czopkach bezpiecznego dla alergika, albo coś dobrego w smaku co mogę mu kupić
i podać?zapłaciłam za wizytę 120 pln , a nadal jestem w kropce...proszę o
pomoc!co podawać? Drugą sprawą jest to ,że już po raz trzeci wyskoczyły
wybroczyny mojemu synkiowi na ciele , głownie rękach. Doktor dała skierowanie
na badanie morfologi krwi z poziomem płytek oraz żelazem. Czego mogę się
spodziewać po niskim poziomie płytek krwi?dziękuję

badanie krwi - zfałszowane przez pobranie z palca?
Czy badanie morfologii z krwi pobranej z paluszka może fałszować
wynik? U mojego 13 msc. synka wyszła zaniżona liczba płytek krwi
77tys. Wcześniej miał pobieraną krew 2 razy i wartości płytek krwi
były w normie. Czy istnieje możliwość, że wynik jest zfałszowany i
czy powinnam powtórzyć badania i przestać się niepokoić tak słabym
wynikiem. Synek nie ma żadnych objawów małopłytkowatości.

proszę o pomoc i jakieś pocieszenie
wczoraj zrobiłam badanie krwi mojej 6-miesięcznej córce wszystko jest w normie
oprócz hematokryt 40.4 i płytki krwi 898 000 gdzie norma to max 424 000,
jestem przerażona, od pediatry dostałam skierowanie do szpitala. Pojedziemy
jeszcze dzis jak mąż wróci z pracy. Skąd bierze się taki wysoki poziom tych
płytek, o czym może świadczyć, proszę pomóżcie i pocieszcie. Dodam że po
porodzie była leczona w kierunku infekcji (miała wysokie leukocyty) ale przy
wyjściu ze szpitala było już ok.

nadpłytkowość?
Szanowna Pani Doktor,

mam prośbę o pomoc w interpretacji wyników morfologii krwi, zleconej u 15
miesięcznego synka z powodu względnie małego przyrostu wagi oraz bladego
wyglądu. Hb 11,6 (zakres ref. podany przez laboratorium to: 10,2-14,8);
RBC-4,3; MCV-77,9. Wygląda na to, że w tym zakresie jest OK (?)

Natomiast PLT - 521 (ref. 150-450). Badanie było wykonane 2 tyg. po przebyciu
ostrej infekcji grn dróg oddechowych, z gorączką itp. W momencie wykonywania
badania synek miał jedynie nieznaczny katar i w nocy pokasływał.

Moje pytanie jest takie: czy zwiększona liczba płytek może się wiązać z
przebytą infekcją? Czy raczej trzeba wykluczyć inne przyczyny - jakie? Czy
należy wykonać kontrolne badanie i ew. kiedy?

Będę wdzięczna za odpowiedź i pozdrawiam
Agnieszka

Zła morfologia 5-tygodniowego dziecka
Bardzo proszę o interpretację wyników morfologii mojego 5-
tygodniowego synka:
WBC 8,4 G/l
RBC 2,84 T/l
HGB 9,8 g/dl
HCT 27,7 %
MCV 97,5 fl
MCH 34,5 pg
MCHC 35,4 g/dl
PLT 459 G/l
LYMPH% 71,4%
MXD% 0
NEUT% 0
LYMPH 6 G/l
MXD 0 G/l
NEUT 0 G/l
RDW-CV 15,2%
granulocyty segmentowane 13%
granulocyty kwasochłonne 4%
limfocyty 77%
monocyty 6%.
Będę wdzięczna za pomoc. Co może wpłynąć na taką morfologię u
takiego maleństwa? Po urodzeniu mały miał 15,9 hemoglobiny.
Synek nie był wcześniakiem. Urodził się z wagą 3720g, a obecnie waży
4700g. Około miesiąca trwała żółtaczka fizjologiczna. Mieliśmy
konflikt płytkowy w układzie HPA-5, ale dziecko miało prawidłowy
poziom płytek. Ja miałam bakterie w posiewie z kanału szyjki, ale
synek miał w szpitalu robione CRP i posiew z krwi i wszystko było
dobrze. Wczoraj zrobiliśmy ogólne badanie moczu - wynik jest
prawidłowy. Czekamy jeszcze na wynik posiewu moczu.
Co jeszcze moge zrobić? Boję się o synka. Czy infekcji nie byłoby
widać w morfologii?
Powinnam jeszcze raz zrobić CRP?

Krwawienia przy białaczkach spowodowane są spadkiem ilości płytek krwi. Zwykle, oprócz płytek krwi, spadają również wartości hemoglobiny (HGB), czerwonych krwinek (RBC), hematokrytu (HCT) ponieważ blasty (komórki zmienione nowotworowo) wypierają ze szpiku prawidłowe komórki.
Pokaż wyniki lekarzowi - w razie wątpliwości zleci powtórne badanie.

Trombopenia, jako objaw niektorych chorob hematologicznych, jest rozpoznawana,
gdy pozion plytek krwi spada ponizej 100 tys.
Dlatego hematolog zachowala sie spokojnie i polecila powtorne badanie za jakis
czas.Nie ma powodu do paniki,lepiej sluchac opinii specjalisty, niz wrozb z
fusow ciotek-klotek.

Robiłyście teraz dzieciom badanie krwi może?
Lekarz zalecił sprawdzenie morfologii, bo czwarty miesiąc to często
czas fizjologicznej niedokrwistości. I faktycznie, trochę Teresce
zjechały czerwone ciałka, cała reszta jest ok, żelazo też w normie.
Za to płytki krwi jej wywaliło w kosmos. Niby nadpłytkowość w tym
wieku jest częsta, ale ona ma tych płytek chyba sporo za dużo.
W necie już nic nie będę czytać, bo piszą sane straszne rzeczy
oczywiście. Podejdę do lekarza w przyszłym tygodniu, zobaczymy, co
powie. A Wy kontrolowałyście krew dzieciom?

niski poziom płytek krwi, czy któraś tak miała?
Witam,
jestem w 35 tyg, ciąży i od początku miałam dosyć niski poziom płytek krwi
ok. 120 tys.(norma 140 - 440) Od dwóch miesięscy zaczęły mi radykalnie
spadać. Miesiąc temu 100 tys. Lekarz kazał mi zrobić badanie na cytrynian i
wyszło jeszcze gorzej ok 95 tys. Dodam, że miałam rówinież anemie ale wypijam
dziennie szklanke soku z buraków i powróciło do normy. Martwie sie o te
płytki, wizyte mam za tydzień. Może któraś z Was tez miała takie wyniki?

