i jeszcze
a propos dog racing (deadeasy piszesz o Manchesterze tak?)
to raczej szukam miejsc bez takich atrakcji, wiecie co oni potem robia z
chartami, ktore przegrywaja?
np. w IR jest takie miejsce gdzie je przywiazuja do railway

co do psow- czy mozna wwiezc psa do UK bez 5-ciomiesiecznej kwarantanny, bo
slyszalam ostatnio, ze jak pies ma badania serologiczne, to wystarcza
(badania serologiczne wykonuje sie w Pulawach, ale nie wiem jeszcze na czym one
polegaja, chcialabym w przyszlosci moc przewiezc psa, jak rodzina bedzie
chciala mi oddac)

· 

badanie krwi u 18miesiecznego dziecka
Podejrzewam, że synek jest alergikiem, czy badania serologiczne mogą być u 18
miesięcznego dziecka na tyle wiarygodne, aby móc zacząć leczenie
zapobiegawcze? Nasz pediatra uważa, że mija się z celem przeprowadzać takie
badania, dlatego też niechętnie chce nam dać skierowanie do alergologa, o
które prosimy i jako jedyną metodę pomocy dziecku zaleca obserwację.

Powtórzyłam badania i tym razem IgG wynosi 261,3 (norma: min 0, max 15)a IgM 0,421 (czyli wynik ujemny bo mieści się między 0 a 0,500). Uff... pociesza mnie bardzo ten ujemny IgM! Potwierdza się też to, o czym czytałam w którymś miejscu forum, czyli że przeciwciała przechodzą z klasy IgM do IgG, bo ostatnio mój wynik IgG wynosił 237 a teraz 261, czyli wzrósł.
A oto informacja którą znalazłam na stronie spółdzielni rentgenologów www.rentgen.pl: "Cytomegalowirus IgM
Wykrycie swoistych immunoglobulin w klasie IgM świadczy o czynnym procesie infekcyjnym.
Nierzadko badania serologiczne wypadają ujemnie aż do 4 tygodni od pierwotnego zakażenia, dlatego badanie serologiczne należy wykonać co najmniej 2-krotnie w odstępie 14-28 dni."
A co u Was słychać?
Pozdrawiam ciepło

Czy ktoś przekroczył granicę bez badania serolog.?
Mam pytanie do osob, ktore przekraczaly granice polsko-ukrainska z psem
(szczegolnie interesuje mnie drogo powrotna) - czy Wasze psiaki mialy badania
serologiczne na obecnosc przeciwcial neutralizujacych wirus wscieklizny? Wiem,
ze oficjalnie sa wymagane przy powrocie z Ukrainy, ale jak to wyglada w
praktyce? Podobno nikt sie tym nie interesuje... Czy polscy celnicy pytaja o
te badania? Czy ktos podrozowal bez nich? Czy ktos mial z tego powodu problemy
na granicy?

· 

Gość portalu: Doma napisał(a):

> Na czym polegaja i czemu sluzą badania: serelogiczne
Badania serOlogiczne - wielce ogólne określenie badań surowicy krwi (serum),
zwykle chodzi o przeciwciała (ich obecność i/lub poziom).
, antytoxo
zapewne chodzi o poziom przeciwciał przeciwko toksoplazmozie.
, IgG
> (+),
To nie tyle nazwa samego badania, tylko jakby wynik - stwierdzono obecność
przeciwciał - immunoglobulin klasy G. Nie napisałeś, przeciwko jakiemu
antygenowi. Zwykle IgG świadczą o dawniejszym zakażeniu.

anty-toxo IgM(-).
Zapewne chodzi o to, że nie stwierdzono immunoglobulin klasy M skierowanych
przeciwko antygenowi toksoplazmozy. IgM świadczą o zakażeniu świeżym.

A propos IgG, należy pamiętać, że są stany i choroby, w których mimo braku
zakażenia danym drobnoustrojem wynik badań serologicznych jest dodatni -
nadmierna reaktywność układu immunologicznego daje tzw. fałszywie dodatnie
wyniki testów na wiele antygenów (no a jak się zbada tylko przeciwciała na 1
antygen, to przeciwko temu jednemu).
> Bardzo prosze o odpowiedz.
> Z gory dziekuje.
Proszę. HTH.

Dziękuję bardzo za wszystkie porady. Obejrzałam podane linki i mama niedługo
uda się na badania serologiczne. Po zapoznaniu się z symptomami choroby,
zauważyłam u mamy oprócz zmian skórnych, także bóle stawów i głowy. Teraz już
wiem więcej. Proszę o jeszcze, gdyby ktoś coś słyszał o leczeniu - może jest
jakieś lekarstwo na tę chorobę? Dziękuję.

Najczescie robi sie badania serologiczne. Gdyby byly dodatnie to masz od razu potwierdzenie. Gdyby ujemne (co tez moze sie zdarzyc nawet jak jest choroba) to zaczyna byc problemem. Mozna jeszcze sprobowac wziasc plyn mozgowo rdzeniowy i zrobic proby serologiczne na nim. Czasem tak wlasnie udaje sie potwierdzic diagnoze. Istnieja badania bardziej specyficzne takie jak Western Blot. Nie wiem czy sa robione w Polsce zreszta czasem i one sa falszywie ujemne.

Ale tak naprawde wystarcza diagnoza kliniczna - w wielu krajach nie robi sie badan celowanych wcale.
Pomoze tez proba z cholestrymina (opisalem poprzednio) oraz np probne leczenie Amoxycilina (musi byc duza dawka 4.5-6 g/dobe albo nawet wiecej). Jezeli wystapi dramatyczne pogorszenie objawow po 72 godzinach leczenia to masz kolejne potwierdzenie diagnozy bo bedzie to prawdopodobnie reakcja Herxermera (duzo bakterii na raz umiera i uwalnia sporo bialka oraz toksyn do krwiobiegu).

Gdybys skonczyla na antybiotykach to pamietaj, ze dieta w wykluczeniem cukru w kazdej postaci, owocow i slodkich warzyw, bialej maki czesto zapobiega drozdzom. Niektorzy uzywaja w tym celu diety Atkinsa, ktora z grubsza spelnia te wymogi.

Negatywne badania serologiczne u chorego na borelioze tlumaczy sie tym, ze ilosc bakterii w organizmie jest tak duza, ze wszystkie wyprodukowane przeciwciala sa juz dawno zwiazane z bakteriami i nowa produkcja nie nadaza. W zaawansowanym stadium bakteria jest silnie immunosupresyjna i hamuje produkcje ochronnych przeciwcial.

Tak, trzeba i w dodatku jest kolejka.
Ale moze pierwsze badania zamowi lekarz rodzinny lub reumatolog.

A jak powiedziec?

Zwyczajnie, powiedz, ze przeczytalas o objawach i pasuje i koniecznie musisz to sprawdzic. Z jednym lekarzem nie wyjdzie to idz do drugiego i tak dalej az do skutku. Nie wiem jak tam teraz w Polsce jest. Moze trzeba dac kure?

Byc moze sa tez wskazania do pobrania plynu mozgowo rdzeniowego ale nie mnie tu decydowac. U 50% chorych na borelioze cisnienie plynu jest podwyzszone co tez troche moze pomoc w diagnozie oraz mozna zrobic badania serologiczne na borelioze z tego plynu, ktore czasem wychodza dodatnio choc te z krwi sa ujemne.

Po pobraniu krwi i plynu juz mozna leczyc antybiotykami.
Przeczytaj tez o diecie zapopiegajacej grzybom, o ktorej pisalem w watku Borelioza. Inaczej drozdze nie pozwola na kontynuacje leczenia.

Jezeli chodzi o leczenie cholestyramina to musisz jakos przekazac lekarzom to co napisalem. Nie ma podobnego opisu w literaturze medycznej i wasz lekarz na pewno nie bedzie wczesniej wiedzial i moze sie buntowac.
W szpitalu zakaznym w Warszawie juz wiedza o tym leczeniu bo im powiedzialem choc tak jeszcze nie maja przekonania.

Przyniesiona do eutanazji- ofiara emigracji...
Jej opiekunowie wyjechali za granice na stałe. Kotkę- piekną,
zadbaną, odpasioną, zdrową jak rydz, przynieśli do uśpienia.
Chipy, paszport, kwarantanna i badania serologiczne to było dla
nich zdecydowanie za dużo...

Weterynarze oczywiscie nie wysłali kota na tamten świat tylko
zakwaterowali ją w hoteliku. Jednak kierownictwo lecznicy krzywo
zaczęło patrzec na kota, który siedzi tam przerażony , bez żadncyh
szans na adopcję...

Po telefonie kicia trafiła do mnie, a raczej do pomieszczenia ,
które wynajmuje dla kotów fundacyjnych.
Warunki ma tam spartańskie , niestety.
Gdy przychodzę ( 2 x dziennie) nie widze jej bo ze strachu zaszywa
się pod stertę kartonów.
Gdy biorę ja na ręce widać, że sprawia jej to przyjemność...
Gdyby trafiła do normalnego domu to na pewno odżyłaby i wróciła do
formy.

Koteczka jest wysterylizowana, zdrowa. Myslę, ze była szczepiona ,
choć nie dostałam z nią książeczki zdrowia.
Na pewno nie powinna trafic do domu gdzie sa inne koty, psy lub małe
dzieci. Musi miec spokój i bezpieczenstwo.

Kicia jest w Lublinie ale mogę dowieźć na terenie kraju.

Widzisz z tymi fabrycznymi szczepionkami to jest tak,ze nie zawsze znajduje się
w nich odpowiedni typ (szczep) bakterii, który jest tzw. czynnikiem
etiologicznym, czyli wywoluje chorobę. I tak ten nasz nieszczesny Streptococcus
pneumoniae, popularnie zwany pneumokokiem, posiada ponad 80 serotypów, a
szczepionki krajowe (np. Polyvaccinum) czy zagraniczne, (np. Pneumovax 23)
zawierają od jednego do kilkunastu szczepów. Prevenar dziala na 7 serotypow S.
pneumoniae. Tak wiec jednak autoszczepionka wydaje mi sie bardziej uzasadniona.
Tylko skoro jest klopot z izolacja tej bakterii, moze byc klopot z wykonaniem
autoszczepionki (bo autoszczepionke wykonuje sie na bazie drobnoustroju
wyizolowanego od pacjenta i tylko temu pacjentowi sie ja podaje). Moze popytaj
o dodatkowe badania serologiczne, tzn wykrywanie we krwi:przeciwcial przeciw
tym bakteriom czy tez wykrywanie rozpuszczalnych antygenow polisacharydow
otoczkowych. Nie mniej jednak zawsze takie badanie serologiczne powinno byc
potwierdzone metoda hodowlana. Zawsze jest to jednak jakis wskaznik czy z ta
bakteria mamy do czynienia, czy to moze rozpanoszyl sie i sieje zamet ten
gronkowiec.Oczywiscie tez taka mozliwosc istnieje.Pozdrawiam

Za borelioza najbardziej przemawiaja te klucia. Dla swietego spokoju mozesz tez
zrobic badanie rezonansu glowy i szyji choc bedzie pewnie prawidlowe.
Klucia sa najprawdopodobniej nastepstwem toksyny bakteryjnej w twojej krwi.
Najprostrzy sposob by to potwierdzic to zrob 6-8 tygodniowe leczenie
cholestyramina.
Opisalem je w watku Borelioza na forum zdrowie ale link jest podany tez na tym
forum w innym watku.
Gdyby te bole ustapily w trakcie takiego leczenia to zyskasz kliniczny dowod na
to, ze to co masz jest borelioza. Wtedy bedziesz sie musiala leczyc
antybiotykami i jakims cudem musisz do tego przekonac swojego lekarza.
Przeczytaj dokladnie tez inne watki z tego forum i odsylacze.

Popros tez lekarza by cie skierowal na badania serologiczne w kierunku
boreliozy ELISA i Western Blot. Jak pisalem jednak w innych miejscach te
badania od czasu do czasu wychodza falszywie ujemnie.

Sprawdz tez inne prozaiczne rzeczy takie jak poziom B12 we krwi, elektrolity we
krwi, enzymy watrobowe.

Pamietasz ugryzienie kleszcza?

Czesto spotykany, bole gardla powiekszone wezly chlonne, ale czasem rowniez objawy neurologiczne (duzo roznych rzeczy) lub z ukladu pokarmowego. Moze tez chyba powodowac raka, ale troche to niejasne.

Diagnoza: badania serologiczne.

Leczenie: w zasadzie nie ma.

Dr.M zapewne chcial ci zaserwowac jakies leczenie naturalne na wirusy. Sa takie leczenia i wywodza sie chyba z medycyny hinduskiej. Trudno mi powidziec czy maja jakakolwiek efektywnosc.

W medycynie na przewlekle wirusy jak wiadomo nie ma tak wiele. Glownie Interferon, ale lek b. drogi i podawany prawie wylacznie w szpitalu dla ratowania zycia. Tez nie wyjalowi cie z wirusow a tylko je troche stlamsi.
Zwroc uwage, ze pomimo kupy szmalu ciagle nie ma lekarstwa na HIVa.

Ok, dzięki... Ech, chciałbym wiedzieć, co mi jest. Może to
rzeczywiście ta Candida. Jeżeli będzie mnie na to stać (sporo wydaję
na badania), to pójdę na konsultację do dra Ziemniaka...

Dowiedziałem się, że sieć Diagnostyka - Laboratoria Medyczne (która
ma w Krakowie centrum przy ul. Olszańskiej oraz kilka innych punktów
pobrań materiału do badań) - oferuje dość tanie badania serologiczne
w kierunku grzybic (35 zł za dziesięciodniowy posiew). Posiew kału
mykologiczny (7 dni) kosztuje tam 33 zł... Może zdecyduję się na ten
posiew krwi, żeby mieć pewność, czy grzyby nie ogarnęły całego
mojego ustroju... Więcej informacji o tym ośrodku diagnostycznym
możecie znaleźć tutaj - www.diag.pl/ (cennik dostępny jest na
miejscu). Pozdrawiam...

badania serologiczne
Co jaki czas wskazane jest wykonywanie badań serologicznych?
Ja dzis odebralam wyniki roznych badan. Co prawda nie znam sie za bardzo na
ich interpretacji ale jak dla mnie wygladaja bardzo ok .
Zastanawiam sie tylko nad czestoscia badan serologicznych - u mnie napisano
co 4/5 tygodni. Czy to standard?

Moze to być wynik naciągania więzadel, kolki jelitowej, torbieli jajnika, kolki
nerkowej......Powodow jest bardzo wiele i wirtualnie Ci n to pytanie nie
odpowiem. Jeśli lekarz wyklucza przyczyny chorobowe, to można uznać, ze to
Twoja taka dola. Badania serologiczne w kierunku toxoplazmozy opieraja się n
oznaczeniu obydwu klas przeciwciał i interpretacja jest możliwa wowczas gdy
jest wynik w zakresie IgG i IgM. IgM dodatnie swiadczy o swieżym zakazeniu, ale
nie wiem czy dlatego jest wazniejsze.

A nie chodzi o konflikt serologiczny? Taki występuje jak kobieta ma Rh- a facet
Rh+ (ja niestety tak mam).
Wiem że badanie na konflikt serologiczny robi się na późniejszym etapie w
pierwszej ciąży i od razu po porodzie podaje się przeciwciała (albo cośtam) na
ewentualny konflikt przy kolejnej ciąży.
Ale może są jeszcze jakieś inne badania serologiczne?

Nie wiem Ewo jaki test stosowali w klinice, na wypisie jest taka informacja:
badania serologiczne-w kierunku boreliozy IgG i IgM - 0,3 ujemny, dalej jeszcze
w kierunku toksoplazmozy i CMV też ujemny. Poza tym ordynator kazała mi pobrać
krew dwa razy na jakieś badania, jedno z nich miał wykonać jej znajomy,
niestety nie bardzo mnie to wtedy interesowało w jakim kierunku. Wiem tylko
tyle, że nic z nich "nie wyszło". Nie chce mi się wierzyć, że neurolog i
ordynator oddziału w klinice AM nie wpadłby na to, że jakiś test jest mało
wiarygodny. Leżałam tam już drugi raz i naprawdę babeczka starała się dociec co
mi jest. Na pierwszym miejscu wśród "podejrzanych" stało SM więc ja też nie
zawracałam sobie głowy różnicami w testach na boreliozę. Myślę, że prędzej czy
później zrobię PCR aby się upewnić, ale jestem prawie pewna, że kleszcz mnie
nie ugryzł. To znaczy ugryzł ale dużo później. Pozdrawiam!

Cornela.
Nie każdy kleszcz zaraża boreliozą. Na razie tylko obserwuj, czy jest i jak
bardzo powiększa się rumień. Jeśli rumień nie ma tendencji do intensywnego
powiększania się i nie przekracza kilku cm, borelii najprawdopodobnie nie ma.
Jeśli chcesz być pewna, za kilka tygodni zrób badania serologiczne krwi. Na
zapas antybiotyku nie podawaj. Daj Ledum, jak radzi Martini.

Jeśli są jakieś podejrzenia chorób wątroby albo trzustki to warto o tym
wspomnieć lekarzowi pierwszego kontaktu (POZ) i poprosić go o skierowanie na
wyniki podstawowe krwi (i ew. moczu), albo od razu poprosić o skierowanie do
specjalisty, np. gastroenterologa, albo hepatologa. Samemu warto wykonać
badania serologiczne w kirunku wykluczenia zakażeń HBV i HCV : antyHCV i HBs Ag.

Jeśli decyzja o wykonaniu prywatnie badan pozostaje, to najlepszym sposobem
jest zadanie tego pytania w laboratorium analitycznym - oni tam doskonale
wiedzą jakie badania wykonuje się w "panelach wątrobowym i trzustkowym".

Zapytać, zapłacić i zrobić...

Zakażenie jest możliwe w opisanej sytuacji. W moim przekonaniu obydwoma
wirusami (HCV i HBV). Nie wiem dlaczego Iskierka twierdzi inaczej - byc może
się dowiem, gdy to przeczyta. Z resztą tego co napisała przede mną zgadzam się
w 100% - konieczne badania serologiczne w okresie minimum 100 dni po tej
typowej "ekspozycji" na antyHCV i antyHBs.

OSTRE WZW B spowodowane zakażeniem HBV to oczywiście żółtaczka,
ciemny mocz, odbarwiony stolec, swędzenie skóry, brak apetytu,
nudności, a nawet wymioty.

PRZEWLEKŁE (chroniczne) WZW B : przebiega bezobjawowo zazwyczaj
przez wiele lat :

Markery serologiczne: podstawowym "HBs Ag +" jest wykładnikiem
zakażenia. Gdy + to wykonuje się kolejne badania serologiczne i
molekularne (HBe Ag, antyHBe, HBV DNA ilosciowe)

Przebieg zakażenia HBV chronicznego może być naprawdę bezobjawowy.
Jeśli przy HCV ludzie często narzekają na zmęczenie, bóle stawów,
czy rozdrażnienia, albo depresję, to przy HBV bywa to rzadko, albo i
wcale.

Nie wirus, tylko przeciwciała skierowane przeciw temu wirusowi po 7-8
tygodniach. Samego wirusa można wykryć od momentu zakażenia w okresie do 2
tygodni. Jednak badania molekularne są drogie... stąd wykonuje się najpierw
badania serologiczne, a następnie dopiero jako potwierdzenie w przypadku wyniku
dodatniego - molekularne.

Warto wykonac badania serologiczne na obecnośc markerów wirusa HCV i HBV :
antyHCv (prywatnie, ok. 35 zł, bo tego nie przepisze lekarz pierwszego
kontaktu) i HBs Ag - to badanie już może zlecić.

Nie mam pojęcia co do tych leków (bo ich nie znam) i ich ewentualnej
szkodliwości w przypadku uszkodzeń wątroby (nie wiemy też skąd ten AlAT jest
podwyższony jak na razie) - polecam przeczytac dokładnie ulotkę załaczoną do
leku, albo zapytac lekarza, który ów lek przepisuje.

Przeciwciała antyHBs w ilości 1,1 UI/ ml krwi ozaczają słabą ochronę przed
zakażeniem... W obliczu HBC total + zastanawiające jest to, ze Pani mąż przebył
zakażenie wirusem HBV (WZW B) i powqinien mieć wysoką odporność na ponowne
zakażenie... Ogólenie rzecz biorąc jest to dziwny przypadek i niewykluczoene
jest, ze jest to wynik błedu. Powtórzyłbym obvydwa wyniki, a dodatkowo
wykonałbym kolene badania serologiczne : HBs Ag, HBe Ag i antyHBe (ok. 60 zł
prywatnie).

A tak w ogóle, to zalecałbym odwiedzić z tymi wynikami w reku lekarza chorób
zakaźnych w jakiejś dobbrej Poradni WZW (www.prometeusze.pl/adresy.php),
aby on się wypowiedział na ten temat i ewentualnie zlecił wykonanie dodatkowych
badań.

Wirus HBV i skomplikowana diagnostyka serologiczna (4 układy antygenów i
przeciwciał), która w róznym zestawieniu świadczyć może o różnych rzeczach -
nie są niestety przedmiotem mojej pasji życiowej, jaką stał się wirus HCV. ;-)

Wyniki te stanowić mogą i zapewne świadczą o tym, że jakas choroba ma miejsce.
Ponieważ najczęstszą przyczyną podwyższonych jak w tym wypadku (3 x)
aminotransferaz są zakażenia wirusami hepatotropowymi, to nie można wykluczyć
takiej opcji, która jest najbardziej prawdopodobna. Potrzebna jest dalsza,
specjalistyczna diagnostyka. Badania serologiczne, jako pierwsze : jak pisała
moja Poprzedniczka - w kierunku HCV i HBV (antyHCV oraz HBs Ag).

trzeba szukac dalej drogi Krzysztofie. Wykluczenie zakazeń wirusowych to
początek. Najczęstsze przyczyny podobnych objawów, poza hemachromatozą (sprawdź
gospodarkę żelazową : żelazo, ferrytyna, TIBC) może to być np.
autoimmunologiczne zapalenie wątroby (AIH), jakaś niedrożność żółciowa (np.
kamica, torbiele przewodów żolciowych lub ich stany zapalne). Stłuszczenie
wątroby (poważne) może owocować także takimi wynikami. Doradzam zmiane
lekarza "hepatologa" na takiego, który nie przestanie szukać przyczyn objawów,
które przecież z palca nie są wyssane. Przy braku rezultatów "poszukiwania"
przyczyn tych objawów warto badania serologiczne powtórzyć (HBs Ag i antyHCV).
Przy braku rozwiązania problemu warto pomyślec o wykonaniu badania HCV RNA
(prywatnie : koszt około 130-300 zł), bo niektórzy, rzadko, bo rzadko, ale mogą
pomimo zakażenia HCV nie mieć obecnych przeciwciał antyHCV.

Takie podwyższenie w jednorazowym wyniku badań niczego nie moze sugerować.
Owszem stale powtarzajace się podwyższone wyniki AlAT (nawet nieznacznie jak w
tym przypadku) powinny skłonić Cię do dalszej diagnostyki w kierunku
poszukiwania choroby watroby, a więc na początek badania serologiczne antyHCv i
HBs Ag.

Nie mniej ogólnie rzecz biorąc zakażenie przewlekłe "nie boli" i zazwyczaj ne
daję żadnych objawów gastryczno-dyspeptycznych, więc mogę sugerować, ze to nie
zakazenie HCV lub HBV są powodem tego złego samopoczucia i utrzymujących się
bóli brzucha w okolicy żołądka.

Tak jak sugerują Poprzednicy - warto wykonac pełną diagnostykę
gastroenterologiczną (gastroskopia itp.). To może być np. choroba wrzodowa
żołądka, dwunastnicy lub wiele innych chorób.

Znam kilka osób z HCV u których AspAT jest zawsze wyższy od AlAT i tak samo jak
w przypadku Pani dziecka trudno je podejrzewać o alkoholizm (najczestsza
przyczyna takiego stanu rzeczy).

Warto więc zrobić podstawowe 2 badania serologiczne na antyHCv i HBs Ag
(najlepiej prywatnie).

Warto też powtórzyć badania krwi - cały panel wątrobowy. Te jasne stolce to
prawie na pewno jakaś oznaka niedrożności spływu żółci (cholestaza), nawet jak
teraz kupki są ciemne, to nie zmienia to faktu, ze moglo to być WZW (biegunki w
takim okresie też mogą wskazywać na dysfunkcje wątroby).

Prosze też pamiętać, ze AspAt jest enzymem występującym także w serduszku... W
razie braku diagnozy podczas badania wątroby wizyta u kardiologa byłaby chyba
też wskazana - niech chociaż dobrze osłucha dzieciaka (na początek).

Aha i zrobić koniecznie wyniki AlAT AspaT w innym laboratorium niż
poprzednio... szczególnie skoro ktoś tam uważa, ze pora dnia nie ma nic
wspólnego z poziomem transaminaz... Kolejnym razem proszę podac normy
referencyjne obok podawanych wyników (są takie laboratoria, które podają normy
transaminaz do 70 IU/ml, choć nie chce się w to czasem wierzyć).

AspAT/AlAT nie muszą być podwyższone przy chronicznym zakażeniu wirusami HBV i
HCV.

Należy wykonać badania serologiczne, na wykrycie przeciwciał antyHCV oraz
antygenu HBs (HBs Ag).

Prywatnie to koszt około 50-60 zł za obydwa badania, które można wykonac w
kazdym prawie laboratorium.

Nie wiemy na podstawie jakich badań lekarz oznajmił wyleczenie
samoistne z dwóch zakażeń...

Jeżeli wynikami tymi sa badania molekularne to OK - HCV RNA i HBV
DNA ujemne przy dodatnim antyHCV i HBc Total.

Jeżeli wynikami, jakimi dysponujesz są wyniki antyHCV+ i HBs Ag+ i
nikt nie wykonał u Ciebie żqadnych badań molekularnych (a ginekolog
nie moze zlecić tych badań, musiałabyś więc za nie zapłacić kilkaset
złotych prywatnie bez wizyty u specjalisty chorób zakaźnych i bez
hospitalizacji) to uwazam, że nie ma na razie co analizować.

Owszem można samoistnie pozbyć się 2 wirusów (HCV i HBV). Przy HBV
jest to odsetek wysoki, sięgający około 85% u dorosłych, a HCV
dochodzący do około 30% (gdy zakażenie nie trwa więcej niż umowne 6
miesięcy, czyli gdy nie doszło do chronizacji-przewleczenia). W
innym przypadku z przewlekłego zakażenia HCV szanse na eliminacje
samoistną, jak napisał Jan wynoszą gdzieś poniżej 2%...

Moim zdaniem (zgaduję i strzelam, że masz tylko podstawowe badania
serologiczne, w tym antyHCV+) powinnaś udać się do specjalisty
chorób zakaźnych, czyli zarejestrować się do Poradni WZW
(telefonicznie - terminy są odległe), albo udać się prywatnie na
konsultację.

HBS Ag - lekarz może dać i powinien skierowanie, ale antyHCV musisz zrobić
niestety prywatnie, lekarz pierwszego kontaktu nie ma uprawnień do bezpłatnego
skierowania na antyHCV (cena około 35 zł, warto zrobić metodą ELISA III lub IV
generacji - nie inne).

z tymi badaniami zarejestruj sie do Poradni WZW na Zawadach w Poznaniu, do dr
Bereszyńskiej, nawet jeśli badania serologiczne (HBs Ag i antyHCV) będą ujemne.

Warto wykonac jeszcze poziomy cholesterolu, jeśli masz nadwagę (warto też
zacząć coś z ta nadwagą robić).

Przyczyn podwyższonej we krwi bilirubiny może byc dużo. Nie jestem w stanie
pomóc korespondencyjnie na tym forum. Polecam wizytę specjalistów chorób
wątroby lub u gastroenterologów. Problem w moim mniemaniu wymaga dalszej,
pełnej diagnostyki specjalistycznej.

Warto wykonac też badania serologiczne w kierunku wykluczenia zakażeń wirusami
hepatotropowymi HBs Ag i antyHCV.

Pozdrawiam

Są to badania serologiczne mające wykluczyć zakażenie jednym z 3 podstawowych
wirusów hepatotropowych (wykazujących tropizm do wątroby, a więc powodujących
schorzenia wątroby) : WZW B i C oraz zakażenie wirusem cytomegalii (CMV), który
to wirus także może powodować zapalenie wątroby.

Wyniki powinny być ujemne, czego życzę.

Powtórzę się. Wczoraj oglądałem w TVP 3 (wrocławskiej) w Faktach, ze bardzo
brakuje krwi we Wrocławiu, więc najlepszą metodą na darmowe, kompleksowe
przebadanie się będzie oddanie krwi honorowo. W zamian za 450 ml zrobią badania
serologiczne na HBV, HCV, CMV i HIV. A jeżeli ten pomysł nie odpowiada i nie
chcesz pomóc innym pomagając sobie, to te same badania za około 100 zł można
wykonać prywatnie, także u nich w Regionalnym Centrum Krwiodawstwa i
Krwiolecznictwa - mają najtańsze odpłatne badania (dla porównania zazwyczaj
antyHCv kosztuje ok. 35 zł, a u nich 25 zł).

Wynik HCV RNA jest ostateczny i jeśli nie będzie żadnych innych przesłanek, aby
szukac choroby wątroby (np. podwyższony AlAT), to należy przyjać, ze ten wynik
antyHCV + z niskim mianem (prawie ujemny) był fałszywie dodatni. Trudno jest
określić jakie czynniki mogą zakłucać wynik antyHCV, zapewne wszelkie
schorzenia autoimmunologiczne, ale raczej nie grzybica, ani stosowanie
jakichkolwiek leków, czy preparatów. Powtarzanie wyniku HCV RNA bez przyczyny
konretnej uważam za zupełnie niepotrzebne i zbędne.

Badania serologiczne (a takim jest antyHCV) są często niekonkretne i mylne -
niestety. Swoją drogą już któryś raz z rzędu spotykam kogoś z "boreliozą", u
kogo wyszły dodatnie antyHCV - być moze ma to cos wspólnego jedno z drugim, ale
prac naukowych w tym temacie nie ma - więc to tylko moje własne przypuszczenia.

Proszę pojechac z dzieckiem do Zabrza. Tam sa lekarze gastroenterolodzy-
pediatrzy, który takze zajmoewali sie do niedawna wzw b i c u dzieci. Może
trzeba też będzie powtórzyć te badania serologiczne.

Według mnie :

Obecne wyniki AlAT i AspAT dla tak malutkiego dziecka mieszczą się chyba w
normie (?pytac pediatrów?), która dla niemowlaków jest wyższa od tej dla
dorosłych, może właśnie o połowę wyższa (u dorosłych do 40 średnio)... Wiec
obecnie jest prawdopodobnie w normie i chyba nie trzeba się aż tak zamartwiać -
jednakże wizyta u specjalistów wskazana się wydaje.