mi teraz każą robić badanie na cytrynian bo jest dokładniejsze niż z automatu o ok. 10 tys. (chyba mam zlepy w krwi i dlatego). też muszę znać dokładnie poziom płytek to już weszłam w 37 tc i no i jestem w stanie gotowości. jak będę na wizycie to spytam się też o to ręczne.
Mam jeszcze pytanie - czy któraś z was brała pabi- dexamenthason w związku z małopłytkowiością?

cześć
Anet pytałam się o to badanie z palca i liczenie ręczne to się dowiedziałam od hematologa że wyniki takiego badania nie są wiarygodne a tylko z krwi pobranej z żyły się liczy.
ja na dziś mam płytek 62 tys. to była moja ostatnia wizyta przed porodem w Instytucie Hematologii dostałam zalecenie aby na tydzień przed przewidywanym terminem porodu być już na patologii ciąży (a więc w przyszły poniedziałek) jak będzie poniżej 50 tys. to mają podjąć jakieś działania no i kontrola płytek u noworodka
pozdrowionka

prosze pomóżcie! nie wiem co mam robic
własnie odebralam wyniki i jestem zalamana 3 tyg temu plytek krwi
mialam 187tys a teraz tylko 85tys nie wiem co robić, badanie
powtarzano 2 razy. dzwonilam do lekarki i kazala jeszcze raz zrobic
wizyte mam w sobote. czym to moze grozic co to oznacza, prosze
odpiszcie jesli miałyscie podobny przypadek, bardzo sie martwie.

Netek22. ja też spodziewam się córci, wg doktorów (gin i hematologa) jeżeli jest
to małopłytkowość samoistna spowodowana ciążą to nie ma dla dziecka zagrożenia.
Natomiast jeśli jest to tzw. małopłytkowość autoimmunologiczna to tą dziecko
może odziedziczyć, ale nie koniecznie.W wypadku tej małopłytkowości u dziecka
również będą niskie płytki i mogą pojawić się krwawienia. Musimy być dobrej
myśli liczyć na to,że taka uroda naszej ciąży. Na pewno gin skieruje Cię do
hematologa jest to ważne przede wszystkim również dla Ciebie aby poród odbył się
bezpiecznie. Ja czekam na wyniki badań na tzw. przeciwciała przeciwpłytkowe
ponoć to badanie ma dać obraz czy mam małopłytkowość autoimmunologiczną.
Pocieszam się myślą, że koleżanka urodziła syna z małopłytkowością (64 tys.
płytek u małego po porodzie) oprócz wielokrotnego pobierania krwi i obserwacji
brzdąca nic złego się nie działo i nie dzieje a ma chłop już 2 lata. Pozdrawiam.

Reakcja doczesnowa niejednorodna a podróż samolote
Pani doktor,
bylam niedawno na usg - wykryto u mnie ciążę poniżej 6t. Ostatni okres miałam
23 lutego. Zarodek jest żywy, poj., pęchężyk żółtkowy prawidłowy, niestety
reakcja doczesnowa jest niejednorodna (bylo to widoczne tylko z jednej
strony). Póki co dostałam dophaston (20 tabletek, zażywanie dwa razy dziennie
po jednej tabletce).
Oprocz powiększonych, obrzmiałych piersi i choroby lokomocyjnej w trakcie
podróży samochodem nie odczuwam żadnych dolegliwości pierwszego trymestru.
Pozostałe badania sa prawidłowe (toskoplazmoza, morfologia, badanie moczu,
VDRL) - oprócz płytek krwi (98).
Czy z związku z tym, ze reakcja jest niejednorodna, mogę podróżować samolotem
w przyszłym tygodniu (podróż w dwie strony każda po dwa jednogodzinne
przeloty z przerwą minimum godzinną). Lekarz stwierdził, że jeżeli muszę, to
mogę lecieć, ale nie jestem do końca przekonana i chciałabym zasięgnąć
niezależnej opinii.

Z góry dziękuję za odpowiedź.

Niski poziom PLT - pilne!
Witam
Pani Kasiu moje pytanie dotyczy płytek krwi. Otóż przez całą ciążę miałam ich
trochę za mało, tzn. od początku mi spadają. Najmniej miałam 118, na ostatniej
wizycie wzrosły do 125. Jednak moja Pani Doktor powiedziała że jeśli spadną
poniżej 100 to mam się zgłosić do IMiD.
I wczoraj jak zrobiłam sobie badanie to wyszło że mam tylko 90 tyś płytek
krwi. Jestem w 37,2 tyg ciąży.
Co mam w tej sytuacji zrobić? Czy zaczekać jeszcze tydzień aż ciąża będzie
donoszona czy jechać do szpitala. Zaznaczę że w tej chwili nie mam kontaktu z
moim lekarzem bo jest teraz na urlopie.
Pozdrawiam

Ja też miałąm problemy z PLT... lekarz poslal mnie na Izbe po tym,
jak dzien wczesniej mialam chyba 85tys..na Izbie wyszlo 8tys!!!
Ogladali mnie z kazdej strony... zostawili w szpitalu na
poatologii.. ale zrobili tez badanie krwi metodą "reczna" tzn ze
ktos siedzial i liczyl plytki na szkielku i wszyszlo ich jakos
130tys! Po prostu chyba bylo tak, ze komputer nie lapal wiekszosci
moich plytek. Rodzilam sn. Bez zoo, ale dlatego ze nie bylo potrzeby.

u mojego synka wybroczyny były skutkiem niskiego poziomu płytek krwi.
a niski poziom płytek krwi jest z kolei wynikiem jakiejkolwiek
infekcji czy stanu zapalnego w organiźmie.
synek wylądował w szpitalu i niestety jedna z hipotez była białaczka:
( na szczęscie badanie szpiku to wykluczyło.
okazało się że było to skutkiem "tylko" bezobjawowego zaopalenia
płuc, które wykazał dopiero rentgen płuc.

potem np. wybroczyny pokazywały się ( a płytki spadały) przy
zaczerwienionym gardle czy nawet ząbkowaniu.

niski poziom plytek krwi
moj maz ma niski poziom plytek krwi (130). lekarz kazal powtorzyc badanie.
uspakajal ze to nie musi byc nic zlego. ja sie jednak niepokoje bo w jego
najblizszej rodzinie byla leukemia.
jezeli badanie pokaze znowu ten sam wynik to jakie sa nastepne kroki
postepowania? czy skieruja go na usg sledziony? jak sie szuka powodu takiego
wyniku badan?