Pozostaje jeszcze tylko kwestia tego znaczącego podwyższenia (do 160) - może to
w wniku skazy białkowej i spożywania mleka... ? Nie mam pojęcia czy to mogło
mieć z tym coś wspólnego. Gastroenterolodzy w Zabrzu bedą zapewne wiedzieli.

Podejrzewam, ze zmiany w zelazie beda w tej chorobie zalezec od jej fazy.

Babesie diagnozuje sie w oparciu wyglad swiezej krwi po mikroskopem; na dwa gatunki babesji sa dostepne badania serologiczne. Pozostalych gatunkow nie da sie zdiagnozowac. Po prostu podejrzewa sie chorobe klinicznie i na tej podstawie leczy.

Jezeli ma sie dwie choroby borelioze i babesie to najpierw nalezy wyleczyc babesi a dopiero pozniej borelioze. Inaczej sie nie da.

Ha, Piotrze, interesujące informacje nam tu przekazujesz. Decaris - co to za
lek? Napisz jeśli możesz więcej. Interesują mnie też badania serologiczne z
krwi. Oprócz badań IgE glisty żadnych innych z krwi nie udało mi się namierzyć.
Napisz gdzie można wykonać badania IgG i jaka jest ich skuteczność.

Do autorki wątku - nie czuję się na siłach aby radzić w sprawie najmłodszego
dziecka. Ja chyba jednak szukałbym najpierw jaj glisty w kale. Natomiast
całkiem bezpiecznie możesz sięgnąć po leki homeopatyczne (ale najpierw znajdź
lekarza homeopatę który poprowadzi kurację). Jest taki lek o nazwie Cina,
stosowany w leczeniu robaczyc. Jest też lek Tenacet o ile pamietam z tym, że na
alkoholu. Poza tym warzywa - czosnek, sok z marchwii, pestki z dyni. Te
produkty być może nie wytępią glisty jeśli jest, ale na pewno uprzykrzą jej
życie i ograniczą rozmnażanie - bo glista ich nie znosi. I higiena, higiena,
higiena. Ręce przede wszystkim - częste mycie, obcinanie paznokci na krótko.
Poza tym częsta wymiana pościeli, bielizny. Dobrze byłoby, żeby stwierdzeni
nosiciele nie dzielili toalety i łóżka oraz ręczników z najmłodszym dzieckiem.

a mnie dziwi, że bella poleca badania serologiczne, kiedy nie polecają tego
ksiązki parazytologiczne. I nowy lek. Al e chętnie se dowiem co to za lek -
oczywiście!
I też dziwne, że to pierwszy post belli na jakimkolwiek forum.Może po poście
Patyski stałam sie przewrażliwiona...

Czy badania serologiczne kału są wiarygodne?
Troszkę sie powtórze, ale przecież nie wszyscy czytają wszystkie watki.
Dostałam skierowanie na serologiczne badanie kału na całą lambliozę i na
pasożyty. Okazało się że lamblia jest odpłatna i nie wiem czy nie lepiej
dopłacić kilka zł i zwieżć kał do p.Kramirskeij, gdzie będę miała 3
powtórzenia i do tego jeszcze badanie na pasożyty i na grzyby? No ale nie
wiem jaką metodą badany jest kał u pani K. no i nie wiem czym różnią się
badania serologiczne od "zwykłych" badań, a może nie ma zwykłych i wszystkie
serologiczne?

Wiadomo,że w boreliozie układ immunologiczny jest zaburzony.Osłabienie układu
immunologicznego mogą powodować niedobory
mikroelementów:selenu,cynku,miedzi,żelaza,witamin:C,E,A,B6,B12.
W boreliozie wykazano w badaniach znamienne obniżenie poziomu witaminy A oraz
E,nawet u osób bez objawów klinicznych choroby,mających dodatnie badania
serologiczne.Najniższe stężenie witaminy E notowano we wczesnej fazie choroby.
Najniższe stężenie witaminy A występowało u osób mających jednocześnie
przeciwciała w klasie IgM i IgG.Stężenie witaminy C nie różniło się od stężenia
u osób zdrowych.
Witamina A ma znaczenie w wielu procesach,wymienię tylko te,które mogą łączyć
się z boreliozą:niezbędna do prawidłowej mielinizacji,widzenia,funkcjonowania
układu odpornościowego.Niedobór indukuje i nasila procesy zapalne.Niedobory
witaminy A u zakażonych krętkiem zwierząt łączą się z ciężkością przebiegu
zapalenia stawów.Można sądzić,że witamina A może łagodzić zapalenie stawów.
Sugeruje się,że zakażenie Bb powoduje stopniowe obniżanie się stężenia witaminy A.
Witamina E-jej niedobór powoduje zaburzenia neurologiczne i choroby mięśni i
zaburzenia funkcjonowania układu immunologicznego.Zakażenie Bb powoduje również
obniżanie się poziomu witaminy E do znamiennie niższych w porównaniu ze zdrową
populacją.
Reasumując Bb powoduje obniżanie wit A i E,a ich niedobór dodatkowo osłabia i
tak już zaburzony układ immunologiczny.
Ponadto niedobór witamin może nasilać pewne objawy kliniczne występujące w
boreliozie.Beata.

wszystko brzmi rozsądnie i logicznie , ale wnioski są niezaciekawe dla biorących
sterydy
w zwiazku z tym ja proponował bym wam obejsc te wszystkie badania serologiczne,
ominąc łukiem i to szerokim PCR, a w waszej sytuacji zrobic test z moczu na
obecnośc kretków

mysle ze jest o wiele wieksza szansa trafić na kretki w moczu niz w paru
mililitrach pobranej próbki krwi
oczewiscie badanie nalezy zrobić po prowokacji antybiotykowej
pozdr.

lastszogun napisał:

> wszystko brzmi rozsądnie i logicznie , ale wnioski są niezaciekawe dla biorącyc
> h
> sterydy
> w zwiazku z tym ja proponował bym wam obejsc te wszystkie badania serologiczne,
> ominąc łukiem i to szerokim PCR, a w waszej sytuacji zrobic test z moczu na
> obecnośc kretków
>
> mysle ze jest o wiele wieksza szansa trafić na kretki w moczu niz w paru
> mililitrach pobranej próbki krwi
> oczewiscie badanie nalezy zrobić po prowokacji antybiotykowej
> pozdr.

Szukanie krętków w krwi to tak jak łapanie gwałciciela przez policję drogową.
Mamy sprawcę, rysopis, nazwisko i co robimy... kontrolujemy wyrywkowo tych
którzy poruszają się po drogach.
Mając nadzieję że trafimy gwałciciela (pana Borrelia burgdorferi) a gwałciciel
dalej szaleje po parkach i ciemnych zaułkach.
Może się mylę ale takie jest moje zdanie.

Agata, u mnie tez caly panel odkleszczowy wyszedl negatywnie w RT-PCR pomimo to zaryzykowalem 1 miesiac probnej antybiotykoterapii, w moim przypadku ogromne polepszenie, dzis lecze sie 9 miesiac, mam niewielkie dolegliwosci, ktore odchodza z kazdym miesiacem,

Co do koinfekcji to dr Piotr podpowiada, aby jeszcze zrobic badania serologiczne na babesje i bartonelle, najlepiej u dr Tomka w Zabrzu. bo jest swietny od diagnostyki chorob odkleszczowych, to moze dac duzo wymiernych korzysci,

zaufaj i badz cierpliwa
doxy

rumień zakaźny - pomóżcie!
Cześć dziewczyny!
Właśnie u mojego synka wykryto rumień zakaźny. Niestety nie pamiętam czy
chorowałam w dzieciństwie i boję się o swoją drugą ciążę(11tc). Czy któraś z
was wie może coś więcej o zagrożeniu? Może miałyście podobny przypadek. Można
jakoś sprawdzić czy jestem uodporniona(badania serologiczne)? Znalazłam parę
wątków na forum, ale one mnie nie uspokoiły Pomóżcie proszę!
9

Proszę o odpowiedz.
Hej podobno w szkole średniej byłam szczepiona na różyczę,ale chciałabym
zrobic badania serologiczne w kierunki poziomu przeciwciał przeciwko
różyczce,więc moje pytanie ile kosztuje takie badanie??? i czy trzeba miec na
nie skierowanie???
POZDRAWIAM

Hejka!Tak naprawdę nie ma już potrzeby wykonywac u Ciebie badania w kierunku
przeciwciał odpornościowych, skoro w 28 tc. tych przeciwciał nie stwierdzono.
Myslę że skierowanie Ciebie na takie badania - jeszcze dodatkowo w 35tc. wynika
jedynie z dobrej woli i jak najlepszej opieki nad Wami ze strony ginekologa.
Pieczątka - mówi o tym że po porodzie , jeśli urodzisz dzieciątko Rh+ zostaną
wykonane specjalne badania serologiczne i jesli zostaniesz zakawlifikowana-
podadzą Ci immunoglobulinę anty-D.Oczywiście jeśli urodzisz dziecko Rh- takiej
szczepionki Ci nie podadzą poniewaz nie będzie to do niczego
potrzebne.Pozdrawiam serdecznie!! Danusia POWODZENIA!!

Cześć, widzę że jest to problem powszechny.
Mój lekarz pierwszego kontaktu przepisał mi antybiotyk, i po moich naleganiach
wypisał skierowanie do przychodni chorób zakaźnych przy szpitalu na tysiącleciu.
W przychodni Pani uprzejmie mnie poinformowała, że najbliższy termin wizyty to
7 listopada !!! To jest jakaś paranoja.
Po dwóch dniach zażywania antybiotyków czułam się jak z krzyża zdjęta, ciągłe
mdłości, bóje wątroby ... coś okropnego.
Dzięki znajomościom kolegi trafiłam do lekarza z oddziału chorób zakaźnych na
tysiącleciu, przepisał mi inne leki i za tydzień mam się zgłosić na badania
serologiczne ...
Koniecznie zrób wszystko, aby dostać się do jakiegoś lekarza !!! znajomy lekarz
powiedział, że najlepiej się zgłosić na pogotowie i trochę posymulować !

Jak się dowiesz czy gdzie robią testy to napisz ?

Pozdrawiam

Ujemne markery - czy jednak możliwa celiakia?
Przepraszam, że na tym forum zadaję pytanie nie na temat, ale raz juz pisałam
do Pana Doktora, a teraz potrzebuję skądś pilnej odpowiedzi, zanim dostanę się
na termin do poradni.
Moja 6-letnia córka dwukrotnie w swoim życiu miała badania z krwi(w 2 r.ż. i
niedawno) na przeciwciała p. endomyzjum i wuchodziły ujemnie. Lekarze nie
zdecydowali się na biopsję ani nie zalecili diety. Celiakię mamy stwierdzoną w
bliskiej rodzinie. W ostatnim roku córka czuje się coraz gorzej (jest też
alergiczka wziewną i atopowcem), biegunki okresowo, potem dziwne blade stolce,
bóle brzucha, ciągłe infekcje, bóle nóg, ciągłe sińce pod oczami, niska waga,
brak apetytu, lekka niedokrwistość, 2 miesiące temu hospitalizacja z powodu
ostrej ataksji móżdżkowej wyleczona sterydami, bardzo silne bóle głowy
(niedawno na pogotowiu podano jej dexaven), norma w badaniu tomografii głowy i
USG brzucha, dwukrotnie profilaktyczne leczenie pasożytów, a także nasilająca
się nadpobudliwość, a nawet stany depresyjne. W tej chwili sama wprowadziłam
dziecku dietę bezglutenową.
Pytanie brzmi tak : CZY JEST MOżLIWY ZWIąZEK DOLEGLIWOśCI DZIECKA Z JAKIMś
ZESPOłEM ZłEGO WCHłANIANIA PO TYM JAK BADANIA SEROLOGICZNE NIE WYKAZAłY CELIAKII?
Przepraszam, że wtrącam się na to forum, ale proszę mi pomóc.

Same badania serologiczne (niestety nie wiem jakie, w jakiej klasie
immunoglobulin, czy dziecko ma prawidłowe stężenia immunoglobulin) nie sa w
stanie bez biopsji wykluczyc celiakii ani jej potwierdzic, zwłaszcza przy takich
objawach ktore moga nadal sugerowac celiakię. Byłbym raczej za wykonaniem
biopsji przed włączeniem diety, gdyż później juz niczego nie da sie rozstrzygnąc.

Badania serologiczne wykonuje się w przypadku zakażeń bakteryjnych jedynie w
celu ustalenia serotypu. W przypadku pospolitych bakterii o znacznie liczbie
spotykanych serotypów, diagnostyka serologiczna w praktyce nie ma sensu.
Ma zastosowanie jedynie w kręgu pojedynczych gatunków bakterii i stanowi
uzupełnienie diagnostyki mikrobiologicznej.
W przypadku gronkowca można oczekiwać 100% reakcji z odczynnikami
poliwaletnymi, więc taka diagnostyka nie miałaby merytorycznie sensu.
Kolonizacja SA wysteuje u 30% populacji, a kontakt z tympatogenem miali
praktycznie wszyscy powyżej 3 lat.

Jeśli to pierwsza ciąża to jest to odpowiedni czas na pierwsze badania
serologiczne.jeśli tatuś miał oznaczoną grupę krwi tylko raz najpierw sprawdza
się czy konflikt napewno może wystąpić.Następnie jeśli będzie hipotetyczny
konflikt zostanie zlecone badanie na obecność przeciwciał u Ciebie.
Po porodzie jeśli dziecko odziedziczy czynnik rh po ojcu dostaniesz zastrzyk z
immunoglbiny.
Przy następnej ciąży w każdym trymestrze będziesz sprawdzana na obecność
przeciwciał anty rh
nie ma powodu do obaw

Na chlamydie (Cpn) i myko- możesz zrobić badania serologiczne w klasach IgA, IgM
i igG np tutaj:
www.wielkoszynski.webity.pl/zakres-c59bwiadczen/panel-badan-diagnostycznych/
Wynik ujemny niestety nie wyklucza infekcji i jest prawdopodobny jeżeli
wcześniej były używane sterydy.

Ja leczę przewlekłą boreliozę, którą miałam zdiagnozowaną laboratoryjnie i
klinicznie. Przed leczeniem badałam sie na cpn i myko i wyniki były ujemne.

W trakcie leczenia antybiotykami, po roku, wciąż utrzymywały sie objawy, ktore
pasowały do cpn i/lub myko. Dopiero po roku powtórne badanie dało dodatni wynik
myko- w klasie IgG.

Teoretycznie jest to interpretowane jako dawna infekcja, ale w połączeniu z
aktualnymi objawami lekarz wdrożył leczenie w tym kierunku.

Są postępy leczenia, objawy są coraz słabsze, ale wciąz utrzymują się. Wiem, że
jeszcze sporo leczenia przede mną, a leczę się aktualnie 28 miesiąc.