hej!
odczytałam Twojego posta wczoraj na szybko u mamy, chciałam odpisać z domu, a
padł mi internet:(
teraz jestem w pracy, więc nei mam czasu podrapac sie w 4 litery:(
mam nadzieje, ze net bedzie dzialac po poludniu, to postaram sie złapac na gg.
Z Martyną nie jest lepiej.
Byłam u lekarza, zrobiłam jej morfologie, ma za duzo płytek krwi (ponad 700
tys), dużo cukru i innych swinstw bo nie pije:((((((
Ktos postraszyl mnie kroplowka:(
Jest zdrowa, nei ma infekcji, natomiast ma mega spuchniete dziasla gorne
jedynki.
Ode mnie nie je nic. Je za to od opiekunki. Jaka cudowna jest moja Magda, tak
sie przejela, ze wpycha w nia herbatke.
Jeszcze musze mocz zrobic/
Zrobie jej tez badanie kalu. Moj bratanek ma lamblie, owsiki, gliste:( no to
wole chuchac na zimne.
Oj umeczona jestem bardzo, ale juz sobei wytlumaczylam, ze w razie czego obcy
beda ja karmic, moze to cos da. Wczoraj zjadla troche sniadania i sloik zupki
bez miesaa. Koniec:(
odezwesie z domu na gg
pozdr. Sylwia

Przechodziliśmy to samo rok temu, po ciężkiej grypie, z gorączką 40 stopni. Po
sterydach minęło. W tym roku w rocznice tamtych wypadków młody (4,5 roku) znowu
złapał taką grypę. Po tym zrobiliśmy badania, na razie płytek jest nawet za
dużo, ale rozumiem Cię bo drżę przy takich ciężkich infekcjach. Za tydzień lub
dwa pewnie powtórzymy badania, a ja synka obserwuje, czy nie ma siniaczków lub
wybroczyn. Nasz lekarz tez stwierdził ze niekoniecznie to sie powtórzy, ale
wysłał na badania krwi. Myślę ze powinnyśmy być czujne mamy i tyle, bo fakt
hematologia, badanie szpiku to był koszmar, ale ostateczne wyniki wielka ulga.

Niska liczba płytek krwi
Mój syn urodził się 3 tygodnie temu i miał ok90 tyś. płytek krwi i żółtaczkę fizjologiczną. Po tygodniu został wypisany ze szpitala z liczbą płytek też poniżej 90 tyś i 12 bilirubiny. Po 2 tygodniach poszliśmy z nim na badanie krwi i okazało się że ma 17 bilibirubiny i kazano nam udać się do szpitala. W szpitalu robili jemu badania i okazało się ze płytki spadły do 50 tyś 3 dni temu a dzisiaj rano miał ich 35 tyś i podwyższony poziom CRP a wieczorem już miał ich 27 tyś. Co może być tego przyczyną? Dodam że poprzednie dzieci też miały niski poziom płytek krwi. Dziecko będzie dziś miało tylko naświetlanie lampą ale innych leków ni przewidują. Proszę o radę.
Pozdrawiam
Leszek

Czosnek ma tez działanie przeciwwirusowe (albo tak się przynajmniej przyjęło
uważać). U nas to też była jakaś wirusówka. Zaczęła się gorączką, powiększonymi
węzłami i wysypką na tułowiu. Wysypka potem zamieniła się w dziwne maleńkie,
punktowe wybroczynki. Pediatra napędziła mi strachu, że to może być reakcja
typu sepsowego, kazała zrobić badanie krwi na poziom płytek, ale wszystko było
ok. Plamki z czasem zniknęły, katar się nasilił, dołączył do tego wszystkiego
kaszel.
Generalnie nie jestem wielką entuzjastką babcinych metod leczenia, ale bałam
się antybiotyku. Po poprzedniej kuracji antybiotykowej córce bardzo spadła
odporność. Za chwilę znowu idziemy do szpitala na kolejne badania i bałam się,
że mała złapie pierwszego bakcyla, którego spotka w korytarzu. Dlatego
postanowiłam spróbować. Nie namawiam Cię do tego samego, ale skoro pediatra
stwierdził infekcję wirusową, to poza leczeniem objawowym niewiele możesz
zrobić, a czosnek jest jednak naprawdę skuteczny.

Moja córka miala przedłużającą się żółtaczkę i przy badaniu krwi
wykryto, że ma ponad milion płytek i za dużo leukocytów. Byłam w
dwóch szpitalach na oddziale hematologicznym, miała robione
przeróżne badania, nawet badanie szpiku i w sumie lekarze nie umieją
dokładnie wytłumaczyć dlaczego tak jest. Uważają, że to może być po
jakiejś infekcji. Ciągle jesteśmy pod kontrolą, jeździmy co jakiś
czas badaćkrew i wyniki "skaczą" raz ma więcej raz mniej. Teraz
ma 19 miesięcy. Dziś miała robione badanie krwi i znowu płytki
wysokie ponad 700 tys. a leukocyty 18 ale p.doktor stwierdziła, że
ma anginę i że to może być przyczyna tych wysokich wyników. Mam
podawać jej biseptol i za dwa tygodnie znowu jechać na kontrolę
krwi. Niewiem co ci poradzić bo takie przebywanie w szpitalach i
ciągłe badanie krwi jest dla dziecka bardzo stresujące a może okazać
się, że badania okażą się niepotrzebne bo wszystko będzie ok., ale z
drugiej strony jakby miało być coś nie tak to lepiej wykryć to już
teraz. Chyba wybrałabym się na twoim miejscu do hematologa.
Pozdrawiam.

no fakt... wlasciwie to wszystko moze byc na tle nerwowym!! tylko u mnie sa
jeszcze zmiany w morfologii i OB 17... wiem, ze to badanie niemiarodajne i
wynik nie az taki wysoki ale w morfologii mam za duzo plytek krwi i podwyzszone
leukocyty... czy to tez moze byc na tle nerwowym?? dooobrej nocy :))

morfologia
witam 2 miesiace temu mialem morfologie mialem 220 plytek krwi, pare dni temu
mialem znowu badanie i mialem 195 plytek, jesli chodzi o inne to wszystko ok
wraz z rozmazem, zaniepokoilem sie spadkiem plytek krwi ale lekarz powiedzial
ze to normalne bo te plytki po paru dniach gina, mam troche bzika na punkcie
hiv, wiec jesli mam wszystko w normie nie ma sie czym martiwc, it e plytki
rzeczywiscie moga sie roznic ?

Niski poziom PLT w 33tc- czy któraś tak miała????
Witam. Mój problem polega na tym, że mam niski poziom PLT(płytek krwi) i
ciągle spada. Norma wynosi 150-400 tyś a ja mam 119. Za każdym razem co robię
badanie jest ich coraz mniej. Po ostatniej rozmowie z moim lekarzem
prowadzącym dowiedziałam się że szpital może odmówić mi znieczulenia podczas
porodu. W tej chwili jestem w 33tc. Jeszcze powiedziała, że jeżeli będą spadać
bardziej, chodzi o to że jeśli spadną poniżej 100tyś to proponuje wywołać
poród wcześniej, żeby nie było komplikacji. Nie chodzi już tylko o mnie, ale
wiem że jak ja mam mało płytek to może być podobnie z dzidzią.
Proszę o poradę jeśli miałyście podobną sytuacje i jak wasi lekarze do tego
podchodzili.
Pozdrawiam

kotapsota napisała:

ponadto jest wysoki poziom cholesterolu [ok 350],

to świadczy o niedoczynności,

mama leczy się też na
> nadciśnienie.

to też wynik niedoczynności

Ma na pzremian stany dużej energii i smutku.

normalne objawy niedoczynności

Niepokojący jest
> nagły spadek płytek krwi od ok roku. Czy te płytki mogą mieć związek z
> tarczycą?