Mam znajomą, która wie, ze ma chlamydie. Ma też polipy. Operowała je już kilka
razy i wciąż odrastają nowe. Dopóki nie zlikwiduje sie przyczyny, problem będzie
wracał.

jest problem z lekarzami, którzy leczą te infekcje wystarczająco długo. jeśli
przestrzega sie zaleceń takiego lekarza, to ta kuracja jest zwykle dobrze
tolerowana. Pogadaj o tym z ludźmi na forum chlamydioza.pl

Pozdrawiam :)

pies aby przekroczyc granice musi miec szczepienia (podstawowy komplet
szczepien + wscieklizna) oraz paszport (z wpisanym swiadectwem zdrowia) wraz z
chipem lub czytelnym tatuazem.
najwczesniej szczenie na wscielizne mozna zaszczepic w okolicy 4 miesiaca co
juz uniemozliwia wywiezienie szczeniaka wczesniej.
dodatkowo chyba obowiazuja badania serologiczne krwi w kierunku obecności
przeciwciał neutralizujących wirusa wścieklizny.

proponuje zadzwonic albo do ambasady szwecji albo do Izby Weterynaryjnej
Główny Inspektorat Weterynarii tel. (22) 623 20 88

Badanie flotacyjne kału daje możliliwośc stwierdzenia oocyst. Jednak w związku z
krótkotrwałym wydalaniem oocyst przez zarażone koty możliwość znalezienia ich w
kale jest niewielka i przypadkowa; znajduje się je u jednego na kilkaset
badanych kotów.
Przyżyciowe badanie jest trudne i wymaga kompleksowej analizy objawów
klinicznych i badań immunologicznych. Brak jednak na rynku testów
immunologicznych przeznaczonych dla zwierząt mięsożernych.
Badania serologiczne informują o kontakcie kota z T. gondi, nie stwierdzają, czy
jest on chory. Mogą jedynie świadczyć o dawnym zarażeniu.
Koty seropozywywne nie wydalają zwykle z kałem oocyst, a wykazują jedynie pewien
poziom przeciwciał, które pojawiają się po 7-14 dniach od zarażenia i długo się
utrzymują. Lepiej trzymać w domu koty naturalnie uodpornione, niż wrażliwe na
zarażenie. / krótko mówiąc, koty, które już raz przebyły chorobę przy kolejnym
zakażeniu zwykle nie wydalają oocyst/.
- To praktycznie cytaty z podręcznika, który obowiązuje na wecie z paraztyologii.
Z tego co nam mówili na ćwiczeniach jeśli kot nie jest żywiony surowym mięsem i
narządami wewnętrznymi /a najlepiej jeśli jest na gotowej karmie/ to przy
zachowaniu podstawowych zasad higieny, jak częste czyszczenie kuwety, problem
toxoplazmozy dla kobiet w ciąży praktycznie nie istnieje. Pozdro!

spokojnie nie od każdej niemytej jagody mozna się zarazić:), larwy umiejscawiają
się najczęściej w wątrobie, rosną wolno, moga zając też inne narządy, trzeba
obserwować czy nie ma niepokojących objawów, badania które można wykonać choć
nie zawsze mogą one wykazać zakażenie to ew morfologia z rozmazem, badania
serologiczne, badania obrazowe usg tk ale myślę,że póki co nie ma wskazań i nie
sądzę by były:)

Są zakażenia powierzchniowe i głebokie ( układowe). Głebokie rozwijają sie
droga inwaji drożdżaka do krwii i rosiewu do narządów i tkanek. Diagnostyka to:
preparat bezpośredni, posiew, badanie ilościowe w 1ml płynu lub 1 g tkanki,
hisotopatologia, badania serologiczne.
Candia charakteryzuje się dymorfizmem. występuje w formie komórek owalnych lub
form wydłużonych ( tworzących grzybnię). Obie formy sa zdolne do wywołania
zakażenia.Obecnośc formy wydłużonej w preparacie pobranym bezpośrednio od
pacjenta wskazuje na niezaprzeczalna inwazje.
Stwierdzenie obecności grzybów w badanym materiale nie jest wystraczajkącym
kryterium rozpoznania zakażenia. W grzybicach przewodu pokarmowego pobierana
jest treśc zóładkowa, zółc, badania kału. To tak w skócie z wykładu dr Szyca (
jest prezentacja w necie)

Dziś spotkałam się ze stwierdzeniem jednego ze znawców tematu min
erlihii, że badania rozmazu pod mikroskopem mogą czasem wychodzić
fałszywie dodatnio, a PCR wychodzi dodatnio wtedy gdy choroba
(erlihia) jest dość znacznie rozwinięta (zaawansowana). Według jego
zdania, trudniej jest znaleźć erlihię pod mikroskopem niż np.
babesię.

jak to z tym jest ?

drążę temat erlihii, ponieważ PCR i badania serologiczne wyszły mi
ujemnie, jedynie raz zaszło podejrzenie przy rozmazach co do
obecności tej bakterii (bo nie było do końca pewności). Ponowne
badanie rozmazów nie stwierdziło obecności erlihii. (krew po raz
drugi została pobrana po 1,5 miesięcznej kuracji tetracykliną)

Rok temu tez bym tak powiedzial jak Klematis, ale wtedy bylo znacznie mniej
testow dostepnych a nawet w stosunku do tych co byly mielismy rozne watpliwosci.
Co badanie to badanie. Moze sie np zdarzyc, choc rzadko, ze gnebi cie nie
borelioza a jakies inne choroby odkleszczowe, ktore objawy moga dac bardzo
podobne. A leczenie tych innych chorob jest inne.

W tej chwili dwa laby wysunely sie na czolo w dziedzinie koinfekcji: CBDNA w
Poznaniu (robiacy glownie rozne PCR-y ale tez chyba Western blot na borelke)
oraz Zaklad Medycyny Wsi z Lublina robiacy badania serologiczne na koinfekcje.

W kazdym razie ich wyniki w koncu pasuja do objawow ludzi, ktorzy wysylaja tam
krew.

Należy jeszcze raz podkreślić co powiedziała prof. Tylewska - Wierzbanowska. Cytuję:

"Podstawą rozpoznania Boreliozy są objawy kliniczne i to jest najważniejsza
część, natomiast badania serologiczne jedynie potwierdzają rozpoznanie kliniczne."

A Pan Bykowski powołuje się cały czas na EBM (Evidence Based Medicine
ebm.org.pl/show.php?aid=15267 ) i wszystko fajnie tylko tak jakby nie
chciał przyjąć do wiadomości, że sytuacja jest wyjątkowa i obowiązujące wytyczne
Boreliozy oparte są tylko na małej części prac naukowych i praktycznie odrzucają
mnóstwo prac mówiących o prawdziwym (dużo bardziej złożonym) charakterze
zakażenia Borrelią.
Jakby doktor Bykowski sam zachorował na Boreliozę i rozwinął chroniczną postać
choroby to by się nie pozbierał i baaaaardzo szybko zmieniłby zdanie.

Prof. Donta wyraźnie powiedział że te wytyczne odzwierciedlają sposób myślenia
tylko kilku osób, które od lat są (na nasze nieszczęście) twórcami wytycznych.

Nawiazujac do tego, co pisala agata2723.
Ja tez mam wykryta jersinie-aktywna infekcja i lekarz prowadz.powiedzial,ze
czesto choruja cale rodziny i ze jest mozliwe przeniesienie z czlowieka na
czlowieka, wiec ja sie bede leczyc a znow moge sie zarazic od czlonka
rodziny.Mam zamiar wykonac badania serologiczne u meza i synow i ewentualnie
tez przeleczyc.

To co piszesz o swojej reakcji na rifampicynę i acc świadczy o tym, że masz
bakterie, które wybijane są tymi lekami i obumierając wytwarzają toksyny, które
Cię męczą. Taka reakcja nazywa się reakcją Herxheimera czyli herxem. Pierwszą
podejrzaną jest chlamydia pneumonia. Zrób badania serologiczne z krwi w klasie
IgM i IgG.

Na Twoim miejscu zrobiłabym od razu Western Blot na borrelię, też w dwóch klasach.

Te infekcje leczy się długotrwałą antybiotykoterapią, ale nie na łapu capu,
tylko wg określonych protokołów. jest w Polsce kilku lekarzy, którzy znają się
na tym.

skoro dostęp do internetu jest dla Ciebie problemem to o boreliozie i tym
"naszym" leczeniu możesz przeczytać w książce "Borelioza i współinfekcje", którą
za 10 zł możesz kupić na www.borelioza.org

Pozdrawiam, Anka

ludka - możesz mi wytłumaczyć dlaczego dodatni wynik ZAWSZE świadczy o boreliozie? Badania serologiczne w jakiś czas po borelce (i każdej innej chorobie) w klasie IgG mogą jeszcze dać pozytywny wynik ale to przecież nie świadczy że jeszcze jesteś chora a tylko o tym że byłaś chora - a to przecież zasadnicza różnica ...

Ja przed rozpoczęciem leczenia miałam słabo dodatnie anty HCV. Badania
serologiczne na bb (elisa i WB) były negatywne. Potem zrobiłam kolejne badania:
HCV RNA - wynik negatywny
Borelioza RT PCR - wynik pozytywny
Więc przyjęłam, że to borelioza i zaczęłam ją leczyć, HCV uznałam jako fałszywy.
W trakcie antybiotykoterapii powtarzałam jeszcze antyHCV i poziom przeciwciał
jeszcze się troszkę podniósł, potem przerwałam antybiotyki i przeszłam na zioła,
po kilku miesiącach znowu powtórzyłam to badanie i tym razem wynik był ujemny.
Potem juz więcej nie badałam tego HCV, mam nadzieję że to badanie RNA wyszło
poprawnie, robiłam je niestety w takim niezbyt pewnym labie.
Tobie poleciłabym zbadać to HCV właśnie badaniem PCR (RNA), wystarczy test
jakościowy, na koszt NFZ możesz to zrobić w szpitalu - trzeba sie zgłosić do
zakaźnika, lub prywatne np w CBDNA w Poznaniu.
Jeśli chodzi o zmiany skórne, to ja też mam petocje i jeszcze takie małe
tłuszczaki, głównie na tułowiu, mam też potwierdzona bartonellę więc być może to
od niej.

Zakażenie może być bezobjawowe. Aby potwierdzić infekcję należy
wykonac badania serologiczne. U kobiet które chorowały w ciąży na
mononukleozę zaobserwowano wzrost ryzyka porodów przedwczesnych.
Wady płodów obserwowano sporadycznie w przypadku zakażeń w I
trymestrze.

Przechodziłam toxo w piewszej ciązy, wszystkie wyniki miąłam dodatnie co
zonaczało ze mam juz częśc przeciwcial, ale zakazenie jest dośc świeże (
zaraziłam się przed ciążą, a nie w trakcie). w karcie miałam napisane - badania
serologiczne wskazuja na kończącą się swieżą inwazję toksoplazmozową.Całą ciże
byłam pod opieka poradni chorób odzwierzęcych i dostalam specjalne leki. Nie
nalezy panikować u mnie wszystko było obyło się bez jakichkolwiek komplikacji.
Syn urodził się w terminie, zdrowy, teraz ma prawie 4 lata i nie ma żadnych
chorób "potoksoplazmozowych"
Ja trafiłam na wspaniałą pania doktor zakaźnik, która mnie uspokajała, a przede
wszystkim dostalam od niej skierowanie na dodatkowe badania dziecka po urodzeniu.
Po urodzeniu spędzilam z synkiem wiecej czasu w szpitalu, ale dziecko mialo
wykonanae dodatkowe badania wzroku, słuchu, usg przezciemiączkowe głowy i kilka
innych. Mial tez badana krew, w której wykryto dużo przeciewciał toxo, i kilka
innych dodatkowych badań.
Dziewczyny, jezeli będziecie miały zakażenie toxo to koniecznie egzekwujcie od
lekarza skierowanie takie badania po urodzeniu dziecka. Będziecie wtedy spokojne
ze zabieracie do domu zdrowe dziecko.
A tak w ogóle to dzień dobry bo to mój pierwszy wpis na mamach wrześniowych,
zaraz się dopisze gdzie trzeba

Kamila

jeśli ciąża jest zagrożona i/lub ma jakieś dolegliwości niech
wykluczy też cholestazę ciężarnych ASP, ALT, GGTP, Bilirubina

A tak w kolejnosci : podczas każdej wizyty: badanie przez pochwę,
badanie ogólne moczu, pomiar wagi i ciśnienia krwi, badanie pracy
serca płodu (od mniej więcej 12 - 14 tygodnia ciąży)

na początku ciąży - oznaczenie grupy krwi, badania serologiczne,
cytologia, badanie poziomu glukozy, badanie na obecność żółtaczki
zakaźnej typu B

badanie krwi przed 16 tygodniem, 17 - 20 tydzień, 25 - 28 tydzień

badanie USG 16 - 20 tydzień, 30 - 34 tydzień, 38 tydzień

badania internistyczne (17 - 20 tydzień)

w 6-7 miesiącu - badanie w kierunku cukrzycy u ciężarnej kobiety
(tzw. test obciążenia glukozą)

pod koniec okresu ciąży - badanie kardiotokograficzne

Ig M -dodatnie(12), IgM-ujemne było cały czas
Witam bardzo długo nie zaglądałam na to forum. Dużo nowośći i dużo nowych osób, które cierpią. Przy rozpoznaniu miałam Ig M(15)dodatni, Ig G ujemne. Wyszłam ostatnio ze szpitala, miałam punkcje z powodu bardzo silnych bólów głowy i lekarz myślał że to może być neuroborelioza. Jednak wszytkie badania wyszły ujemne a IgM spadło poraz kolejny do 12. Jednego nie rozumiem, lekarz powiedziała, że nie mam boreliozy a wcześniej miałam. Więc dlaczego dalej mam dodatnie IgM, a badania serologiczne w kierunku boreliozy- ujemne.Czy moze ktoś mi to wytłumaczyć i czy w koncu nie mam już tej boreliozy czy mam.
Pozdrawaiam wszystkich i życzę miłego dnia

U mnie ten system nie zadziałał (Firefox i OpenOffice)
Ale wyłapałem pewne poprawki(w < > :

Leczenie
< Decyzja o rozpoznaniu i leczeniu boreliozy z Lyme powinna być podejmowana
wyłącznie przez lekarza w oparciu o obraz kliniczny z uwzględnieniem wyników
badań dodatkowych. Wyniki badań laboratoryjnych nie powinny zawierać żadnych
sugestii terapeutycznych. >
Terapia trwająca przynajmniej 21 dni opiera się na antybiotykoterapii, która w
zależności od postaci klinicznej choroby i tolerancji przez pacjenta, obejmuje
przede wszystkim: doksycyklinę, amoksycylinę, cefuroksym, ceftriakson lub
cefotaksym. Brak jest podstaw naukowych do stosowania wielomiesięcznej
antybiotykoterapii lub wielokrotnego powtarzania kuracji. Szczegółowe zalecenia
przedstawiono w tabeli 1.
< Badania serologiczne nie mogą być wykorzystywane do oceny skuteczności
leczenia, która powinna być analizowana wyłącznie na podstawie dynamiki obrazu
klinicznego. >


www.pteilchz.org.pl/data/standardy/Rekomendacje%20Boreliozy%20z%20Lyme-PTEiLChZ.doc

U mnie wychodzą nastepujące poprawki:
"istotne uwagi wnieśli:
S. Grygorczuk2, M. Marczyńska3, H. Mięgoć1, B. Knysz4, K. Simon4, J.
Zajkowska2."