Myślę, że napewno.
Dodatkowo ma niską ferrytynę.
To może być objaw anemii z braku wit. B12.

Konieczne badanie poziomu tej wit.

> Namawiam mamę do zmiany lekarza endokrynologa [który daje tylko na TSH raz w
> roku i żadnych usg].

Nie on pierwszy i nieostatni.

Reasumując Twoja Mama jest w dość dużej niedoczynności.
Tkanki są nienasycone hormonami tarczycy stąd wyniki jak wyżej.
Konieczne jest zwiększenie dawki T4 i leczenie anemii.

Pzdr Ciebie i Mamę.

Tess

badanie krwi
mój trzy i pól miesięczny synek mial robione badania krwi i ma podwyzszona
ilosc płytek krwi ma 430 co to oznacza? dodam ze ma tez nizszy wskaznik
anizocytozy RDW 10,8%. i jeszcze jdno mnie martwi moj synek ma chrypke ale
nie ma innych objaowm ani goraczki ani nie je mniej niz zwykle czy mam cos
robic ?

skrót RDW oznacza rozpiętość rozkładu objętości krwinek czerwonych - jest to
wartość statystyczna obliczana automatycznie i mówi nam o jednorodności
wielkości krwinek czerwonych, tzn. gdy RDW jest wysokie np. wynosi 20% wówczas
w 1 μl krwi znajduje się dużo krwinek i małych i dużych, natomiast gdy RDW
wynosi np. 12%, wówczas wszystkie krwinki czerwone są prawie jednakowej
wielkości.
Zakres prawidłowych wartości
RDW 80 - 94 μm3 80 - 94 fl (femtolitry)
wg norm dla wieku liczba płytek 150-350, ale od tych wartości dopuszczalne są
spore odchylenia
szkoda, że nie podaje Pani innych wartości morfologii, wówczas łatwiej jest
zinterpretować wyniki; czy badanie to było robione ze względu na podejrzenie
niedokrwistości?

Witam,
Mysle,ze w opisanej sytuacji wskazane jest badanie laryngologiczne. Jesli nie
wykaże ono odchyleń - w dalszej kolejności nalezy zmierzyc cisnienie krwi ( czy
nie ma nadciśnienia)i skontrolowac morfologie krwi ( poziom płytek)i
koagulogram( tzn parametry krzepniecia krwi)

Jak sie przygotowujecie do kolejnej ciąży?
Czesc,

Dzisiaj mija 3 tygodnie od zabiegu, a ja mam caly czas obsesje
jakie badania jeszcze zrobic, na co sie zaszczepic, jak zwiekszyc odpornosc
organizmu itd. zeby nastepnym razem bylo juz dobrze...

Napiszcie jakie badania zalecil Wam lekarz, jakie sa wskazane w konkretnych
przypadkach...
Ja zrobilam juz badanie na:
toxoplazmoze (ilosciowe i półilościowe)
listerioze
chamydie trachomatis
no i morfologie, bo mialam przed poronieniem niski poziom plytek krwi - teraz
wrocil do normy...

zastanawiam sie co jeszcze warto zbadac...
dowiedzialam sie jeszcze od lekarza, ze np. prolaktyny nie musze badac, bo
nie mialam problemu z zajsciem w ciaze - a to niby ma z tym zwiazek...
progesteronu tez niby nie musze, bo u mnie na 99% powodem obumarcia ciazy
byly antybiotyki, a poronilam 6 tygodni po zatrzymaniu rozwoju dzidzi...

Napiszcie tez jakie witaminki bierzecie... czy szczepicie sie.. itp...
no i moze znacie metode na poprawe odpornosci - bo chyba najgorsze bedzie dla
mnie jak znowu bede musiala wybierac czy leczyc jakas wredna chorobe czy
ratowac dzidzie...

Pozdrawiam i czekam na odpowiedz, Agnesm i Aniołek (04.02.2004)

zrobiłabym badania (psycholog, neurolog, ewentualnie inny dobry sprawdzony
pediarta). Nie dla otoczenia , ale dla siebie. Dla własnego spokoju. I żeby
nigdy sobie nie wyrzucać, że się czegoś nie zrobiło, przegapiło, a teraz dziecko
cierpi. Szczególnie problemy z koordynacją ruchową , by mnie martwiły.
Parę lat temu, z moim wówczas 2,5 letnim synem byłam u pediatry z powodu
licznych siniaków (szczególnie na kolanach i łokciach). Lekarka nie widziała nic
niepokojącego, obejrzała małego. Zaleciła rutinoskorbin i stwierdziła , że w tym
wieku dzieci często tak mają, bo są bardzo ruchliwe i często obijają się o
meble, o podłogę itd. Początkowo mnie uspokoiła. Ale rozmawiałam z moją ciocią
(analityk medyczny)i ona poradziła mi abym dla spokoju sumienia zrobiła badanie
krwi-będę wiedziała, ze faktycznie nic poważnego. Zrobiłam i tego samego dnia
mój syn znalazł się na hematologii w szpitalu. Miał 8 tys. płytek krwi (norma od
150tys. -450 tys.-odpowiedzialne są m. in. za krzepliwość)W każdej chwili groził
mu wylew wewnętrzny. Po 10 dniach wyszedł ze szpitala z wynikiem 100tys. płytek,
po dwóch tygodniach było OK. przez 1,5 roku chodził do poradni hematologicznej
na kontrolę. Małopłytkowść do tej pory się więcej nie pojawiła ( ma 6
lat)-czsami sama robię mu badania krwi, gdy zobaczę kilka siniaków lub leci mu
krew z nosa - wolę na zimne dmuchać. Ale wówczas lekarka pierwszego kontaktu to
zbagatelizowała , ateż wydawała mi się w porządku, od urodzenia leczyła synka.
Trzymam kciuki, wierzę że u Twojego dziecka jest wszystko OK - ale ja bym
zrobiła badania. pozdrawiam

gdzie robisz te badania? jak są robione?

moja córeczka w wieku 6 tygodni miała bardzo zwiększoną ilosć płytek
(1.400.000!!!), badania robiono 3-krotnie w szpitalu. Okazało się ze badania
robiła maszyna, która jako płytki zliczała również większe erytrocyty (albo
mniejsze, teraz już nie pamiętam jak to wygląda). Poza tym, nie popbierano jej
krwi z paluszka, ale z żyły - trwało to b. długo i płytki zaczęły się juz
wytwarzać (do zasklepienia ranki). W końcu zrobiłam badania u znajomej, która
pracuje w szpitalu ale nie mają takiego super sprzętu i przelicza wszystko "na
piechotkę", krew pobrała z paluszka (nie zdążyła skrzepnąć) - okazało sie że
wszystko jest ok, badanie robiłam również 3-krotnie.

Może u ciebie też tak jest?
Jeśli jednak nie to uważam ze powinnaś zgłosić się z dzieckiem do poradni
hematologicznej, tam zrobią dodatkowe badania i porządnie zdiagnozują.

wyniki morfologii - nie jest dobrze (6 miesięcy)
Na razie skonsultowałam się z pediatrą tel, wizytę mamy w czwartek. Lekarka
powiedziała że nie ma za mało czerwonych krwinek tylko kiepskiej jakości, no i
jeszcze ma strasznie dużo płytek krwi (550). Bardzo się martwię. Lekarz chce
zaproponować żelazo w zastrzyku... Drogie mamy, czy Wasze maluchy dostwały
żelazo w takiej formie i jak je przyswajały, ile trzeba takich zastrzyków
zrobić i ile kosztuje jeden. Jutro idziemy jeszcze zrobić badanie żelaza w
surowicy krwi Jaka jest norma? pozdrwiam

płytki krwi TYLKO 38tys. u rocznego synka...
dzisiaj odebrałam wyniki badań krwi naszego rocznego synka i wszystko ma w
dolnej granicy normy oprócz rażąco niskiej ilości płytek krwi.
oczywiście badanie będziemy powtarzać w nadziei na pomyłkę, ale... czy ktoś z
Was tak miał? i co dalej???
zrospaczona mama małego Ignasia

Przy anemi bardzo często liczba płytek krwi jest podwyższona.U mojej córki jest
podobnie. Nie można jednak całkiem tego zignorować.Za miesiąc, dwa powtórz
badanie jeżeli poziom płytek nie spadnie w czasie leczenia anemii, skonsultuj
to z lekarzem.Jak twoja Dzidzia reaguje na hemofer?Moją bardzo bolał brzuszek i
musiałyśmy przejść na Ferrum lek. Podobno mniej odbarwia ząbki (zawiązki
ząbków).

Dziekuje za odpowiedz.
Ostatnie badanie krwi, chociaz robione w innym celu- nic nie wykazalo. A
maloplytkowosc to pewnie mala liczba plytek krwi, ktora w standardowym badaniu
pewnie jest zawarta.
Wybiore sie do tego lekarza i pewnie mi zapisze jakies hormony, chociaz ja
wolalabym ich nie brac

Niski poziom plytek krwi...po porodzie?
Robilam niedawno morfologie, wszystkie pozycje super w normie, oprocz plytek
krwi. Mam 123tys, gdzie norma jest od 150tys. Nigdy wczesniej nie mialam z
tym problemow... czym to grozi i co moze byc przyczyna? Porod? To juz 9
miesiecy po...zreszta nie byl zbyt ciezki. Infekcji tez nie przechodzilam...
Mozna jakos wplynac na poprawe wynikow? Lekarz kazal zrobic ponowne badanie
dopiero za kilka miesiecy... a ja i tak sie martwie... poradzcie!

nina1986 napisała:

> mam za duzo płytek krwi, to podobno wystepuje wtedy kiedy się za mało pije,
> ale ja pije 2 litry wody dziennie plus herbatę

Picie nic do tego nie ma. Konieczna jest wizyta u hematologa, gdyż konsekwencje
zbyt dużej liczby płytek mogą być poważne.

"Za prawidłową wartość przyjmuje się obecnie 125-340 tys. płytek w 1 mm3
(120-340 GL). Wahania fizjologiczne w ciągu dnia mogą wynosić do 10%, co może
odbić się na wyniku badania. U kobiet w czasie miesiączki można zaobserwować
zmniejszenie liczby płytek nawet o 20-40%. Znaczny ich wzrost może występować po
dużych wysiłkach fizycznych, podczas nadmiernego wydzielania adrenaliny, w
czasie przebywania w wysokich górach.

Przyczyny nadpłytkowości upatruje się w zaburzeniach tworzenia się płytek lub
wydłużania się czasu ich życia. Aby znaleźć powód tej nieprawidłowości, trzeba
przeprowadzić różnorodne badania czynności płytek, m.in objaw opaskowy, czas
krwawienia, tromboelastografię, badania izotopowe, badanie szpiku itp."
www.resmedica.pl/zdlekarz498.html

S.

Najpierw zrób morfologię krwi, dopiero wtedy będzie mozna cokolwiek powiedzieć.
Jeśli rzeczywiście masz za dużo płytek krwi lub w ogole jakieś rzeczywiste
zmiany w składzie krwi - nie możesz oddawać krwi! Mogą to robić tylko osoby
absolutnie zdrowe.
Z całym szacunkiem do bioenergoterapeuty - nie sądzę, aby miał zielone pojęcie
na temat składu Twojej krwi. Można ją zbadać tylko w laboratorium. Chyba że
miałaś takie badanie? Napisz dokładnie, na jakiej podstawie bioenergoterapeuta
stwierdził, że masz za gęstą krew?

trombocytopenia
Ja mam taki sam problem. W każdej ciąży poziom płytek drastycznie spada.
Chodzi o to, że płytki są odpowiedzialne za krzepnięcie krwi. Jeśli jest ich
mało, lekarze boją się, że możesz się wykrwawić podczas porodu. Wiem, że to
brzmi okropnie, ale tak jest. Asii ma rację - nie ma żadnej diety, żeby płytek
było więcej. Moja zaufana lekaarka powiedziała, że taka przypadłość jest w
ciąży często zjawiskiem czysto fizjologicznym, niczym nie grozi i po porodzie
wszystko wraca do normy. Ale żeby się upewnić, że rzeczywiście wszystko jest
ok, wysyłają Cię na obserwację na patologię ciąży, potem pewnie skierują Cię na
badanie krwi do Instytutu Hematologii.
Generalnie - jeśli poziom trombocytów (czyli płytek krwi włąśnie) nie spadnie
Ci poniżej 30, to właściewie jest w porządku (tyle o ile...). Jeśli spadnie do
30 albo niżej - dostaniesz skierowanie na poród do któregoś z doskonale
wyposażonych szpitali, żeby w razie czego.... No, żeby Cię ratowali, w razie
potrzeby.

Ale myślę, że w większośći przypadków wszystko jest ok. Mi w dniu porodu płytki
potrafiły spaść do 63, żeby dzień po porodzie urosnąć do 79, a potem było już
tylko lepiej i w ciągu 2 miesięcy wszystko wracało do normy.