"3Klinika Chorób Zakaźnych Wieku Dziecięcego AM w Warszawie
4 Katedra i Klinika Chorób Zakaźnych, Chorób Wątroby i Nabytych
Niedoborów Odpornościowych AM we Wrocławiu"

." U chorych w stadium wczesnym w przypadku dodatniego wyniku testu
immunoenzymatycznego i ujemnego Western-blot należy rozważyć
powtórzenie tego ostatniego po upływie 2-4 tygodni. Dlatego uU "

". Przciwciała klasy IgM mogą przetrwać przez wiele lat niezależnie
od skuteczności eliminacji zakażenia spontanicznej lub pod wpływem
leczeniu. Późne stadium boreliozy charakteryzuje zwykle obecność
przeciwciał w klasie IgG. Przyczyną fałszywie dodatnich wyników
badań serologicznych mogą być zakażenia herpesvirideae (zwłaszcza
EBV) lub innymi krętkami, oraz choroby autoimmunologiczne"

"Decyzja o rozpoznaniu i leczeniu boreliozy z Lyme powinna być
podejmowana wyłącznie przez lekarza w oparciu o obraz kliniczny z
uwzględnieniem wyników badań dodatkowych. Wyniki badań
laboratoryjnych nie powinny zawierać żadnych sugestii
terapeutycznych"

"Badania serologiczne nie mogą być wykorzystywane do oceny
skuteczności leczenia, która powinna być analizowana wyłącznie na
podstawie dynamiki obrazu klinicznego."

W sumie jak w kazdym labie testy moga wyjsc falszywie ujemnie.
Czyli jak nic nie znajda to dalej nic nie wiadomo.

Ich badania serologiczne sa rzeczywiscie b. na microti.

Jezeli ktos w Polsce usiadzie nad mikroskopem i dobrze sprawdzi rozmaz krwi to
moim zdaniem na to samo wyjdzie co wysylanie krwi do Fry labu.

Laboratorium jest dosc drogie bo jest polozone w bardzo ekskluzywnej czesci
miasta gdzie grunt i domy sa bardzo drogie. Ktos musi za to zaplacic i tym
ktosiem jest klient.

Rozmaz jest pewnie nieco trwalszym sposobem na przesylanie krwi (niz pelna krew)
wiec kurier pewnie zdazy doslac material na badania w czasie, ktory jest do
zaakceptowania.

Jezeli ktos chce wyslac im ten rozmaz na szkielku to jakies polskie laboratorium
musi go wam jakos zrobic. Nadto trzeba sie upewnic ile dni taki rozmaz jest wazny.

Odpowiadalem na dwa pytania
Jak to się zaczelo i jak sie teraz czuje.
Wszystko trwalo mniej niz 10 min i w ciagu godz. od otrzymania
telefonu z TV odbylo sie nagranie.
W mojej krotkiej historii podkreslilem ze rumien moze nie wystapic i
ze badania serologiczne na obecnosc przeciwcial nie wychodza
wczesniej niz miesiac po zakazeniu. Ogolnie moim zdaniem zle wyszlo
ale coz, przed kamera nie jest tak latwo.

Pamietam ten odcinek z dziewczyna i kleszczem. Ale nie bylo wtedy
mowy o boreliozie, tylko o kleszczach, ktore przekazuja toksyny -
wyjecie tego kleszcza momentalnie zatrzymalo chorobe - House szukal
kleszcza w windzie chyba
To chyba chodzilo o szczegolny gatunek kleszcza, ktory przebywa na
golebiach: argas reflexus, chyba. To kleszcz, ktorego mozna znalezc
we wlasnym domu, jezeli na balkonach lub okanch siadaja golebie.
Mozna tez znalezc je pod dachami, gdzie siadaja golebie.
Te kleszcze maja sline, prowokujaca silne reakcje alergiczne u
czlowieka, az do wstrzasu i smierci.
Oprocz tej przyjemnosci, moga nam tez przekazac borelioze, lub
choroby wirusowe.

W innych odcinkach byla mowa o Lyme disease, przy objawach z ukladu
nerwowego, ale borelioza zostaje wykluczona, bo nie bylo rumienia
lub badania serologiczne sa negatywne.....niestety.

1.w boreliozie warto wzmagać odporność.Pisze o tym wielu lekarzy
ILADS.
2. badania w zupelności wystarczające to PCR RT panel ch
odkleszczowych,www.cbdna.pl i najlepiej równolegle badania
serologiczne na babesjoze i bartonellozę np u dra Wielkoszynskiego
czy w Instytucie Medycyny Wsi w Lublinie.Cel-jesli sa te 2
koinfekcje, to wymagaja innej niż borelioza i pozostałe koinfekcje
terapii.Jeśli jest koinfekcja obok boreliozy, to nie da wyleczyć
boreliozy, jeśli najpierw nie wyleczy sie koinfekcji.
Piotrek K

Witam.

Jestem od 2 lat zakażony bb. Uświadomiłem sobie to czytając różne artykuły w
prasie i internecie. A potwierdził to dodatni test PCR W Poznańskim Centrum
Badań DNA. Z tym faktem nie znalazłem zrozumienia w naszym szpitalu, jedynie
mój lekarz rodzinny ,stwierdzając,że i tak wiem na ten temat więcej od
niego,skierował mnie do poradni zakażnej. A tu - test PCR uznano za nieistotny
,a moje objawy kliniczne mogą pasować do wielu chorób i zlecono badania
serologiczne na przeciwciała na,które mogę czekać miesiąc. No nie tak to sobie
wyobrażałem.Zresztą gdzieś na forum przeczytałem by strzec się lekarzy
zakażnych. Jedyne co wyprosiłem to jakiś lek by zaczęło cos się dziać. Dostałem
Duomox i nie wiem czy pomorze czy zaszkodzi.
Teraz jestem zrospaczony i prawie załamany, bo naprawdę nie wiem co teraz robić
zwłaszcza, że mieszkam w małym mieście.
Mój stan zdrowia
się pogorszył,zaatakowała mnie grzybica(a jeszcze się nie leczę),częste bule
głowy,depresja,dziwnie odczucia na twarzy połączone z zaburzeniami węchu.
Więc proszę o pomoc. Gdybym mieszkał w pobliżu Krakowa nie byłoby problemu.

A może to doktor z zakażnego miała rację!?.

"W wykonanych badaniach serologicznych w kierunku boreliozy
stwierdzono przeciwciała w klasie IgG. Test potwierdzenia wykazał
obecność przeciwciał Osp17 i V1sE, co może być wynikiem reakcji
krzyżowych. Biorąc pod uwagę przebieg choroby, w tym zdecydowane
nasilenie objawów po leczeniu przyczynowym w kierunku boreliozy
przez 3 tygodnie Unidoxem, wykrycie mało specyficznych przeciwciał w
teście potwierdzenia, uważam, ze wymaga Pan zdecydowanie dalszej,
szerokiej diagnostyki która pozwoli na postawienie jednoznacznego
rozpoznania (immunolog, neurolog). Poradnia Immunologiczna mieści
się we Wrocławiu przy Szpitalu, ul Grabiszyńska.
Proponuję również kontrolne badania serologiczne w kierunku
boreliozy za około 2 miesiące."
Może to faktycznie IgG świadczą o przebytej boreliozie?
Na dzień dzisiejszy jazda rowerem to przyjemność a nie koszmar a
spacer godzinny z dzieckiem po górkach to frajda.Nie czuję
zmęczenia.Trasa 400 km w samochodzie a stawy ok bez bólu.

Po orzeczeniu TK: Wreszcie mogę mówić, co chcę
A swoją drogą ; ciekaw jestem ile dzieci umrze w wyniku braku zgody na punkcję
lędźwiową.
Gratuluję Pani profesor i dziennikarzom.

A swoją drogą; czy pani profesor nie uznaje badań mikrobiologicznych? czy Pani
Profesor uważa, że badania serologiczne i mikrobiologiczne w leczeniu chorób
zakaźnych nie mają zastosowania? Jeśli ich pobieranie ma uzasadnienie, to w jaki
sposób pobierze je Pani profesor, bez wykonania PL.

Kaszel po infekcji może utrzymywać się jeszcze dość długo. Testy skórne w kierunku alergii u dzieci poniżej 3-4 r.ż są niemiarodajne. Właściwsze jest oznaczenie IgE całkowite, praz swoiste dla najczęstszych alergenów, chociaż jeżeli dziecko nie miało wcześniej uczulenia, nie ma rodzinnego wywiadu w kierunku atopii, to prawdopodobieństwo alergii się zmniejsze. Przewlekły kaszel może być spowodowany refluksem żołądkowo-przełykowym. Można zrobić wymaz z gardła, chociaż jeżeli nie ma cech infekcji, niewiele nam powie. Co do chlamydii to w jej kierunku wykonuje się najczęściej badania serologiczne (wyjątek zakażenie cewki moczowej - wymaz). Leczenie infekcji chlamydiami prowadzi się antybiotykami z grupy makrolidów, raczej nie jest to drobnoustrój występujący fizjologicznie.

Bruss okazało się, że sie podszywa pod lab Instytutu. Med.Trop. To prywatny
lab, który tylko w tym budynku podnajął sobie lokal... Odradazam, prędzej
poszukaj tu na forum nazwiska Pani Bawor z Gdańska, ma lab chyba na Polanki.

Badania serologiczne sobie odpuść. Próbuj badaniami kału.

Dziękuję Joasiu. Ja też mocno Cię przytulam. Byłam dziś tak prywatnie u
neurologa. Myślałam, że powie mi coś mądrego, a ten, że skąd taka pewność, że
to neuroborelioza? Czy badania serologiczne płynu to potwierdziły? To miało dla
niego zasadnicze znaczenie. Ja już nic nie wiem. Całuję Cie Joasiu.

"...dlatego w skrawkach z aktualnej i poprzedniej kardiobiopsji wykonano
barwienie wg metody Warthina-Starry’ego, które – w obydwu badaniach – ujawniło
dość liczne krętki mogące odpowiadać Bb sl (Rycina 4.). Badania serologiczne
ELISA oraz Western blot w kierunku boreliozy były ujemne. Obecność przeciwciał
przeciw B. burgdorferi wykazano dopiero po dysocjacji kompleksów
immunologicznych z surowicy chorego (wg zmodyfikowanej metody Feltkampa)..."

Czyli wg tego artykułu da się rozdzielić kompleksy immunologiczne i udowodnić
obecność przeciwciał przeciw borelii, ciekaw jestem jaki jest powód, że w
praktyce się tego nie robi? Domyślam się, że cena.

Pozdrawiam

Jeszcze a propo badań. Czy trzeba może zrobić 3 klasy? Byłam własnie na stronie
PZH i oni mają tam różne badania serologiczne na chlamydie w różnych cenach,
nie wiem co wybrać. Czy to ważne gdzie się zrobi te badania i czy testy są tak
samo zawodne i mogą dawać fałszywie ujemne wyniki jak w Boreliozie?
Jakiej specjaloności lekarz powinien to potem leczyć, jak długo? Myślę, że
takie informacje potrzebne są też innym.

dx, w laboratorium Diagnostyki w Krakowie sa 2 punkty czynne całą dobę- także w
niedziele i święta. Sprawdzałam to, tj,. dzwoniłam, bo miałam zamiar zrobić
mamie badania na chlamydie, myko i borelizę- ponownie. Tylko możesz mnie zabic,
ale nie pamietam w tej chwili, gdzie jest ten lab (zdaje się, że to przy
którymś szpitalu). Pamiętam tylko, ze w jednym z tych miejsc pobierali własnie
krew na PCR w kierunku tych trzech paskudztw (badania serologiczne wykonane).
Poszukaj w internecie, na ich stronie.

Nie ma to żadnego związku z tematem. Tematem jest nietypowa forma egzekucji
prawomocnie zasądzonych alimentów. Naciągaczki to kwestia zasądzenia alimentów -
słusznie, czy nie.
BTW: Twój opis naciągaczek jest prymitywny, jak wątki męsko-damskie w filmach
Pasikowskiego. Poziom widzenia świata z jednostki wojskowej w Orzyszu.
Żeby wyjść za mąż trzeba ...męża, faceta, który powie TAK przed ołtarzem (lub
urzędnikiem USC). W wieku 17 lat potrzeba jeszcze wyroku sądu rodzinnego,
zazwyczaj uzasadnieniem jest ciąża. Zazwyczaj narzeczony jest niedoszłym
absolwentem Zasadniczej Szkoły Zawodowej w Sępólnie Krajeńskim (czytaj młody,
źle wykształcony, z prowincji).
Co do ojcostwa - badania serologiczne ustalą je z dużym prawdopodobieństwem, a
obecnie są już chyba dostępne badania DNA, te nie pozostawiają żadnych wątpliwości.
Adwokat ci o tym nie powiedział ?

Kto zapłaci za oskarżenie o włośnicę
Właśnie na łamach "Gazety Wyborczej" i "Kuriera Szcz-skiego"
przeczytałam artykuły "kto zapłaci za oskarżenie o włośnicę".Nawet w
tym artykule pojawił się mec.Przemysław Kaczorski reprezentujący
interesy firmy Rol-Banc.Ciekawe że tego pana nie widziałam w m-cu
czerwcu 2007r.jak moja córka leżała nieprzytomna w szpitalu na
Arkońskiej i nie tylko ona ale dużo wiecęj osób.Sanepid dowiedział
się o całej sprawie w dniu 10.06.07r.Mnie nie interesuję czy Rol-
Banc wyprodukował tą KIEŁBASĘ czy nie,ale na ich stoiska ludzie JĄ
kupili.Najciekawsze to że ta kiełbasa była w różnych stronach
Szczecina i nie tylko.
Dziennikarz piszę że pracę straciło około 100 osób, a zdrowie
około 200 .Nikt nie mówi ani nie pisze jakie są powikłania po takiej
chorobie.Wiem tylko że badania serologiczne są drogie,które
wykazują czy masz włośnicę,prawodopodobnie zapłacił NFZ,a powinna
firma R-B zapłacić.Wszystkie osoby ,które leczyły się w domu, a nie
w szpitalu,a kuracja wcale do tanich nie należy też nikt się nie
pytał czy mają za kupić leki.Pamiętam tylko za to
dziennikarzy ,ktorzy jak dzikie ptactwo latało szukając sensacji.

Gość portalu: Doki napisał(a):

> Nie zgadzam sie. Badania serologiczne sa srednio dokladne. Najdokladniejsze
jes
> t
> zrobienie gastroduodenoskopii i biopsja dwunastnicy. Ale, jak ktos juz
napisal,
> prosciej jest po prostu przeleczyc w ciemno.
gdzie można zrobić takie badania?

Musisz zgłosić się jak najszybciej do wenerologa który wykona odpowiednie
badania serologiczne i określi rodzaj zakażenia. W zależności od rodzaju
czynnika chorobotwórczego zaordynuje odpowiednią terapię farmakologiczną.
Leczeniu podlegają również Twoje partnerki ( ta która Cię zaraziła, jak również
te z którymi ewentualnie współżyłeś po tamtym kontakcie ). Zamiast do lekarza
pierwszego kontaktu zgłoś się bezpośrednio do poradni wenerologicznej. Nie jest
wymagane skierowanie od lekarza pierwszego kontaktu.