Pozdrawiam.

czesc, niewiele Ci pomoge, ale powiem tak -jestem teraz w 36tyg. ciazy, do tej
pory czulam sie dobrze i dzidzia chyba tez, a caly czas mialam plytki na
poziomie 100-110tys, przed ciaza mialam niewie wiecej tak ok 150tys. Teraz
sytuacja sie pogorszyla, mam 65tys i tez bede u hematologa i prawdopodobnie
poza dodatkowymi badaniami bede musiala brac sterydy...kilka postow nizej jest
wlasnie moj post o maloplytkowosci z nadzieja, ze P. dr. nan odpowie...juz
kiedys poruszala ten temat, ale dotyczylo to osoby, ktora leczyla sie na
maloplytkowosc i chciala zajsc w ciaze,
a ile Ty masz tych plytek?? Poza samym monitorowaniem poziomu plytek robi sie
badanie przeciwcial przeciwplytkowych, bierze w lagodnych maloplytkowosciach
rutinoscorbin, a w mocniejszej sterydy...Najbardziej alarmujacy poziom to 50tys
plytek(i mniej )ponoc nie powinno byc klopotu z porodem przy poziomiwe 80-
90tys. ale musi byc to oczywiscie kontrolowane i lekarze musza sie liczyc z
mozliwoscia przetaczania krwi itd...generalnie nie wyglada to kolorowo, ale w
cale nie musi sie skonczyc zle, wiec rob badania i pilnuj tego, moze u Ciebie
plytki nie beda spadac, moze samoistnie sie podniosa, hematolog na pewno cos Ci
doradzi, powodzenia, na tej dlugiej drodze, bo ja jestem juz na koncowce i
teraz dopiero mierze sie z takimi problemami.

U mnie takie problemy były spowodowane silną anemią w ciąży. Powinnaś zrobić
badanie krwi, szczególnie poziom hemoglobiny, hematokrytu i płytek krwi.

neti87 napisała:

> Nie bardzo wiem co mam sądzić o takiej sytuacji. Moja roczna kotka miała
> robione badanie krwi, gdyż 2 miesiące temu miała biegunkę i różne były
> podejrzenia co do tejże biegunki. W końcu z badań kału wyszło, iż kicia ma
> lamblie. Wcześniej podejrzewano, że trzustka nie wytwarza dostatecznej ilości
> enzymów (podawałam jej Kreon), ale chyba ta ostatnia hipoteza upadła.
> W poprzednim badaniu kicia miała leukocyty na poziomie 9,1 (norma 10,0-15,0
> tys/mm3). Teraz po dwóch miesiącach leukocytów jest 6,9 (norma taka sama).
Pozostałe wyniki są dobre lub raczej dobre. Erytrocytów i płytek krwi ma
> więcej niż norma na to wskazuje. W obu badaniach miała tak samo, więc lekarz
> twierdzi, że taka jej uroda. Próby wątrobowe, nerki (badanie z krwi) też w
> porządku.
> Leczyłam kicię Fenbendazolem na te lamblie, dziś zaczęłam kurację
> Metronidazolem. Mam jej podawać witaminę A, E, C (mam preparat od
> weterynarza) i Lakcid.
> Bardzo się lękam co to może być. W internecie od razu znalazłam informację,
> że obniżenie leukocytów może wskazywac na FIV. Przeraziło mnie to.
> Moja kotka dobrze wygląda, ma apetyt, pije, regularnie się wypróżnia, bawi
> się, jest żywa i wesoła. I tylko te leukocyty nie dają mi spokoju...Tak sobie
> myślę, że mogłam tych wszystkich badań nie wykonywać, żyłabym sobie w błogiej
> nieświadomoci. A teraz boję się wykonać test na FIV, po prostu nie mam na to
> siły.
> Nie wiem skąd taki spadek odporności u mojej kotki, tzn. skąd te obniżone
> leukocyty...
Hej, to moze byc efekt stosowanoa fenbendazolu. Naprawde. Odczekaj troszke i
ponow badanie krwi. Pozatym ona wcale nie ma takiego niskiego poziomu Leu, nie
jest dramatycznie-jest lekko obnizony. Same pasozyty rowniez mogly to
spowodowac-Leu sa zaangazowanie w nasz i kocia odpornosc. Tu naprawde nie ma
powodow do paniki. Jak bardzo byly podwyzszone poziomy Ers i plytek? To jest
troszke wiekszy powod do niepokoju ale najprawdodopodobniej zwiazany z biegunka.
Ale spoko, moja rada: odczekaj ze 2 tygodnie zbdaj krew na te same parametry W
INNYM LABORATORIUM.
Jakby cos pisz!

Badanie krwi - PDW - co oznacza?
Znalazłam w necie, że jest to współczynnik zmienności płytek krwi. Mój wynik
wyszedł podwyższony. Czy mogę jednak czuć się spokojna?

Tutaj pisza, ze norna zaczyna sie od 150 tys. wiec twoje dziecko nie ma az
takiego niedoboru: www.edziecko.pl/zdrowie_dziecka/1,79375,2906759.html
Bialaczka daje wiele innych objawow, mozesz poczytac tutaj:
www.edziecko.pl/zdrowie_dziecka/1,79369,1396364.html?as=1&ias=3&startsz=x
oczywiscie nie mozna ignoroac takich objawow ale prawdopodobnie jest to jakas
infekcja wirusowa albo oslabienie organizmu po infekcji. pediatra niepotrzebnie
cie nastraszyla.
cui napisała:

> Witam!
> Mikołaj gorączkował od niedzieli, we środę przestał i pojawiła się wysypka.
> Wygląda na to, że była to gorączka trzydniowa (wysypka jeszcze jest, ale jakby
> blednie). We środę po wizycie u lekarza zrobiliśmy morfologię i wyszła
> fatalnie, zwłaszcza płytki, których norma zaczyna się od 200 tys. a u Mikołaja
> było tylko 77 tys.
> Dziś udaliśmy się do naszej pani pediatry, która powiedziała, że z takimi
> wynikami Mikuś kwalifikuje się do szpitala, a najlepiej na hematologię
> Przerażona udałam się z Mikołajem na ponowne pobranie krwi będąc pewna, że
> wyniki są po prostu błędne. Niestety po ponownym badaniu ilość płytek krwi
> również zbyt małą, choć większa niż przy ostatnim badaniu (dziś 135 tys). W
> szpitalu znajoma pani doktor osłuchała i oglądnęła jeszcze raz Mikołaja i
> oczywiście nic nie znalazła. Nie przyjęła go na oddział twierdząc, że niektóre
> niektóre dzieci reagują obniżeniem płytek krwi na infekcję wirusową i kazała
> powtórzyć badanie w poniedziałek.
> Czy dzieciątko której z Was miało również takie problemy, czyli kiepskie
> wyniki po trzydniówce? Naczytałam się o białaczkach i nie mogę przestać
> myśleć, że Mikołajowi coś dolega....