Witajcie,
U mnie położna przyszła dzień po moim wyjściu ze szpitala, a teraz odwiedzać ma
nas raz w tygodniu. Dzisiaj była też lekarka (wcale nie wołałam - ponoć taki tu
zwyczaj). Byliśmy też wieczorem w przychodniu na ważeniu - i to był nasz
pierwszy krótki spacer. Niestety będziemy musieli trochę podokarmiać Bartusia -
za mało przybiera na wadze. Odnośnie wit D3 - dostaliśmy ją już teraz - 1
kroplę dziennie. Termin USG bioderek zależy od lekarza - mieliśmy robić w CZMP,
ale są tam tak długie terminy... Prawdopodonie zrobimy je na Szpitalnej, w
najbliższej Przychodni Specjalistycznej (termin z dnia na dzień), tyle że nie
wiem kiedy - może dostanę skierowanie za tydzień, na kolejnej wizycie u
pediatry.
W związku z Toxo i barnymi przeze mnie w czasie ciąży seriami antybiotyków,
Bartuś będzie miał też robione dodatkowe badania wzroku i słuchu (CZMP). W
szpitalu też miał USG główki (OK) i badania serologiczne (czekamy na wynik).
Odnośnie spacerów - okazuje się, że moja położna jest "starej daty" -
werandować, na spacer stopniowo zaczynając od kilkunastu minut, lekarka - nie
ma na co czekać, przy takiej pogodzie wychodzimy od razu, nawet z dzieckiem na
ręku, wyprowadzając psa )). Z karmieniem też inaczej - położna - dokarmiać,
po każdym posiłku z piersi, lekarka - nie dokarmiać - chyba że nie przybiera na
wadze co niestety okazało sie w przypadku Bartusia.
Także jak widzicie zdania podzielone i tak jak mówiła moja koleżanka- wszystko
zależy na jakiego lekarza trafisz...

Pozdrawiam
Jola

Gość portalu: lek napisał(a):

> witam, przepraszam, ze sie wtrace, ale

Witam:)

> 2. podejrzewam ze jest to tylko przypuszczenie lekarza dot zmiany zachowania
> znajomej, pewnie taka troche "hipoteza robocza" (moze ze wzgledu na te koty)

Ale wlasnie on jej nawet o koty nie spytal!! i to ma byc porzadny lekarz? nawet
ja wiem ze od kotow jest najlatwiej zarazic sie toksoplazmoza a jego to w ogole
nie zainteresowalo.
Zastanawiam sie tylko - czy na neurotoksoplazmoze choruje sie z tych samych
powodow co na 'normalna'? tzn. na przyklad wlasnie od kotow? czy tutaj geneza
jest inna?

> 4. punkcje ledzwiowa- zwlaszcza jesli jest podejrzewany jakis proces toczacy
> sie w mozgu powinno sie wykonac po CT. ale jesli znajoma jest na oddzial
> neurologicznym to najprawdopodobniej miala tomografie zrobiona.

Ona nie jest w szpitalu (w zw. z tym nie miala tomografii) - byla u tego
lekarza, dzisiaj byla na badaniu u pani doktor ktora miala ja skierowac na
oddzial ale nie zrobila tego, wiec ostatecznie punkcje odwolano (juz nic z tego
nie rozumiem) i kazano jej teraz robic badania serologiczne. Czy to dobry tok
leczenia?

> 6. troche dziwne, ze majac kontakt z kotami ma IgG ujemne (co wskazuje na
> kontakt z toksoplazma wlasnie, ogolnie bardzo powszechny). ale np koty moga
> byc po prostu chowane "w domu".

Nie za bardzo rozumiem - chyba ujemne igg oznacza, ze przeszla juz przez
toksoplazmoze albo jest w jej trakcie, tak? czyli wlasnie najlatwiejszym
wytlumaczeniem tutaj sa te koty, tak? bo troche sie pogubilam..
A koty sa w polowie domowe - wychodza na dwor i maja kontakt z dzikimi kotami.

Dobra, ja też nie będę się kłócić, ale podaję źródło - z 2000 roku
§ badania serologiczne

· odczyn barwny Sabina- Feldmana

¨ określane głównie IgG

¨ utrata przez pasożyta zdolności barwienia się błękitem metylenu po
zadziałaniu na niego surowicy zawierającej swoiste przeciwciała

¨ czynny proces: miana 1:1000 do 1:64000, najwyższe po 2 miesiącach od
zakażenia, potem spadają do wartości średnich i niskich utrzymujących się do
końca życia

· odczyn przeciwciał fluorescencyjnych w klasie IgG (IgG- IFA)

¨ przeciwciała pojawiają się 2 tyg. po zakażeniu, występują w wysokich
mianach powyżej 1:1000 po 6- 8 tyg. i obniżają się przez miesiące lub lata
stopniowo utrzymując się w niskich mianach 1:4- 1:64 do końca życia

¨ wysokość miana nie koreluje z ciężkością choroby

¨ fałszywie dodatni przez RF

· odczyn aglutynacji bezpośredniej

¨ całe pasożyty w formalinie do wykrywania IgG

¨ czynny proces: podejrzenie 1:256, wskazują 1:1024, najwyższe po 2- 4
miesiącach od zakażenia, potem wolno spadają przez kilka lat

· odczyn przeciwciał fluorescencyjnych w klasie IgM (IgM- IFA)

¨ rozpoznaje zakażenie ostre (wcześniej się pojawiają- 5 dni po zakażeniu
w mianie z 1:50 do 1:1000- i wcześniej znikają- przez tygodnie lub miesiące-
niż IgG)

Ø głównie u dzieci starszych (noworodki słabo wytwarzają IgM)

Ø nie stwierdza się u noworodków i osób w immunosupresji

Ø u większości chorych z czynnym zakażeniem występują jedynie w oku

Ø fałszywie dodatni przez czynnik reumatoidalny

· odczyn immunoenzymatyczny ELISA w układzie podwójnego opłaszczania
(Double- sandwich enzyme- linked immunosorbent assay- DS- IgM- ELISA)

¨ miana IgM rosną szybko: szczyt po 1 miesiącu po zakażeniu, potem
stopniowo spadają do bardzo niskich mian po 8 miesiącach od zakażenia

¨ miana IgG narastają powoli: szczyt po 6 miesiącach po zakażeniu, potem
bardzo powoli spadają

¨ u dzieci starszych stężenie przeciwciał IgM większe od 1,7 daje wysokie
prawdopodobieństwo świeżego, nabytego zakażenia

¨ eliminacja fałszywie dodatnich wyników przez RF i fałszywie ujemnych
przez wysokie przekazanie IgG od matki

Wiec w skrocie to jest tak:

Mam powazne zastrzezenia co do nowych wytycznych IDSA. Zwlaszcza nie podoba mi
sie to, ze aby rozpoznac borelioze lekarz musi zaobserwowac rumien lub miec
potwierdzenie pozytywnymi wynikami testow serologicznych bo spowoduje to, ze
wielu ludzi nie uzyska wlasciwej diagnozy ani leczenia. Wytyczne na sile
zmieniaja dlugo istniejace w medycynie normy, na podstawie ktorych lekarz mial
prawo ostatecznej decyzji. Jest zwlaszcza przykre, ze nowe wytyczne nawet sie
nie wysilaja by umotywowac to dziwne stu procentowe poleganie na rumieniu lub
testach serologicznych. W swietle badan naukowych rumien jest/byl przeciez
nieobecny lub niezauwazony u wielu zakazonych a badania serologiczne obarczone
duzym bledem. Szerokie stosowanie nowych wytycznych przez lekarzy,
ubezpieczalnie, placowki rzadowe spowoduje wiec duza krzywde poprzez
zabronienie lekarzom stawiania diagnoz klinicznych. Nowe wytyczne to ogromny
zawod dla pacjentow z borelioza. Borelioza wg nowych norm bedzie wrzucona do
jednego wora z takimi chorobami jak fibromialgia, zespol przewleklego zmeczenia
z jedyna opcja leczenia symptomatycznego podczas gdy powodujacy ta chorobe
czynniki mikrobiologiczny bedzie poza kontrola. Badania wskazuja, ze jakosc
zycia chorych z borelioza jest bliska chorych z niewydolnoscia krazenia i
zaniechanie ich leczenia spowoduje, ze pozostana oni chorzy. Jest to nieludzkie
i niemoralne.
IDSA nie konsultowala wytycznych ani z pacjentami ani z ich lekarzami.
Zadna organizacja medyczna nie moze dyktowac w tak restrykcyjny sposob leczenia
jednoczesnie ingorujac wiekszosc badan medycznych i oczywiscie nie spelniajac
podstawowego oczekiwania jakim jest chec poprawy zycia pacjentow.

a na co te badania serologiczne,bo nie napisałaś konkretnie o jakie
chodzi.Małgosia

Głównie badania serologiczne-Toxocara canis i T. cati u organizmie człowieka nie
kończą rozwoju , nie dojrzewają, nie ma produkcji jaj w jelicie, zatem nie bada
się kału.

Ogólnie badania serologiczne to krwi dotyczą, no ale nie jestem z wykształcenia
medykiem, więc nie chcę się wypowiadać odnośnie tej metody, co Ci lekrz
polecił. Może zadzwoń jeszcze do lekarza.

Nie słyszałam..........gdzie się takie robi ? Sądziłam, że te badania
serologiczne robi się tylko dla lamblii lub tasiemczycy....................

Może ja mylę pojęcia, ale tu nie chodzi o badania serologiczne ale metodą
immunologiczną z kału (test ELISA). Wczoraj się dowiedziałam że w Krakowie
robią. W laboratorium na Zamenhofa czy Mehoffera. Kurcze, nie wiem.

Znalazlam cos ciekawego. Nie wiem, moze sie juz na to natknelas,ale na waszelki
wypadek napisze:
Cytat pochodzi z "Mikrobiologii lekarskiej" Zaremby i Borowskiego (PZWL, 1997):
"Metody immunologiczne maja zastosowanie w licznych chorobach pasozytniczych,
zwlaszcza w tych przypadkach, gdy jest konieczne, poza badaniami
parazytologicznymi kalu, krwi lub innych plynow ustrojowych-wykonanie rowniez
badan inwazyjnych, ktore obciazaja pacjenta. Na przyklad pasozytujace postacie
Toxoplasma gondii, Trichinella spiralis, pelzakow bablowca lub wagry sa
ulokowane gleboko w tkankach i w celu wykrycia nalzey wykonac punkcje iglowa lub
zabieg chirurgiczny. W takich przypadkach badania serologiczne maja duza wartosc
diagnostyczna.
Korzystajac z diagnostyki serologicznej, jako metod sluzacych do wlasciwego
rozpoznania i podjecia leczenia, nalezy jednak pamietac o kilku nastepujacych
zastrzezeniach:
1. Niektore pasozyty, przechodzace przez kilka faz rozwoju, moga nie byc zrodlem
wystarczajaco dlugeij stymulacji antygenowej, aby powstaly przeciwciala.
2. Przeciwciala moga nie byc wykrywane na skutek ograniczonej stymulacji
antygenowej lub zbyt malej ilosci antygenu w ukladzie testowym
3. Antygeny uzywane w testach sa czesto niejednorodne, stanowia mieszanizny lub
ekstrakty z form pasozytujacych. W takich przypadkach moga wystepowac reakcje
krzyzowe lub niska czulosc, przez co interpretacja wynikow moze byc utrudniona.
4. Pacjenci mieszkajacy na terenach endemicznych moga miec podwyzszone wartosci
mian przeciwcial w porownaniu z osobami mieszkajacymi poza tymi terenami.
5. Pacjenci z uposledzeniem funkcji ukl odpornosciowego ?(defekty genetyczne lub
nabyte, np. AIDS, choroba nowotworowa, immunosupresja, noworodki), mimo
istniejacych objawow chorob pasozytniczych, moga nie miec przeciwcial w
ilosciach wykrywalnych (zmniejszenie lub calkowite zahamowanie ich wytwarzania).
6. Przeciwciala moga byc zwiazne z antygenem (krazace immunokompleksy)."

To kilka cennych informacji prawda? Jednak diagnostyka serologiczna nastrecza
nieco trudnosci, ale jest jednak wykonalna.

Możesz wykonać też badania na Helicobacer pylori, która odpawiada w 90 % za
powstanie wrzodów tj. badania serologiczne krwi albo test oddechowy
wykorzystujący mocznik znakowany izotopem

blue.berry napisała:

> najwczesniej szczenie na wscielizne mozna zaszczepic w okolicy 4 miesiaca co
> juz uniemozliwia wywiezienie szczeniaka wczesniej.

Lekarze szczepią szczenięta i kocięta na wściekliznę najwcześniej od 3go
miesiąca życia. Ale szczepienie, żeby było ważne na granicy, musi
się "uprawomocnić" :] to znaczy od momentu jego wykonania musi upłynąć 30 dni.
Jeśli zatem szczeniak zostanie zaszczepiony w wieku 4rech miesięcy, to
przewieźć przez granicę można dopiero wtedy, kiedy będzie miał 5 miesięcy.

> dodatkowo chyba obowiazuja badania serologiczne krwi w kierunku obecności
> przeciwciał neutralizujących wirusa wścieklizny.

Do Szewcji tak. I tu dopiero zaczną się schody - czasowe. Badania przeciwciał
wścieklizny można przeprowadzić dopiero 120 dni po wykonaniu szczepienia.
Próbki krwi próbki przed upływem 120 dni od ostatniego szczepienia nie są
ważne! Czyli, licząc najwcześniejsze możliwe zaszczepienie 3miesięcznego
zwierzaka, musisz poczekać jeszcze całe 4ry miesiące, zrobić badanie, otrzymać
wyniki, wpisać je do paszportu (przy wyjeżdzie do Szwecji konieczne jest
jeszcze dodatkowe odrobaczenie, trzeba je zrobić minimum 10 dni przed
planowanym przekroczeniem granicy) - i DOPIERO wtedy będzie można wjechać z
pieskiem do Szwecji. Zakładając, że wszystkie powyższe niezbędne przygotowania
zostaną wykonane możliwie szybko, to przekroczyć granicę możesz z pieskiem,
który ma 7.5 - 8 miesięcy.
Jeśli nie będziesz chciała tyle czekać na pieska, to najlepiej znaleźć jakiegoś
podrośniętego szczeniaka, który miał w wieku 3-4 miesięcy robione szczepienia
na wściekliznę, dogadać się z hodowcą, zlecić mu wykonanie badań krwi (można
próbki wysłać do laboratorium w Puławach) i dopiero po otrzymaniu wyników
wybierać się po pieska.

Wiem, że to wszystko strasznie brzmi, ale chyba nie ma gorszego miejsca niż
Szwecja czy Anglia, do którego można wywozić zwierzaka - pod względem ilości
formalności oczywiście.
>
>
>
>
>

Erlichia - tłumaczenie
Tłumaczenie jest tylko pomocnicze, ponieważ o leczeniu Erlichii zawsze
decyduje lekarz.

Tłumaczenie z wytycznych doktora Burrascano:
www.ilads.org/files/burrascano_0905.pdf
strona 24-25

ERLICHIA ( i ANAPLAZMA )

INFORMACJE PODSTAWOWE

Jakkolwiek prawdą jest, że choroba ta może mieć przebieg piorunujący i
nieleczona może być śmiertelna, to łagodniejsze chroniczne formy istnieją,
zwłaszcza gdy są obecne inne organizmy odkleszczowe.

Potencjalne zakażenie Erlichiozą podczas ukłucia kleszcza jest głównym
powodem, dla którego doksycyklina jest obecnie lekiem pierwszego wyboru w
leczeniu ugryzień kleszczy i wczesnej Boreliozy, zanim badania serologiczne
staną się dodatnie.

W zakażeniu samą Erlichiozą lub Erlichiozą i Boreliozą istotną wskazówką może
być stała leukopenia. Trombocytopenia i podwyższone enzymy wątrobowe są częste
we wczesnej rozsianej infekcji, natomiast u osób z chronicznym zakażeniem
występują rzadziej, jednak nie powinny być one ignorowane.

Bóle głowy, bóle mięsni oraz utrzymujące się zmęczenie sugerują Erlichiozę,
jednakże niezwykle trudno oddzielić te objawy od objawów Boreliozy.

TESTY DIAGNOSTYCZNE

Podobnie jak w przypadku Babeszjozy, testy są problematyczne. Znanych jest
więcej gatunków występujących w kleszczach, niż dostępnych jest testów
serologicznych i PCR do ich badań. Ponadto, nie znamy poziomu czułości i
dokładności badań serologicznych i PCR.

Standardowe rozmazy krwi do bezpośredniej wizualizacji organizmu w leukocytach
są słabej wydajności. Uwydatnione rozmazy znacząco zwiększają czułość badania
i pozwalają wykryć większą liczbę gatunków. Pomimo to, infekcja może być
przeoczona, tak więc diagnoza kliniczna stanowi pierwszorzędne narzędzie
diagnostyczne.

Należy rozważyć diagnozę Erlichiozy u pacjenta, który nie odpowiada dobrze na
leczenie Boreliozy i którego objawy sugerują zakażenie Erlichiozą.

LECZENIE

Standardowe leczenie polega na podawaniu 200 mg doksycykliny dziennie przez
dwa do czterech tygodni. Wyższe dawki, leczenie dożylne oraz dłuższe leczenie
mogą być potrzebne, w zależności od długości trwania i ostrości choroby oraz w
zależności od tego czy obecne są defekty układu odpornościowego i czy pacjent
jest w zaawansowanym wieku.

Istnieją jednakże doniesienia o niepowodzeniu leczenia doksycykliną, nawet
przy zwiększonych dawkach i wydłużonym czasie leczenia. W takich
okolicznościach można rozważyć możliwość dołączenia do niej ryfampicyny (600
mg dziennie).

groha napisała:

> Przyroda największym wrogiem człowieka, wiadomo. Trzeba wytłuc wszystko, co się
> rusza i będzie spokój.

Zeby tylko, co sie rusza. Wlasnie czytam o szkodliwosci jadu pszczoly, kleszcza,
zmiji (czy to porawne? zmiji?), sa tu objawy, najgrozniejsze skutki i popradnik
udzielania pierwszej pomocy.
Akapity: "Najczęstsze są użądlenia przez pszczołę", "Jad pająka i mrówki", "Po
ukąszeniu przez żmiję", "Kleszcz - pamiątka z lasu".
A na koncu... "Skutki niemycia jagód"

"Jagody i leśne poziomki mogą być źródłem zakażenia bąblowicą - występującą na
całym świecie chorobą odzwierzęcą spowodowaną przez larwalną postać tasiemca
wieńcogłowego. Jednymi z głównych nosicieli pasożyta są lisy, istnieje więc
spore niebezpieczeństwo zanieczyszczenia owoców leśnych jajami tasiemca
wydalonymi przez te zwierzęta. Przed chorobą ustrzec może staranne mycie leśnych
owoców oraz mycie rąk po zabawie ze zwierzętami.

W Polsce mamy do czynienia z zarażeniami dwoma rodzajami bąblowców: jednojamowym
i wielojamowym.

Do zarażenia bąblowicą jednojamową może dojść po kontakcie z psem czy
zanieczyszczoną jajami pasożytów ziemią. Połknięte jajo uwalnia w żołądku larwę,
która wędruje do narządów wewnętrznych i osiada najczęściej w wątrobie w postaci
torbieli. Nie daje ona żadnych dolegliwości
i z reguły jest wykrywana przypadkowo, np. w czasie USG. Chorobę można też
wykryć przez przeprowadzenie badań serologicznych na obecność przeciwciał. W
leczeniu tego typu bąblowicy stosuje się pochodne benzimidazoli.

Bąblowica wielojamowa także może nie dawać żadnych objawów albo chory może
odczuwać bóle w okolicy wątroby, ucisk na drogi żółciowe.

W tym przypadku guz rozwija się w wątrobie, jest nieostro odgraniczony od
otoczenia, mogą w nim tworzyć się zwapnienia. Prawidłową diagnozę można postawić
na podstawie badań USG, tomografii i rezonansu magnetycznego. Badania
serologiczne rozszerza się o antygeny specyficzne dla bąblowca wielojamowego.
Badania takie wykonywane są w Instytucie Medycyny Morskiej i Tropikalnej w Gdyni.

Źródło: PulsMedycyny

przyroda.msfera.ocom.pl/
No wiecie co...

Chodzi Ci o wykluczenie w/w jako etiologii kaszlu czy zapalenia spojówek? Tak czy inaczej możesz zrobić wymaz z worka spojówkowego, gardła. W kierunku chlamydii i wirusa opryszczki robi się badania serologiczne ze krwi.

Szukam pomocy w diagnozie dla 6 latka
Witam !
12.06 b.r moje dziecko trafiło do szpitala ze względu na złe wyniki badań. Wszystko zaczęło się 3.06 - dziecko wróciło z wycieczki z rozlanym rumieniem na twarzy (coś a'la trójką Fiłatowa). Zbagatelizowaliśmy to - powodem mogło być słońce + zmęczenie. Następnego dnia miał podwyższoną temp (ok 38) i zaczął trzeć podbicia stóp mówiąc, że strasznie go bolą. Potem zaczęły się bóle w okolicach kolan/goleni - budził się w nocy z płaczem, mówiąc że kości chcą mu wybuchnąć. Podawaliśmy mu Ibufen - pomagało na jakiś czas. Cały czas podniesiona temp. 9.03 pojawiliśmy się u lekarza, który oprócz zaczerwienionego gardła nie stwierdził nic, ale na wszelki wypadek skierował nas na badania - również w kierunku chorób reumatycznych. Wyniki badań były przyczynkiem do skierowania dziecka do szpitala (podaje tylko te poza normą): Leukocyty 23, MCH 24, Eozonofile 62%, Neutrofile 15%, Limfocyty 17%, OB 23, AspAT 491, AlAT 491, ASO 1062, Żelazo 42, CRP 0,51. Wysokie Eozynofile i hipertransaminazemia ukierunkowały lekarzy w stronę zakażeniem odzwierzęcym np. toksokarozą. Kolejne badanie w szpitalu pokazało wzrost transaminaz AspAT 840, AlAT 737, eozynofile b.z. Testy ELIZA i inne badania serologiczne wykluczyły zakażenia odzwierzęce. Teraz wynki poprawiły się (badanie z 27.06) - AlAT 293, AspAT 197. Oprócz propozycji "przeleczenia" dziecka mimo wszystko na obecność pasożytów pojedynczą dawką Albendazolu (co akurat w mojej opinii miałoby odwrotny skutek w obecnym stanie wątroby dziecka) nie było innych propozycji (propozycja z Albendazolem wczoraj 30.06 została już przemilczana). Całkowicie zbagatelizowano przedstawiony przez nas wątek "paciorkowcowy" - ASO było na poziomie prawie 1100, tym bardziej że żona na tydzień przed zachorowaniem dziecka sama była chora, a wyglądało to na anginę paciorkowcową lub paciorkowcowe zapalenie gardła. W międzyczasie, na przepustce szpitalnej zrobiliśmy dziecku jeszcze posiew z gardła, który wykazał liczne "Streptococcus pyogenes", co dodatkowo utwierdziło nas co do ew. związku przyczynowo skutkowego. Boję się, że mogło dojść do alergizacji paciorkowcowej, której lekarze po prostu nie biorą pod uwagę. Dodatkowo wykryto w szpitalu lekki szmer skurczowy, lecz EKG i konsultację kardiologiczną też musieliśmy sami przeprowadzić bo szpital to też zbagatelizował. Kardiolog potwierdził istnienie tego szmeru + niewielką arytmię oddechową. Wczoraj na konsultacji profesorskiej uznano - "problem minął, nie wiemy co było przyczyną, pozostaje obserwacja". Moje kolejne pytanie o "wątek paciorkowcowy" pozostał bez odpowiedzi.
Co mamy robić, gdzie skierować swoje dalsze kroki aby poznać przyczyny i zapobiec czy też przewidzieć potencjalne zagrożenia, jak np. gorączka reumatyczna ?

POMOCY !!!

Co masz na mysli piszac "wiarygodne badania"? Jak to zwykle bywa z infekcjami
wirusowymi w przypadku podejrzenia o chorobe robi sie badania serologiczne lub
potwierdza sie obecnosc wirusa w plynie mozgowo-rdzeniowym.

Gdzie szukać.
Pozdrawiam wszystkich

Niedawno przez przypadek wpadł mi do rak artykuł z Agory o kleszczach, a mnie
aż przeszły dreszcze gdy sobie uświadomiłem, że 2 lata temu też ugryzł mnie
kleszcz. Był usunięty i był jakiś antybiotyk. Przez 6 miesięcy nie było
żadnych objawów, nawet rumienia i całkiem o tym zapomniałem. Zaczęło się od
wzroku, potem przyszły bule w klatce piersiowej, kłopoty z ciśnieniem i sercem
oraz problemy z układem pokarmowym. Sporadycznie miewałem zawroty głowy.
Badania jakie przeprowadzono nie wykryły żadnych zagrożeń, jedynie poziom
Bilurubiny podwyższony do 3,7. Wszystkie objawy były zawsze czymś tłumaczone,
a zazwyczaj nerwicami.
Gdy porównałem moje objawy i fakt ukąszenia z treścią w artykule pomyślałem że
każdy kleszcz jest nosicielem bb a antybiotyk nie zadziałał. W panice szukałem
wsparcia i wiedzy w internecie. By się upewnić że jestem zarażony zrobiłem
test PCR w Centrum Badań DNA w Poznaniu. Wynik wyszedł DODATNI niestety.
W między czasie pogorszył się stan zdrowia tak jakbym sam podświadomie to wywołał.
Mam bul bioder i korzonki, bolą mięśnie nóg, totalne zmęczenie, brak energi,
depresja, brak koncentracji, mój mózg jest jakby wypalony ,bolą oczy i uszy, z
mięśniami twarzy dzieją się dziwne rzeczy, wyczuwam dziwne nieokreślone
zapachy a nos jakby nabrzmiewał, mam obniżoną temperaturę ciała o około1
stopień i obniżone ciśnienie. Od dłuższego czasu mam biały język i gęstą
ślinę. Lekarz przypisał Flumycon i płukankę mówiąc że to grzybica.
Gdy zostałem skierowany do poradni zakażnej okazało się, że wynik testu PCR
nie jest podstawą do leczenia, a moje objawy kliniczne mogą pasować do wielu
chorób i zlecono badania serologiczne na przeciwciała na, które mogę czekać
miesiąc. No nie tak to sobie wyobrażałem. Zresztą gdzieś na forum przeczytałem
by strzec się lekarzy zakażnych. Jedyne co wyprosiłem to jakiś lek by zaczęło
cos się dziać. Dostałem Duomox 2 razy dziennie przez miesiąc i nie wiem czy
pomorze czy zaszkodzi na razie zaczęła boleć mnie głowa.

Co mam robić dalej ni wiem. Czy mam poddać się lekarzom zakażnym, mimo że
mają taką opinię(z pewnością nie wszyscy ale gdzie ich szukać) pod warunkiem,
że wynik testu ELISA będzie dodatni. Czy może szukać innej pomocy i w tym
wszystkim to właśnie jest największy problem – gdzie szukać.

Widzę,że zrobiło się gorąco i nerwowo.Może moje wyjazdy wakacyjne i
w związku z tym poprawa zdrowia wynikają ze zmiany
klimatu.Popatrzcie na tych,którzy wyjezdzają do sanatoriów.zawsze
wracają w lepszym zdrowiu,ale czy ktoś słyszał,żeby w sanatorium
kogoś wyleczyć!?
Natomiast sprawa u mnie jest trochę inna i stąd mój wątek.Moja zona
bardzo aktywna fizycznie od kilku miesięcy skarży się na brak
energi,bóle w stawach,szczególnie zaczął doskwierać jej operowany
kilka lat temu staw kolanowy.Moja teściowa,przyjechała do nas na
tydzień,zaczęły jej puchnąć stawy i nastąpiło ogólne osłabienie.Mój
dorosły syn,mieszkał u mnie przez tydzień i rano wstawał obolały i
bez energii.
A oto moje testy wykonane w Monachium

Lyme IgG Elisa-25 u/ml positiv
lime IgM Elisa negativ
Lime VlsE IgG Clia 18.9 U/ml positiv
Lime IgM Clia negativ
Lyme IgG IFT Abs positiv
Lyme IgM IFT Abs negativ
Lyme RECOMB-BLOT IgG Osp17++.VlsF+ positiv
Lyme RECOMB-BLOT IgM- negativ

Test Elisa w Polsce
Borelia IgG 37 miano
wynik ujemny<9
Borelia IgM ilosciowo 4,4 miano
wynik ujemny <9
Ostatni tes Elisa w Polsce wszystko ujemne.
Po wynikach z Monachium,dr ze szpitala klinicznego
zakaznego,powiedział,że na 99% nie mam boreliozy a gdzybym był,jej
rodziną to na 100%.Poniżej odpowiedź Pani doktor
"W wykonanych badaniach serologicznych w kierunku boreliozy
stwierdzono przeciwciała w klasie IgG. Test potwierdzenia wykazał
obecność przeciwciał Osp17 i V1sE, co może być wynikiem reakcji
krzyżowych. Biorąc pod uwagę przebieg choroby, w tym zdecydowane
nasilenie objawów po leczeniu przyczynowym w kierunku boreliozy
przez 3 tygodnie Unidoxem, wykrycie mało specyficznych przeciwciał w
teście potwierdzenia, uważam, ze wymaga Pan zdecydowanie dalszej,
szerokiej diagnostyki która pozwoli na postawienie jednoznacznego
rozpoznania (immunolog, neurolog). Poradnia Immunologiczna mieści
się we Wrocławiu przy Szpitalu, ul Grabiszyńska.
Proponuję również kontrolne badania serologiczne w kierunku
boreliozy za około 2 miesiące."
Jescze jeden wątek,który kiedyś poruszałem:
drmichalak.pl/data/anry.htm

www.poronienie.pl/bad7_5.html
info skopiowane z tej strony:

Zakażenia dróg rodnych - Chlamydia trachomatis

Chlamydia trachomatis - to bezwzględnie wewnątrzkomórkowy patogen przenoszony drogą płciową. U
mężczyzn wywołuje zapalenie cewki moczowej, a nie leczone powoduje zapalenie najądrzy. U kobiet
wywołuje zapalenie cewki moczowej oraz zapalenie kanału szyjki macicy i zapalenie jajowodów. Objawy
choroby są mało specyficzne ( ropny wyciek z cewki lub szyjki, pobolewanie w dole brzucha), i mogą
zostać przeoczone.

Chlamydioza nie leczona może prowadzić zarówno u mężczyzn jak i u kobiet do niepłodności.

Diagnostyka polega na:

stwierdzeniu w preparatach z wymazów ze zmienionych okolic charakterystycznych wtrętów
komórkowych ( ciałek elementarnych),
wykryciu bezpośrednio w wymazach antygenów drobnoustroju metodami immunologicznymi (ELISA)
lub metodą polimerazowej reakcji łańcuchowej (PCR) wykrywającą DNA chlamydii.
oznaczeniu narastania miana przeciwciał swoistych gatunkowo we krwi, moczu lub wymazach metodą
immunofluorescencji pośredniej lub metodą immunoenzymatyczną (ELISA). Badania serologiczne
wykonuje się co najmniej dwukrotnie. Dopuszczalne jest badanie jednorazowe, jeżeli przeciwciała
występują w bardzo wysokim mianie.
Ponieważ zakażenie chlamydiami często współistnieje z innymi chorobami przenoszonymi drogą
płciową dlatego powinny być wykonane również badania w kierunku kiły, rzeżączki, zapalenia wątroby
typu B oraz HIV. Ze względu na nie zawsze wystarczające leczenie pierwszorazowe, po 2 tygodniach od
zakończenia terapii należy powtórzyć diagnostykę.