Niski poziom płytek krwi (trombocytopenia) powinien budzić niepokój. Badanie
powinno się powtórzyć, a już w międzyczasie szukać pomocy, konsultacji lekarza
pierwszego kontaktu.

Dominiczko_77 napisz co z Twoim narzeczonym. Mój syn też ma marskość wątroby, chociaż nie miał robionej biopsji z powodu niskich płytek krwi
ale miał robione badanie fibroscan i USG oraz inne badania które potwierdziły ten stan.

Postępowanie w zapaleniu wątroby typu C
Stanowisko National Institutes of Health:
"...Objawy kliniczne
Większość chorych na przewlekłe WZW C nie ma objawów choroby wątroby. Jeżeli
objawy są obecne mają one charakter łagodny, niespecyficzny i przemijający:
zmęczenie
niewielki dyskomfort lub tkliwość w prawym podżebrzu
nudności
utrata apetytu
bóle mięśni i stawów
Podobnie badanie fizykalne może nie wykazywać żadnych odchyleń lub jedynie
niewielką hepatomegalię oraz tkliwość w prawym podżebrzu. Niektórzy chorzy mają
pajączki naczyniowe lub rumienie dłoniowe.

Objawy sugerujące marskość wątroby
Objawy stają się wyraźniejsze, gdy u chorego rozwinie się marskość wątroby lub
gdy zapalenie ma ciężki przebieg. Oprócz uczucia znużenia, chory może odczuwać:
osłabienie siły mięśniowej, pogorszenie apetytu, nudności, zmniejszenie masy
ciała, zmianę zabarwienia moczu, świąd skóry, retencję płynów, puchlinę brzuszną.
W badaniu fizykalnym można stwierdzić:
powiększenie wątroby
powiększenie śledziony
żółtaczkę
zaniki mięśniowe
przeczosy na skórze
wodobrzusze
obrzęki

Objawy pozawątrobowe

Objawy pozawątrobowe występują u około 1-2% zakażonych HCV. Najczęściej
występuje krioglobulinemia, której towarzyszą:
zmiany skórne, jak rumienie, zapalenie naczyń, pokrzywka
bóle mięśniowo-stawowe
objawy choroby nerek
neuropatia
obecność krioglobulin, czynnika reumatoidalnego, małe stężenie komplementu w
surowicy
U przewlekle zakażonych zwiększa się aktywność aminotransferaz: alaninowej i
asparaginianowej maksymalnie 20-krotnie, u większości chorych jednak mniej niż
5-krotnie.
Obecność czynnika reumatoidalnego, mała liczba płytek krwi i krwinek białych
jest częsta u chorych na marskość wątroby i wskazuje na zaawansowanie choroby.
Stężenia żelaza i ferrytyny mogą być nieznacznie zwiększone ..."
Niech kolega zmieni lekarza

badanie krwi -graficznie
czy graficzny obraz w badaniu białych, czerwonych krwinek i płytek krwi ma
jakiekolwiek znaczenie diagnostyczne?

uwazam ze badanie powinno byc powtorzone gdyz powstanie podczas pobrania krwi
mikroskrzepow wplywa znacznie na obnizenie liczby płytek...tym bardziej ze u
takich maluchow sa nieraz problemy z pobrniem gdyz krew jest zageszczona...

Zrób badanie krwi a w szczególnosci płytek krwi.Siniaki moga powstawać przy
niskich poziomie płytek krwi.

Piszecie o badaniu plytek krwi pod mikroskopem (recznie). Czy ktoras
z Was ma moze jakis namiar do laboratorium we WROCŁAWIU, ktore robi
takie badanie. Bo szukam juz 2 lata bezskutecznie...
Pozdrawiam

Dieta jest w tej chorobie bardzo wazna, z reguły lekarze mówią że - "może być
tylko gorzej", ale to nieprawda! Znam dobrze przypadek chorego, który tez to
usłyszał, jednak dostał mądre rady od znakomitego chirurga naczyniowego "starej
daty", prócz rad oczywiście i farmaceutyki, zastosował się dokładnie do
zaleceń, m.in. schudł 20 kg, rzucił palenie, więcej ruchu (codziennie,
bezwzględnie minimum 1 godz. spaceru!), zastosował dietę i już po pół roku
zniknęły bóle w nogach a po 2 latach badanie przepływów wykazało niewielką co
prawda ale - poprawę!
Dużo czytałam na temat chorób jakie powoduje miażdżyca, ponieważ to już drugi
przypadek poważnych zaburzeń krążenia w nogach w mojej rodzinie w tak młodym
wieku, sama wymyśliłam dietę "moim" chorym na podstawie pokaźnej biblioteczki o
zdrowym żywieniu jaką zgromadziłam, "przestudiowałam" dokładnie - "Biblię
witamin", "Żywność jako lekarstwo" (Earl Mindell), "Dietę życia" Mai
Błaszczyszyn i ksiązki dr. Górnickiej i Tombaka i wiele innych. A największą
nadzieję dało mi jedno zdanie jakie przeczytałam w jednej z książek :
"Jeśli masz wysokie stężenie cholesterolu, spróbuj obniżyć go za pomocą diety
lub leków. Są d o w o d y na to że normalizacja tłuszczów zawartych we krwi
może spowodować zmniejszenie się zwężających naczynia płytek miażdżycowych i
zwiększyć przepływ krwi"!
To napisał lekarz! - i ja i "mój" chory uwierzyliśmy w to! Udało się zmniejszyć
cholesterol z bliskiego 300 do 120-140 i taki utrzymuje się już blisko 2 lata!
Mirabelko, jeśli już stan chorego o którym piszesz poprawi się, musicie
pomyśleć o zmianie diety, chętnie podzielę się z Tobą swoją wiedzą, bo choć to
wiedza "amatorska" to modyfikowaniu diety naprawdę poświęciłam wiele czasu i
zaangażowania, są tego efekty, wierzyłam że się uda i udało się! Choć nie można
oczekiwać natychmiastowych efektów to naprawdę warto spróbować coś diametralnie
zmienić, nawet sposób żywienia do którego przyzwyczailiśmy się przez długie
lata - to jest możliwe i wcale nie wymaga wielkich wyrzeczeń!
Pozdrawiam serdecznie

kruche naczynia kwionosne
zrobic badanie morfologgi krwi by sprawdzic czy ilosc plytek krwi jest w porzadku
pomaga lykanie rutyscorbinu na uszczelnienie naczynek, zjadanie produktow z duza
iloscia naturalnej witaminy c - natka, truskawki, kiwi, porzeczki czarne itd

Siniaki mogą być objawem skazy krwotocznej wynikajacej ze zbyt niskiego poziomu
płytek krwi, czyli tak zwanej trombocytopenii. Badanie krwi z uwzglednieniem
poziomu płytek. Leczenie i obserwacja w poradni hematologicznej

Czyli masz ok. 8000 limfocytów we krwi i LDH z górnej granicy normy.
Limfocytoza rośnie stopniowo od ok. 3 lat. To jedyne konkretne informacje,
jakie podałaś. Czujesz się zdaje się nie najgorzej, czyli nie masz anemii.
Masz duże węzły lub śledzionę? Poziom płytek?

Najprawdopodobniej (ale powtarzam! najprawdopodobniej) ten 'chłoniak' to
przewlekła białaczka limfocytarna (CLL). Prostymi badaniami, polegającymi na
obejrzeniu rozmazu krwi pod mikroskopem, nie da się tej choroby na 100%
potwierdzić, ale można ją podejrzewać. Jeśli nie masz żadnych objawów, to
obserwacja bez leczenia jest istotnie najrozsądniejszym sposobem postępowania.
Pod warunkiem, że rozpoznanie jest ustalone na zicher i że nie masz pewnych
czynników ryzyka choroby, które ustalić można tylko badaniami specjalistycznymi.

W twoim przypadku trzeba zrobić badanie krwi w cytometrii przepływowej.
Wskazana byłaby biopsja szpiku kostnego (aspiracyjna i trepanobiopsja),
jakkolwiek poglądy praktyków odnośnie przydatności badania szpiku, w wypadku,
gdy obraz z cytometrii krwi jest jasny i odpowiada CLL, są różne i niektórzy
twierdzą, że nie ma co pacjenta nakłuwać. Konieczne jest 'obejrzenie' narządów
wewnętrznych, tzn. tomografia komputerowa klatki i brzucha. Jeśli cytometria
krwi i ew.badanie szpiku dadzą jasną diagnozę, nie trzeba pobierać węzła do
badania. Jeśli okaże się, że masz CLL, warto określić kilka genetycznych i
immunologicznych czynników ryzyka, bo jedna CLL drugiej CLL nierówna. Są
przypadki, że człek żyje kilkadziesiąt lat do śmierci z innej przyczyny, bez
jakiegokolwiek leczenia, są i takie,co w dwa lata prowadzą do zgonu, jeśli nie
leczy się ich od razu energicznie.

I teraz uwaga

Agregacja płytek krwi u niemowlaka.
Witam.
Ostatnio robiłam mojej 3,5 miesiecznej corce badanie krwi i wyszla nam agregacja płytek. Co to oznacza u tak malego dziecka???
Dodam ze od 1 maja podaje malej zelazo bo ma niskie. Z góry dziękuje za odpowiedz.

Morfologia Krwi.Liczba krwinek bialych w mm3 9,6 K/mm3 norma 4.0 -
10??
             Liczba krwinek czerwonych w mm3 4,72M/mm3 norma 4,0 -
5,0??
             Hemoglobina                    13,8 g/dl        12-16??
             Hematokryt  42,2%         37-47   
Średnia objętość krwinek 89 um3 81-89
Średnia masa hemoglobiny w krwince 29.2 pg 27 - 33
Średnie stężenie hemoglobiny w krwince 32,7 g/dl 33-37
Stopień dyspersji krwinek czerwonych 14,1 % 11,5-14,5
Liczba plytek krwi 357 K/mm3 130-400
Średnia objętość krwinki płytkowej 8,6 um3 6,5-11,0
Szerokość rozkładu płytek krwi 12,0 % 10-18,0
PCT 0,308 % 0,10-0,50
Zawartość procentowa limfocytów 25.4 % 20-45
Zawartość procentowa monocytów 9.1 % 3 -8
Zawartość procentowa granulocytów 65.5 % 40-70
Liczba limfocytów 2.4 K/mm3 1-4
Liczba monocytów 0.8 K/mm3 0.2-0.7
Liczba granulocytów 6.4 K/mm3 2.5-7.0
BIOCHEMIA
Glukoza 71 mg/dl 70-105
Cholesterol 217 mg/dl 120-200
Trójglicerydy 140 mg/dl 40-140
Mocznik 35 mg/dl 15-40
Aminotransferaza asparaginowa 24 U/L do 31
Aminotransferaza alaninowa 25 U/L do 42
Kreatynina 1,62 mg/dl 0.6-1.2

Proszę porównać wyniki swoje lub swoich najblizszych z wynikami
mojej żony to będziecie mieli skalę porównawczą.
To że moja żona ma tak dobre wyniki to zasługa dlugiej i solidnej
suplementacji. Nie stosowaliśmy NONI,REISHI I BIOBRAN dlatego nie
będę się na temat skuteczności w/w preparatów wypowiadał.
Preparaty , które my stosujemy przetestowała moja żona na sobie z
rewelacyjnym skutkiem jak dotychczas. Po przerwaniu chemioterapii na
wznowie przy raku złosliwym jajnika w krótkim czasie powinno
nastąpić zejście. Wszyscy lekarze do ktorych żona musiała się udać w
celu leczenia zniszczen poczynionych przez chemię nie mogą uwierzyć,
że przyszła do nich osoba tak poważnie chora. W CO Pani onkolog nie
chce dać żonie skierowania na MORFOLOGIĘ KRWI trwierdzi, że na
niedokrwistość nigdy nie cierpiala. Badanie krwi ktore przedstawilem
powyżej żona wykonała w przychodnie rejonowej.Na dzień dzisiejszy
moja żona czuje się bardzo dobrze,oczywiście ma jeszcze od czasu do
czasu jakiś slabszy dzień lub 2. SUPLEMENTY nie są lekami i nie
leczą RAKA lecz uruchamiają uklad odpornosciowy. Uklad odpornosciowy
zaczyna likwidować przyczyny powstawania chorób - najlepszym żywym
przykladem jest moja żona.
    

ok
to sobie mam chyba prywatnie zrobic?

bo pojde sprawdzic proby watrobowe ,to moze mi tez zrobia ?
to sie nazywa badanie ilosc plytek krwi?
poprostu nikt mi tego z lekarzy nie zasugerował

dzieki
Jadwiga

Właściwie nie mam już nic do dodania, bo w istocie tak jest, że
liczba płytek krwi rośnie przy infekcjach, więc na razie w
zupełności wystarczy czekanie na kontrolne badanie.
ozdrawiam :)
monika staszewska

Dziewczyny, mam prośbę, czy możecie zerknąć na wasze ostatnie badanie krwi i
podać jaki miałyście poziom płytek krwi - oznaczenie PLT, bo ja miałam 170, niby
jeszcze w normie, ale widzę że z badania na badanie spada