Pieką oczy,swędzi ciało-coraz bardziej wygląda mi to na benzynkę(CPN)lub
cytrynkę(CTR);zwykłe badania serologiczne(IgM i IgG nie są drogie). jmgpk6

Dzieki Nataszko i Geodeto

Napewno badania serologiczne robi Diagnostyka - materiał wysyłany jest do
Wrocławia.

Jakby ktos znał inne lab o dobrej renomie to prosze o napisanie danych.
pozdr
zaz

Interpretacja wyników badań - toksoplazmoza
Witajcie! Przeklejam info dot. interpretacja wyników badań w kierunku
zarażenia toksoplazmowego u ciężarnych. Może komus się przyda. Pozdrawiam!

1. IgG (-), IgM (-); oznacza brak odporności (ciężarna seronegatywna), należy:
- kolejne badania serologiczne podczas ciąży,
- kolejne badania serologiczne przed kolejna ciążą.

2. IgG ( +), IgM (-); oznacza najczęściej odporność(przewlekłe zarażenie):
a) gdy IgG większe 300 j.m. /ml w III trymestrze (badanie pierwszorazowe)
można się liczyć z pierwotną inwazją, w której IgM szybko zniknęły z krążenia
i wówczas konieczna jest kontrola po 3 tygodniach,
b) jeżli IgG w podobnym stężeniu – zarażenie jest przewlekłe,
chemioprofilaktyka nie jest konieczna,
c) jeśli wzrost IgG lub pojawia się IgM – zarażenie jest pierwotne, czynne,
konieczna chemioprofilaktyka i dalszy nadzór,

3. IgG (-), IgM (+); oznacza zwykle nieswoisty odczyn (wynik fałszywie
dodatni):
a) konieczna kontrola po 3 tygodniach,
b) jeśli wynik identyczny – brak odporności, postępowanie jak w punkcie 1,

4. IgG (+), IgM (+); oznacza zwykle pierwotne, czynne zarażenie,
a) gdy brak wyniku badania sprzed ciąży i brak objawów klinicznych zarażenia
(np.powiększenia węzłów chłonnych), należy wykonać badanie kontrolne po 3
tygodniach, gdyż IgM mogą być obecne nawet dłużej niż 12 miesięcy po „ostrym”
zarażeniu (do czasu kontroli nie stosować leków przeciwpierwotniaczych)
b) gdy IgG utrzymują się w wysokim stężeniu lub stężenie 2 - 3 krotnie
wzrasta, oznacza to pierwotne zarażenie, konieczność chemioprofilaktyki i
dalszego nadzoru.

Nie zgadzam sie. Badania serologiczne sa srednio dokladne. Najdokladniejsze jest
zrobienie gastroduodenoskopii i biopsja dwunastnicy. Ale, jak ktos juz napisal,
prosciej jest po prostu przeleczyc w ciemno.

moja agusia urodzila sie 2 wrzesnia z waga 2280 g i 50 cm. ma hipotrofie tzw IUGR wewnatrz maciczne zahamowanie wzrostu plodu. ostatnie dwa miesiace spedzilam w szpitalu do 39 tygodnia analizujac co jest przyczyna takiej rzeczy poniewaz na siebie uwazalam , mam 24 lata i nie mam oznak niedozywienia czy jakiejs przewleklej choroby a w mojej rodzinie to taki pierwszy przypadek. jest conajmniej kilkanascie powodow dla ktorych takie rzeczy sie dzieja. po cieciu moje lozysko przeszlo badanie patomorfologiczne i okazalo sie ze wyglada jak u palacza nalogowego, tutaj nadmienie ze nikt w rodzinie nie pali!!! czyzby zanieczyszczenie srodowiska? pepowina tylko 18 cm i kolory to wisniowoszary i mlecznoszary co wskazuje ze w srodku nie bylo odpowiedniego srodowiska do rozwoju malej. Nastepne powody to niedozywienie, stresy, malowodzie, wielowodzie, nalogi matki,nieprawidlowy wzrost osocza matki, brak progesteronu,maly przyrost masy ciala kobiety podczas ciazy, nieprawidlowy poziom hemoglobiny, konflikt serologiczny,wada wrodzona dziecka, wczesniejsze poronienia, krwawienia, nudnosci i wymioty, rozyczka, wady macicy, nieprawidlowosci w budowie narzadow np moczowego, narazenia na substancje toksyczne lub przebywanie w skazonym srodowisku a nawet niski poziom socjalno-ekonomiczy i edukacyjny, kobiety samotne, zamieszkiwanie na duzych wysokosciach, pierwsza i piata ciaza, wiek ponizej 17 lat oraz powyzej 34. Tych powodow jest mnostwo ale na szczescie kochane matki przy nastepnym dziecku mozna je wyeliminowac i urodzic dziecko bez hipotrofii. Nadmienie, ze mialam za malo wod plodowych (na szczescie nie na tyle, ze nie musieli mi dolewac), po zatym problem z przeplywami min.: lozyskowo-macicznymi co wiaze sie z lozyskiem nieszczesnym, na to dostawalam aminofiline, dwa razy dziennie w tabletkach na poprawe krazenia u dziecka poniewaz takie dzieci zwykle sa niedotlenione. Agusia urodzila sie, zrobili USG mozgu i jamy brzusznej i okazuje sie ze moze miec wade nerek, nastepnie robia posiewy itd i okazuje sie, ze jest ujemny. po jakims czasie oczywista kontrola w poradni dziecka patologicznego i ponowne USG, na szczescie nie ma wad nereczek (podejrzenie padlo bo mialam za malo wod plodowych. Robia kolejne badania przy hipotrofii o toksoplazmoze i cytomegalie wirus i okazuje sie, ze ma przeciwciala(IgG), skad nie wiem, ale badania serologiczne sa dosc trudne w analizie, kolejne badania i przeciwciala klasy IgM-ujemne co oznacza, ze aktualnie nie choruje na te choroby.(?) teraz ma nie cale dwa miesiace karmie piersia i przybiera na wadze, choc ostatnio zbyt malo, mala dostaje witaminki Cebionmulti a ja mam takie problemy jak inne matki: kupki, biegunki, pierwsze usmiechy itd... Jak bedzie przebiegal jej rozwoj dalej to zobaczymy. Napisz mi prosze jak twoj dzieciaczek i czy choc troche rozwinelam ten temat. Cala drzę o nią i jestem bardzo zestresowana.

Majku,
Badania serologiczne wykazaly, ze kazdy z nas w ciagu zycia wielokrotnie
przechodzi zakazenie chlamydia pneumoniae bo choroba ta rozpowszechnia sie
niekiedy tak latwo jak jakis przeziebieniowy wirus. Wiec niejako wszyscy
jedziemy na jednym wozku.
Badania te i podobne wskazuja wyraznie, ze zwykle mozna te chlamydie zwalczyc
wlasnym systemem obronnym tzn bez antybiotyku jezeli infekcja nie jest zbyt
nasilona i nie jest chroniczna - zawsze jednak trwa to tygodnie lub nawet
miesiace, kiedy to klient cierpi z powodu kaszlu i innych przykrych problemow w
drogach oddechowych.
Ty juz masz rozne dlugotrwale problemy z nosem i migdalami wiec nalezaloby cie
leczyc. Leczy sie albo tetracyklinami albo erytromycyna (lub jej pochodnymi,
ktore wielu ludzi lepiej toleruje niz prosta erytromycyne).
W sumie, jezeli moj glos sie liczy, to sugerowalbym zaczac od jakiejs pochodnej
erytromycyny bo te stosunkowo malo draznia uklad pokarmowy (ale tez trzeba miec
szczescie i urodzic sie z odpornym brzuchem).
Antybiotyk nalezy brac dlugo. Dwa tygodnie czasami przepisywane przez lekarzy
to stanowczo za krotko. W twoim przypadku (pod warunkiem, ze bedziesz lek
dobrze tolerowac) to za 3-4 tygodnie mozesz zmniejszyc dawke do np 2x250
erytromycyny i kontynuowac przez kilka miesiecy (oczywiscie jezeli moj glos sie
dla ciebie liczy bo oczywiscie zrobisz co zechcesz). Wbrew pozorom takie
dluzsze leczenie erytromycyna lub jej pochodna jest czesto dobrze tolerowane i
niegrozne a moze znaczaco zmniejszyc lub wyeliminowac problemy z nosem i
migdalkami. Ale jezeli nie bedzie znaczacej poprawy klinicznej jezeli chodzi o
nos po kilku tygodniach to chyba nie ma sensu ciagnac dlugotrwalego leczenia.

W Kanadzie dlugoterminowe leczenie erytromycyna lub jej pochodnymi jest
relatywnie czesto stosowane i zwykle z naprawde dobrym efektem (zwlaszcza
jezeli chodzi o nos). Znam chorych, ktorzy przyjmowali erytromycyne bez przerwy
przez dwa lata i nawet wiecej. Pisalem o tym kiedys na tym forum przy okazji
roznych problemow z przytkanymi nosami- jak chcesz to uzyj wyszukiwarki.
Brak tolerancji na erytromycyne czesto jest problemem i wtedy trzeba probowac
tetracyklin. A te mniej lubie bo dlugoterminowo uzywane zwiekszaja odrobine
szanse na taka przykra chorobe jaka jest Lupus.

Na bardziej ogolna note: Czestotliwosc zakazenie chlamydia pneumoniae troche
zwieksza ryzyko chorob serca, ale nie wydaje sie by leczenie antybiotykiem to
ryzyko zmniejszalo.
Najlepiej nie chorowac- wiadomo!

CAŁA PRAWDA O TOKSOPLAZMOZIE 6
Znamienny współczynnik (C) wynosi 8 i powyżej dla oka, 4 lub powyżej dla OUN w
zakażeniach wrodzonych. Miano IgG określa się w odczynie Sabina-Feldmana.
Obecnie oprócz testów serologicznych, badających swoistą humoralną odpowiedź
immunologiczna, możliwe jest przeprowadzenie badań oceniających odpowiedź
komórkową, swoistą i nieswoistą - badania subpopulacji limfocytów, test
transformacji blastycznej, badanie procesów fagocytozy.
Znaczenie historyczne ma nie wykonywany obecnie test śródskórny według Frenkla –
test ten nie pozwalał na ocenę – czy inwazja ma charakter ostry czy
przewlekły, natomiast mógł wywołać wstrząs anafilaktyczny u osób nadwrażliwych.
W diagnostyce toksoplazmozy duże możliwości daje zastosowanie technik biologii
molekularnej. Wykrywanie DNA pasożyta metodą reakcji łańcuchowej polimerazy
(PCR) ma szczególne znaczenie w sytuacjach, kiedy wykonywane rutynowo badania
serologiczne mogą nie dawać jednoznacznej odpowiedzi diagnostycznej. Dotyczy to
szczególnie dzieci z nieprawidłową odpornością (AIDS, immunosupresja, niektóre
noworodki), chorych z postacią mózgową lub oczną toksoplazmozy, w diagnostyce
prenatalnej. Metodą PCR można badać: krew, płyn mózgowo-rdzeniowy, płyn
owodniowy, płyn wewnątrzgałkowy, łożysko i inne tkanki i płyny ustrojowe.
Metoda ta jest bardzo swoista, umożliwia wykrycie DNA pasożyta nawet w bardzo
skąpym materiale i w krótkim czasie.
Inne badania laboratoryjne przeprowadzane w diagnostyce toksoplazmozy, chociaż
nie są charakterystyczne, jednakże mogą wnieść pewne dane do całości
rozpoznania.
Badanie morfologii krwi może wykazać: niedokrwistość, leukocytozę lub
leukopenię, limfocyty nietypowe, obecność erytroblastów, eozynofilię,
trombocytopenię.
W przypadkach z uszkodzeniem wątroby – podwyższony poziom transaminaz i
bilirubiny.
W przypadkach ciężkich posocznic toksoplazmozowych można obserwować wzrost
aktywności dehydrogenazy kwasu mlekowego nawet do wartości kilku tysięcy IU/I.
Przy podejrzeniu toksoplazmowego zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych w
toksoplazmozie wrodzonej jak i nabytej wykonuje się badanie płynu mózgowo-
rdzeniowego. Zmiany w płynie są mało charakterystyczne: płyn może być
ksantochromiczny, pleocytoza jednojądrzasta, podwyższona. Poziom białka nieco
podwyższony posiewy bakteriologiczne i w kierunku grzybów ujemne. W płynie
można wykazać produkcję swoistych przeciwciał przeciw T. gondii klasy IgG i
IgM. Rzadko można w płynie mózgowo-rdzeniowym wykryć obecność tachyzoitów.
Poza wyżej wymienionymi metodami diagnostyki laboratoryjnej do ustalenia
właściwego rozpoznania, konieczne jest wykonanie innych badań dodatkowych,
których zakres zależy od obrazu klinicznego choroby u poszczególnych pacjentów.
Badania radiologiczne: duże znaczenie w diagnostyce zmian wewnątrzczaszkowych
ma tomografia komputerowa z podaniem środka cieniującego. W badaniu tym można
uwidocznić: zwapnienia, określić wielkość komór, obrazować czynne zmiany
zapalne, ropnie i torbiele mózgu. Metoda rezonansu magnetycznego (MRI) jest
bardziej czuła od tomografii. Badaniem o powszechnym, szerokim zastosowaniu
jest USG, stosowane zarówno w diagnostyce prenatalnej, pozwalające wykryć
uszkodzenia płodu, jak i USG przezciemiączkowe u niemowląt pozwalające na ocenę
zmian wewnątrzczaszkowych w toksoplazmozie wrodzonej. Badanie Rtg czaszki
umożliwia ocenę zwapnień wewnątrzczaszkowych.
Badanie okulistyczne jest obowiązkowym badaniem u każdego dziecka z
podejrzeniem toksoplazmozy wrodzonej jak i nabytej. W przypadkach podejrzenia
zmian ocznych wykonuje się badanie płynu wewnątrzgałkowego na obecność
przeciwciał toksoplazmowych lub antygenu T. gondii. Dzieci z toksoplazmozą
wrodzoną, a także dzieci z toksoplazmozą nabytą, ze zmianami ocznymi wymagają
stałej opieki okulistycznej.
Badanie neurologiczne – zwłaszcza gdy występują objawy zajęcia ośrodkowego
układu nerwowego. Ocena rozwoju psychoruchowego u dzieci z toksoplazmozą
wrodzoną powinna być przeprowadzana co 2-3 miesiące w 1 roku życia, a następnie
kontynuowana w zależności od stanu klinicznego dziecka.
Poza tym u dzieci z toksoplazmozą wrodzoną konieczne jest przeprowadzenie
badania słuchu i ocena psychologiczna.
Leczenie toksoplazmozy u dzieci
W leczeniu toksoplazmozy najwcześniej bo już w 1941 roku zastosowano
sulfonamidy, a w 1953 roku do leczenia włączono pirymetaminę (Daraprim) i
zaczęto ją stosować razem z sulfonamidami. Leki te hamują syntezę kwasów
nukleinowych pasożyta dzięki swemu działaniu antagonistycznemu w stosunku do
kwasu foliowego. Ale wywierają też wpływ na organizm żywiciela, powodując
zahamowanie czynności szpiku. Zapobiega się temu stosując w czasie terapii kwas
folinowy (Antrex, Leucovorin).